Telekonferencje i home office. Jak Polacy oceniają tę formę pracy po 12 miesiącach?

Maciej Badowski
Maciej Badowski
Ponad połowa pracowników biorących udział w telekonferencjach uważa je za mniej efektywną formę pracy zespołowej niż spotkania na żywo.
Ponad połowa pracowników biorących udział w telekonferencjach uważa je za mniej efektywną formę pracy zespołowej niż spotkania na żywo. 123RF
Spotkania online i telekonferencje stały się elementem zawodowej codzienności wielu Polaków. - Ten rodzaj formy kontaktu wśród zatrudnionych odbierany jest pozytywnie, mimo że trzy czwarte badanych przyznaje, że miewa problemy techniczne- tłumaczy w rozmowie z nami ekspertka.

W marcu zeszłego roku w Polsce rozpoczęła się pandemia koronawirusa. W tym samym czasie wiele firm w Polsce podjęło decyzje o przeniesieniu się do modelu pracy zdalnej, w którym część pracodawców pozostaje aż do dziś. Udział w telekonferencjach i spotkaniach wideo deklaruje ponad 2/3 respondentów badania Pracuj.pl „Rok nowej normalności”.

Oczywiście, ta forma kontaktu swoją szybko rosnącą popularność zdobyła niejako „z przymusu”, w wyniku społecznej izolacji i wprowadzania procedur bezpieczeństwa związanych z pandemią. Jednak mimo to tylko 12 proc. badanych uczestniczących w telekonferencjach i spotkaniach wideo ma do nich otwarcie negatywny stosunek, 62 proc. respondentów odnosi się do nich pozytywnie.

- 67 proc. osób biorących udział w badaniu Pracuj.pl uczestniczyło w okresie pandemii w firmowych spotkaniach online. Ten rodzaj formy kontaktu wśród zatrudnionych odbierany jest pozytywnie, mimo że trzy czwarte badanych przyznaje, że miewa problemy techniczne. Źle o wideokonferencjach myśli 12 proc. badanych- tłumaczy w rozmowie z Agencją Informacyjną Polska Press Aleksandra Skwarska, ekspertka Pracuj.pl. - Ponieważ praca w systemie zdalnym w wielu firmach trwa już od roku, to pracownicy coraz sprawniej radzą sobie z organizacją telekonferencji i spotkań wideo. nauczyli się wykorzystywać je w codziennym funkcjonowaniu- dodaje.

Jak tłumaczy Skwarska, home office wymusił u wielu osób konieczność szybkiej nauki technicznej sprawności i organizacji w nowych okolicznościach. - Wyniki badań zaskakują, bo aż 62 proc. osób pozytywnie ocenia formę spotkań online. Przedłużająca się pandemia i brak „realnego” kontaktu międzyludzkiego to przecież dla dużej części pracowników spora niedogodność. Mimo to ponad połowa pracowników biorących udział w telekonferencjach uważa je za mniej efektywną formę pracy zespołowej niż spotkania na żywo- mówi.

Jednocześnie dodaje, że 67 proc. respondentów pracujących zdalnie uważa, że podczas pracy w domu są równie efektywni, co podczas pracy w biurze. Jej zdaniem dane te mogą wskazywać, że wirtualne spotkania są jednym z najsłabszych punktów home office. - Jasno sformułowane zasady takich spotkań mogłyby pozytywnie wpływać na ich efektywność. Reguła rozmów przy włączonej kamerze, stosowanie się do ustalonych wcześniej ram czasowych, pilnowanie agendy spotkań, to tylko kilka, podstawowych zasad telekonferencji. Niektóre z nich, jak kwestia włączonych kamer potrafi budzić kontrowersje, ale praktyka wskazuje, że widzący się wzajemnie uczestnicy zazwyczaj bardziej angażują się w spotkania i są na nich bardziej efektywni- tłumaczy.

Jak się okazuje, 8 na 10 badanych miało lub ma problemy techniczne z połączeniami wideo online. Najwięcej wskazań dotyczyło kłopotów z jakością łącza internetowego. Spośród czysto technicznych kwestii badani wskazywali także opóźnienia w transmisji obrazu i dźwięku (42 proc.) czy problemy z działaniem kamery internetowej (20 proc.). Wiele tego typu zakłóceń zmusza uczestników wideokonferencji np. do kilkukrotnego łączenia się i rozłączania z zespołem, powtarzania wcześniej wypowiedzianych kwestii czy rezygnacji z obciążającej łącze kamery.

Ogólnokrajowy lockdown. Od najbliższej soboty zamknięte gale...

- Podobne zakłócenia wybijają z rytmu i utrudniają skupienie się na pracy. Część komplikacji wynika z zachowań samych uczestników lub otoczenia- wylicza ekspertka i wymienia tutaj hałasu z mikrofonu osoby, która zapomniała go wyłączyć, mówienia przy wyłączonym mikrofonie czy zakłócenia generowane przez osoby trzecie. - Domownicy zagadujący uczestników, nierówna regulacja głośności mikrofonów, kot pojawiający się w obiektywie kamery – to dość częste obrazki, znane wielu pracującym zdalnie- dodaje.

IKE + czy ZUS? Niedługo trzeba zdecydować

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie