Poseł KO o słowach Czarnka: „Manifest nacjonalisty”. Czarnek: "Pan poseł opowiada bzdury”

Aleksandra Dunajska-Minkiewicz
Aleksandra Dunajska-Minkiewicz
Łukasz Kaczanowski /archiwum
- Kiedy słyszę te słowa przypomina mi się getto ławkowe z przedwojennej polski – tak słowa ministra Przemysława Czarnka dotyczące zagranicznych studentów na polskich uczelniach skomentował Michał Krawczyk, poseł KO. - Poseł Krawczyk powinien odpocząć, bo opowiada bzdury – odpiera szef ministerstwa edukacji i nauki.

Poniedziałkowa konferencja posła KO Michała Krawczyka dotyczyła wypowiedzi Przemysława Czarnka, ministra edukacji i nauki, dla Polskiego Radia 24. Polityk komentował tam sytuację związaną z rekrutacją na Uniwersytet Adama Mickiewicza w Poznaniu. Grupa działaczy m.in. z Młodzieży Wszechpolskiej zarzuciła władzom tej uczelni, że podczas naboru faworyzowali cudzoziemców. Na murze uczelni zawisł baner: „UAM dla Polaków”.

Minister Czarnek w Polskim Radiu 24 mówił m.in. „Polskie uczelnie są dla polskich studentów, to oczywiste. Tak jak polska nauka jest dla Polski, bo jest finansowana przez Polaków”. Tłumaczył też, że wprowadzone przez ministerstwo nauki za czasów jego poprzednika Jarosława Gowina algorytmy, dają preferencje w pozyskiwaniu środków finansowych uczelniom z wyższym wskaźnikiem umiędzynarodowienia – czyli m.in. zagranicznych studentów, ale też wykładowców. „Sprawdzamy oczywiście kwestię tego algorytmu, bo ja nie jestem wielkim zwolennikiem umiędzynarodowienia. Umiędzynarodowienie oczywiście samo w sobie jest wartością, ale nie można z tym przesadzić. Na razie tej przesady nie widzę – podkreślił Czarnek. - Była pewna przesada, jeśli chodzi o umiędzynarodowienie uczelni, które było priorytetem Jarosława Gowina. Zmieniamy to” - dodał.

- Te słowa brzmią jak manifest nacjonalisty i przywołują najbardziej smutne czasy w polskiej historii. Przypomina mi się getto ławkowe z przedwojennej Polski, kiedy to nacjonaliści w sali wykładowej po jednej stronie kazali siadać studentom pochodzenia polskiego, po drugiej – żydowskiego. Zastanawiam się, czy Przemysław Czarnek takimi wypowiedziami nie budzi demonów i czy za moment sam nie zaproponuje, żeby wprowadzić getto ławkowe tylko na nowy wzór – mówił na konferencji prasowej przed gmachem rektoratu UMCS poseł Michał Krawczyk (odniósł się głównie do dwóch pierwszych przytoczonych wyżej zdań).

W ocenie posła minister edukacji i nauki „nie ma zielonego pojęcia o problemach polskich uczelni, w tym lubelskich”. - Przecież uczelnie bardzo chętnie sięgają po zagranicznych studentów, żeby podreperować swoje finanse, utrzymać zatrudnienie - dodał Krawczyk.

11 proc. zagranicznych studentów

Poseł przytaczał też dane. W poprzednim roku akademickim 2019/20 w Lublinie było ogółem 60,3 tys. studentów z czego 6,7 tys. (11 proc.) to obcokrajowcy. - Studenci zagraniczni to konkretne pieniądze. W ubiegłym roku akademickim zapłacili 106 mln zł za możliwość studiowania na polskich uczelniach. Wynajmują też mieszkania, kupują żywność, korzystają z usług, które są prowadzone przez mieszkańców. No i pracują w Lublinie – wyliczał Krawczyk. - Dlatego słowa ministra Czarnka uderzają w lubelskie uczelnie i w miasto Lublin – oceniał.

Poseł podkreślał też, że skieruje do resortu edukacji i nauki interpelację. - Chcę się dowiedzieć, co naprawdę minister miał na myśli oraz jakie ma on plany, jeśli chodzi o zmiany w funkcjonowaniu uczelni w zakresie umiędzynarodowienia - zaznaczył Michał Krawczyk.

Minister Czarnek w odpowiedzi na zarzuty ocenił, że poseł Krawczyk dopuszcza się kłamstwa i manipulacji.

- Poseł Krawczyk powinien odpocząć, bo opowiada bzdury. Gdyby posłuchał całej mojej wypowiedzi, wiedziałby, że nie jestem przeciwnikiem umiędzynarodowienia. Twierdzę tylko, że polscy podatnicy płacą do budżetu pieniądze, żeby utrzymywać polskie uczelnie i kształcić Polaków. Czy pan poseł chciałby, żeby na Uniwersytecie Medycznym w Lublinie medycynę studiowało więcej obcokrajowców niż Polaków? Gdyby tego chciał, to nie nadaje się do tego, żeby pełnić funkcję polskiego parlamentarzysty – stwierdził Czarnek.

Polityk podkreślił też, że w swojej wypowiedzi w Polskim Radiu odnosił się do algorytmu dotyczącego finansowania uczelni, który faworyzuje szkoły wyższe, gdzie kształci się więcej obcokrajowców. – Chcemy sprawdzić, jak to działa i jeśli liczba obcokrajowców byłaby przesadzona, rozważymy obniżenie algorytmu. Nie ma żadnych planów dotyczących wprowadzenia ograniczeń dla studentów z zagranicy i to wyraźnie powiedziałem na antenie Polskiego Radia – przekonuje Czarnek.

Szczepienia w szkołach wciąż za mało popularne

Wideo

Materiał oryginalny: Poseł KO o słowach Czarnka: „Manifest nacjonalisty”. Czarnek: "Pan poseł opowiada bzdury” - Kurier Lubelski

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Krawczyk to od dość dawna usiłuje zabłysnąć tego rodzaju "mądrymi" wypowiedziami. Jeszcze żeby to co gada miało oparcie w faktach. Ale to jest działanie mające na celu tylko i wyłącznie rozbudzanie emocji, bo chyba na logiczne argumenty go nie stać. No i gość zamiast zrobić coś konkretnego tworzy takie herezje.
Dodaj ogłoszenie