Koronawirus w USA: Ponad tysiąc ofiar śmiertelnych. Skutki pandemii najbardziej odczuwa Nowy Jork

Kazimierz Sikorski
Kazimierz Sikorski

Wideo

Źródło: RUPTLY

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Błyskawicznie rozwija się pandemia koronawirusa w Stanach Zjednoczonych. Boleśnie odczuwa to między innymi Nowy Jork.

Liczba zgonów spowodowanych przez koronawirusa w Stanach Zjednoczonych USA przekroczyła tysiąc w środę wieczorem miejscowego czasu.

EPIDEMIA KORONAWIRUSA MINUTA PO MINUCIE. RELACJE NA ŻYWO:

Stany Zjednoczone mają już trzecią największą liczbę potwierdzonych przypadków groźnego wirusa – niemal 70 tysięcy. Tylko Chiny, gdzie wirus pojawił się po raz pierwszy w grudniu ubiegłego roku, a następnie Włochy, miały więcej zakażeń.

Choroba dotknęła szczególnie Nowy Jork, prawie 33 tysiące zachorowań, to niemal połowa zakażeń w całych Stanach Zjednoczonych, do tego niemal 300 śmiertelnych ofiar.

Burmistrz miasta Bill de Blasio ostrzega: ponad 4 miliony nowojorczyków - czyli połowa populacji miasta – może zostać zakażonym koronawirusa.

Miasta-widma w widmie pandemii: tak opustoszały miejsca zaws...

- Można śmiało powiedzieć, że połowa wszystkich nowojorczyków, a może nawet więcej niż połowa, zapadnie na tę chorobę- mówił de Blasio na konferencji prasowej w urzędzie miasta. - To niepokojące, bardzo niepokojące - dodał.

Jego komisarz ds. Zdrowia, dr Oxiris Barbot obawia się, że ten odsetek może być nawet jeszcze większy.

De Blasio starał się uspokoić nowojorczykom, mówiąc, że mniej więcej 80 procent z tych, którzy zostaną zakażeni przejdą chorobę bezobjawowo lub bez żadnych komplikacji.

Barbot przypomina mieszkańcom Wielkiego Jabłka, że ważne jest, aby ludzie pozostali teraz, jeśli tylko mogą, w domach. -Nie chcemy, aby wszyscy potrzebujący szukali opieki zdrowotnej w tym samym czasie, to kompletnie zakorkuje szpitale.

ZOBACZ TEŻ:

Jak na razie jednak te wezwania nie do wszystkich trafiają, co może sprawić, że lawina zakażeń będzie zalewała miasto, które już nie przypomina tętniącej przez 24 godzinę na dobę metropolii.

Odwołane seanse kinowe, spektakle teatralne, pozamykane restauracje(jedzenie tylko na wynos), kawiarnie, salony piękności itd.

Do tego dramatyczny spadek turystów z powodu zawieszenia lotów do USA. I strach, nie tylko w Nowym Jorku o to, jak będzie wyglądać jutro, z czego opłacić ratę za kredyt, co z małym i średnim biznesem?

Kongres przyjął już pakiet pomocowy oceniany na 3 biliony dolarów. Ma to pozwolić na powstrzymanie najgorszego, kryzysu ekonomicznego.

Nastroje wśród zwykłych ludzi są pesymistyczne, mowa jest nawet o bezrobociu na poziomie 20 procent. Gdyby ten czarny scenariusz potwierdził się, jego skutki odczułaby reszta świata. Ameryka wciąż jest bowiem gospodarką numer jeden na świecie.

Dyrekcje i personel szpitali nowojorskich z kolei obawia się o jutro, bo wydolność tych placówek zbliża się powoli do kresu możliwości. Brak środków ochrony osobistej w szpitalu Mount Sinai West na Manhattanie był tak duży, że zdesperowane pielęgniarki odmówiły wynoszenia worków ze śmieciami i odpadkami.

Departament Bezpieczeństwa Wewnętrznego informuje z kolei, że nowojorskie kostnice są coraz bardziej przepełnione. Jeśli sytuacja się nie poprawi za kilka dni mogą nawet odmówić przyjmowania zwłok.

Urzędnicy miejscy twierdzą, że kostnice miejskie mają osiągnąć kres możliwości w przyszłym tygodniu. A ​​niektóre kostnice szpitalne osiągnęły już pojemność w ostatnich siedmiu dniach.

WYWIADY

W tej sytuacji potrzebna będzie pomoc federalna, zapowiada jeden z urzędników Nowego Jorku. Przypomina się o takiej pomocy za czasów administracji George'a W. Busha, która wspomagała te miasta i rejony, które miały problemy w następstwie huraganu Katrina i po atakach z 11 września.

Departament Zdrowia i Opieki Społecznej nadzoruje zespoły reagowania operacyjnego pogotowia ratunkowego, które mogą pomóc w tworzeniu tymczasowych kostnic, jeśli władze lokalne tylko o to poproszą. Nowy Jork ma wystąpić o taką pomoc, Hawaje i Karolina Północna już to zrobiły.

Na razie nowojorscy urzędnicy nie wydają się bardzo tym zaniepokojeni, a rzecznik biura głównego lekarza Nowego Jorku, powiedział, że ​​obawy o pojemność kostnic są nieuzasadnione.

Miasto poradzi sobie z tym problemem, tak jak dało radę po terrorystycznych atakach 11 września, zapewnia rzecznik.

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Kto mieczem wojuje ........................

Pozdrowienia dla Trumpa , przyjaciela Dudy.

G
Gość
27 marca, 11:04, Gość:

A maja bomby atomowe .... to co w filmach o bohaterach amerykańskich tak sie chwalą a tu nic.....

Mają też koncerny farmaceutyczne, które prawdopodobnie już uwzględniły w swych przyszłorocznych budżetach zyski ze sprzedaży szczepionki i antidotum na koronowirusa.

G
Gość
27 marca, 11:04, Gość:

A maja bomby atomowe .... to co w filmach o bohaterach amerykańskich tak sie chwalą a tu nic.....

Spokojnie, za chwilę USA ustali *winnego" tej epidemii i użyje swego arsenału, również atomowego.

G
Gość

Przypomnijcie sobie film Epidemia

G
Gość

A maja bomby atomowe .... to co w filmach o bohaterach amerykańskich tak sie chwalą a tu nic.....

V
Vitek

Generalnie zawsze możesz udać się do psychiatry.

Bez Amerykanów, dalej jezdzilbys drabiniastymi wozem po glinianych drogach.

I zamiast internetu , miałbyś rysowanie kredka na PZPR owskich festynach.

T
Tym

Teraz trzeba zniesc embargo dla chin i prosic o pomoc bo to juz gespodarka 2

P
Pontiac

Serdeczne pozdrowienia dla sir Geoffrey'a Amhersta

S
Szwab

Mordowali Irańczyków, Afgańczyków to teraz ich morduje Coronka!

Dodaj ogłoszenie