Koronawirus i wybory prezydenckie. Paweł Siennicki: Lecimy bez pilota

Paweł Siennicki
Paweł Siennicki
fot. Bartek Syta
Na początek spróbujmy ocenić sytuację polityczną bez uprzedzeń. Dlatego, że papier pamięta. Choćby żenujący komentarz znanego publicysty, sprzed dwóch miesięcy (pomijam nazwisko z litości), który niespełna dwamiesiące temu pytał, pisząc o koronawirusie: „Ludzie, czy was pogięło? Co się porobiło w naszych biednych głowach, że cudownie zwiralowany news o niezbyt groźnym wirusie powoduje globalną panikę (…), by zwolnić czas i miejsce na paplanie o mniemanej pandemii?”. Ten człowiek jakoś nie zapadł się ze wstydu pod ziemię, choć został – jak to mówi młodzież – największym dzbanem.

Po prostu, żeby zrozumieć, co dzieje się wokół wyborów prezydenckich, spójrzmy na to, jak na partię szachów. Katastrofa wydaje się nieunikniona. Dziś chodzi o ludzkie życie, o to, żeby jak najmniej z nas zachorowało na COVID-19.

EPIDEMIA KORONAWIRUSA MINUTA PO MINUCIE. RELACJE NA ŻYWO:

Nawet jeśli nie dotknie nas taka tragedia jak Włochów, Hiszpanów i Amerykanów, co wcale nie jest pewne, wręcz przeciwnie – możliwe, że umrze tysiące Polaków, drugi akt dramatu rozegra się zaraz po pierwszym. Jest bardzo prawdopodobna zapaść i kryzys, jakiego świat i Polska nie doświadczyli. Dziś mówi się o 10-procentowym bezrobociu, a po kątach już szepcze się „daj Panie Boże”, żeby tak było. Z moich informacji wynika, że nawet instytucje bliskie rządowi prognozują – w grudniu czeka nas bezrobocie co najmniej dwucyfrowe, ale z dwójką z przodu. To oznacza nie tysiące, ale miliony dramatów. Ludzi którzy nie będą w stanie nie tylko spłacać kredytów, ale wręcz utrzymać się. Po prostu nadchodzi armagedon.

Fakty są takie, że nie da się przeprowadzić wyborów prezydenckich w maju. I nie wiadomo, kiedy będzie można je przeprowadzić. W czerwcu? W lipcu? To wszystko są pobożne życzenia, pisane palcem na wodzie. Na przykład włoskie media podają, że pandemia w Italii potrwa co najmniej do października.

Jarosław Kaczyński, prąc do wyborów w maju, zakłada – jeśli nie w maju, to nie wiadomo kiedy. Jeśli nie można zrobić wyborów w tradycyjnej formule, zróbmy je korespondencyjnie. Dlaczego? Bo tylko teraz, patrząc na nadciągające chmury i już trwający dramat, Andrzej Duda może wygrać wybory. Kaczyński utożsamia interes swojego obozu z interesem Polski. Chce za wszelką cenę
utrzymać pełną władzę. I tu dochodzimy do sedna.

NASZE WYWIADY:

Nie pogięło nas. To nie jest żaden zwiralowany news o wirusie. Przeżywamy największy dramat naszego życia. Bardzo chciałbym, żeby polska klasa polityczna stanęła ponad własnym interesem. Bardzo chciałbym mieć poczucie, że mamy przywódców, którzy kierują się czymś więcej niż interesem swoim czy własnego obozu politycznego. Patrząc na sytuację w kategoriach gry, staram się zrozumieć Kaczyńskiego, że chce utrzymać władzę. Ale właśnie od niego oczekiwałbym odpowiedzialności, tego, żeby wzniósł się ponad własny interes. Właśnie oczekiwałbym tego, że on i inni liderzy PiS wzniosą się ponad grę. Okażą się w tak trudnej chwili mężami stanu, bo są odpowiedzialni przed historią.

Czy tak jest? Niestety, nie. Lecimy bez pilota. Dlatego chciałbym powiedzieć, że bardzo szanuję, iż przynajmniej Jarosław Gowin sprzeciwia się tak stanowczo pomysłowi wyborów w maju, w takiej czy innej formule.

Niezdrowe produkty wciąż polecane jako korzystne

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

nieuchronna katastrofa będzie, bo dlaczego ma nie być jeśli jedyną metodą zatrzymania epidemii jest ładowanie kasy biznesmenom, kasy która w miesiąc zakończyła by temat tysięcy nowych zakażeń a w dwa wyleczyłaby zakażonych do tej pory.

MAM W D... WYBORY W JAKIEJKOLWIEK FORMIE. ZAGŁOSUJĄ BETONOWE PO-PISY I TO WSZYSTKO W TEMACIE. CHOCIAŻ NIE . RZĄDY I OPOZYCJA W KRAJACH W KTÓRYCH BIZNES JEST WAŻNIEJSZY OD ŻYCIA OBYWATELI POWINNY SKOŃCZYĆ POD MUREM A KAPITALIZM JAKO NAJWIĘKSZA ZBRODNIA PRZECIW LUDZKOŚCI ZDELEGALIZOWANY.

Dodaj ogłoszenie