Akcja protestacyjna górników na Śląsku. Zostają w kopalni pod ziemią "To początek radykalnych działań"

Arek Biernat
Arek Biernat

Wideo

Zobacz galerię (18 zdjęć)
Akcja protestacyjna w kopalniach rozpoczęta. Związkowcy ustalili harmonogram protestów i realizują go z żelazną konsekwencją. Dzisiaj na powierzchnię nie wyjedzie załoga kopalni Bielszowice w Rudzie Śląskiej. Pomimo apelu włączenia się do rozmów premier Mateusz Morawiecki wciąż nie spotkał się ze związkami górniczymi. To oznacza, że w poniedziałek rusza akcja protestacyjna w kopalniach Polskiej Grupy Górniczej. Jak będzie przebiegać? Związkowcy nie zdradzają, ale należy liczyć się z radykalnymi krokami. - Działamy według uzgodnionego harmonogramu. Nie ma możliwości, aby w Warszawie tego nie zauważyli - zapowiadają związkowcy.

Strajk górników w kopalniach

Górnicy kopalni Bielszowice w Rudzie Śląskiej nie wyjadą dzisiaj na powierzchnię i rozpoczną protest podziemny. Do akcji dołączają się kolejne zakłady - Wujek w Katowicach i Halemba w Rudzie Śląskiej.

Czytaj także

W nocy z niedzieli na poniedziałek minął termin jaki związki zawodowe dały premierowi Mateuszowi Morawieckiemu na spotkanie i odpowiedź w sprawie ich postulatów dotyczących górnictwa. Związkowcy nie są zadowoleni z dotychczasowych rozmów ze stroną rządową reprezentowaną najpierw przez wicepremiera Jacka Sasina, a później świeżo powołanym ministrem od górnictwa Arturem Soboniem.

ZOBACZCIE ZDJĘCIA Z PROTESTU GÓRNIKÓW

Górnicy domagają się od polskiego rządu podjęcia natychmiastowych działań na rzecz zablokowania zaostrzenia polityki klimatycznej Unii Europejskiej, co uderzyć ma nie tylko w polskie górnictwo, ale i hutnictwo, stalownie i sektor motoryzacyjny. Kolejny postulat dotyczy "inwestycji w niskoemisyjną energetykę węglową".

Czytaj także

Jak przyznają, to warunki brzegowe do dalszych rozmów z polskim rządem. Związkowcy chcieli, aby rozmowy z udziałem premiera Matusza Morawieckiego rozpoczęły się do 21 września. Tak się nie stało i jak zapowiadali czas na podjęcie "radykalnych akcji protestacyjnych".

Nie przeocz

Protesty w kopalniach PGG

Związki zawodowe działające na Górnym Śląsku oraz w Zagłębiu Dąbrowskim reaktywowały Międzyzwiązkowy Komitet Protestacyjno-Strajkowy i ogłosiły pogotowie strajkowe w całym regionie. Powód to decyzje rządu dotyczące polityki klimatyczno-energetycznej, które zagrażają setkom tysięcy miejsc pracy w górnictwie, energetyce, hutnictwie, motoryzacji oraz w innych sektorach przemysłu. Tylko Polska Grupa Górnicza zatrudnia ok. 41 tys. osób.

Akcja protestacyjna górników na Śląsku. Zostają w kopalni po...

Między innymi zostały oflagowe kopalnie Polskiej Grupy Górniczej. Jeszcze w piątek (18.09) związki debatowały nad dalszymi krokami. Tak jak przewidywali, w sprawie ich postulatów nic nie drgnęło.

- W poniedziałek rozpoczynamy akcję protestacyjną. Będziemy działać zgodnie z ustalonym harmonogramem. Nie ma możliwości, aby w Warszawie tego nie zauważyli - zapowiadał Przemysław Skupin z Sierpnia 80.

Na czym będzie polegać? Związkowcy nie zdradzają. Należy się liczyć z radykalnymi działaniami.

Jeszcze przed południem związkowcy ze Śląską będą omawiać sytuację i dalsze kroki.

Musisz to wiedzieć

Zobacz koniecznie

Bądź na bieżąco i obserwuj

Materiał oryginalny: Akcja protestacyjna górników na Śląsku. Zostają w kopalni pod ziemią "To początek radykalnych działań" - Dziennik Zachodni

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Brak słów, premier Morawiecki tak wiele robi dla górników, chce im pomóc, chce zagwarantować pracę, a oni tak się odwdzięczają. Według mnie nie powinni mieć żadnych przywilejów, niech szukają roboty jak wszyscy inni ludzie gdy ich zakład się zamyka.

G
Gość

Zgadzam się z Sasinem i Morawieckim, górnicy nie mogą wychodzić z żądaniami w stronę naszego premiera, szantażują że będą strajkować, to jest żałosne. I tak górnicy maja wsparcie i pomoc rządu, premier zadeklarował dla nich plan pomocowy, a im nadal mało.

G
Gość

Szanuje postawę premiera Morawieckiego, jest ogromnym wsparciem dla górników, szkoda że oni tego nie doceniają i straszą strajkami.

Dodaj ogłoszenie