Zabójstwo Pawła Adamowicza. Sąd nie uwzględnił zażalenia rodziny prezydenta Gdańska

OPRAC.:
Jacek Wierciński
Jacek Wierciński
fot. Piotr Hukało / archiwum polskapress
Sąd nie uwzględnił zażalenia rodziny prezydenta Pawła Adamowicza na wcześniejsze umorzenie śledztwa dotyczącego braku skutecznej reakcji służb na ostrzeżenia poprzedzające zabójstwo. - Im mniej wiedzy o morderstwie Pawła tym lepiej dla władzy – komentuje brat polityka zamordowanego 13 stycznia 2019 roku podczas gdańskiego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

– 5 października wydano postanowienie o umorzeniu śledztwa. Podstawą umorzenia było to, że przeprowadzone czynności pozwoliły na stwierdzenie, że nie doszło do wyczerpania znamion czynu zabronionego przez funkcjonariuszy Służby Więziennej i innych osób objętych postępowaniem – tłumaczył „Dziennikowi Bałtyckiemu” pół roku temu prokurator Jarosław Kilkowski, naczelnik Wydziału I Śledczego Prokuratury Okręgowej w Toruniu, który prowadził to postępowanie.

Sąd nie uwzględnił zażalenia rodziny Pawła Adamowicza

„Toruński” wątek sprawy dotyczył ewentualnego niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy policji i Służby Więziennej w kontekście sygnałów matki Stefana W. Gdy jej syn kończył odsiadywać wyrok 5,5 roku więzienia za napady na placówki bankowe z atrapą broni w ręku, kobieta sama zgłosiła się do policjantów informując, że na wolności może on być niebezpieczny. Z kolei szef jednostki penitencjarnej, gdzie odbywał wyrok, w notatce wskazywać miał m.in. na fakt, że jako więzień W. zapowiadał wyjazd z Pomorza, nazywając je „siedliskiem Platformy”, określać się miał jako zwolennik PiS i twierdzić, że chce „by Jarosław Kaczyński został dyktatorem”.

Niespełna półtora miesiąca po tym, gdy matka zgłosiła się do funkcjonariuszy i po wypuszczeniu na wolność jej syna, izolowanego i chorującego na schizofrenię paranoidalną, na scenie gdańskiego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy na Targu Węglowym, przed kamerami, 27-letni wówczas W. zadał prezydentowi miasta, Pawłowi Adamowiczowi śmiertelne ciosy nożem.

Śledczy z Kujawsko-Pomorskiego, dokąd – by uniknąć wątpliwości dotyczących bezstronności – sprawa przekazana została w marcu 2019 roku, przekonywali, że traktują ją wręcz szczególnie, m.in. ze względu na zainteresowanie mediów i opinii społecznej.

Po umorzeniu zażalenie na tę decyzję do sądu złożyła rodzina Pawła Adamowicza. Jednak, o czym poinformował brat prezydenta, nie zostało ono uwzględnione.

- Spełnia się scenariusz, o którym mówiłem ponad rok temu. Śledztwo prokuratury w sprawie niedopełnienia obowiązków przez Służbę Więzienną i policję ostatecznie umorzone. Chodzi m.in. o informacje matki mordercy dla policji, że ten po wyjściu z więzienia planuje coś niedobrego. Uzasadnienia decyzji sądu nie ma, ma być później – napisał na portalu społecznościowym Piotr Adamowicz. - Im mniej wiedzy o morderstwie Pawła tym lepiej dla władzy – zaznaczył.

Zwierzęta też potrafią się śmiać

Wideo

Materiał oryginalny: Zabójstwo Pawła Adamowicza. Sąd nie uwzględnił zażalenia rodziny prezydenta Gdańska - Dziennik Bałtycki

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie