Wielkanoc 2020. Paweł Siennicki: Nadziei dla nas wszystkich

Paweł Siennicki
Paweł Siennicki
Paweł Siennicki, redaktor naczelny "Polski"
Paweł Siennicki, redaktor naczelny "Polski" fot. Bartek Syta
Mszę się przyznać, że usiadłem do tego komentarza pełen bezradności. Przed nami święta Wielkiejnocy, czas sam w sobie niezwykły, dla ludzi wierzących najważniejsze święta w roku. Dla niewierzących, nawet jeśli śmierć i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa traktują jako opowieść, może nieść ze sobą nadzieję.

A jednocześnie dla wszystkich nas jest to czas, jakiego nigdy dotąd nie doświadczyliśmy. Nawet w czasie wojny, terroru, nigdy nie byliśmy odgrodzeni od bliskich. Tak zagrożeni przez niewidzialnego wroga, tak niepewni przyszłości. A jednocześnie w tym czasie, tyle spraw, które wydawały się ważne, stały się tak nieistotne. Pamiętacie Państwo, czym zajmowaliśmy się i emocjonowaliśmy dwa miesiące temu? Co było wtedy tematem dnia, tygodnia, miesiąca? Naprawdę cała Polska przez tydzień radziła nad wyciągniętym środkowym palcem, jakkolwiek był to gest bezapelacyjnie głupi, bezczelny i pełen pychy? A gdzie dziś jest dyskusja o praworządności, prawach mniejszości seksualnych? A ocieplenie klimatyczne? Bynajmniej nie kpię, nie ćwiczę się w sarkazmie, wiele z tych spraw to były ważne dyskusje. Po prostu zauważam, że dziś nic z nich nie zostało. Ale zarazem ten powrót do przeszłości,do tego, co nas zajmowało niespełna dwa miesiące temu, to całkiem dobre ćwiczenie.

Spójrzmy bowiem na swoje sprawy osobiste, na własne życie, na wydarzenia raptem sprzed kilku tygodni. Ile z nich ma dziś znaczenie, w świetle tego, co dziś dzieje się wokół nas? Wobec tego, że wielu z nas może stracić pracę, zapewne duża część z tych, którzy ją zachowają, będzie mieć znacząco obniżone wynagrodzenie. Że dla większości z nas skończył się na długo czas dolce vita?

Moja bezradność wobec Państwa, naszych czytelników, bierze się stąd, że bardzo chciałbym Państwu powiedzieć coś ważnego, niezwykłego, tchnąć w nas wszystkich nadzieję. A zarazem tak łatwo jest w tym wszystkim osunąć się w banał.

Mogę więc tylko powiedzieć coś bardzo osobistego. Bardzo Państwu dziękuję, że jesteście czytelnikami „Polski Times”. Wszyscy Państwo jesteście mi bardzo bliscy.

Dla mnie ten czas służy przede wszystkim pogodzeniu się z tym, że życie toczy się dalej, że nie warto marnować czasu na wiele hałaśliwych spraw. Że rzeczy naprawdę ważne i poważne, dotąd zbyt często umykały nam pod naporem codzienności. Warto się nad nimi zastanowić, nad nimi pochylić.

Wreszcie. Dla mnie, to, co wspominamy w czasie tych świąt Wielkiejnocy, jest właśnie symbolem przejścia od rozpaczy do nadziei,
od zamętu do ładu, od ciemności do światła. I jak nigdy dotąd, chcę wierzyć, że warto się zmagać, by w ten sposób zrobić miejsce światłu i rozpraszać ciemności. I wreszcie, jak nigdy dotąd, wiem, że potrzebujemy nadziei. Tej nadziei życzę sobie i Państwu.

Niezdrowe produkty wciąż polecane jako korzystne

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

t
tarcza ch... d... i kupy

NAWET ZABORCY I OKUPANCI NIE ZGOTOWALI POLAKOM TAKIEGO LOSU JAK SOLIDARNI TO CZYNIĄ OD 30 LAT, można by rzec z lekką przesadą.

Od przejęcia rządów wywalili na bruk kilka milionów ludzi, rozdali państwowe firmy bandytom ( ludzie pamiętaj prywatyzacje - takie browary mimo że budował je cały naród, akcje po kilka milionów na głowę dostali pracownicy , reszta w innych solidarnie po kilkanaście, dziesiąt, setek, tysięcy złotych) zniszczyli firmy w tym swoją kolebkę, ograbili suwerena nawet z funduszy remontowych jak wprowadzono przymusowe wspólnoty a potem sprzedali naród razem z Polską gangom. Nawet polską fonotekę narodową. Zdeprawowali naród że z roku na rok bardziej przypomina dzikie zwierzęta zarażone wścieklizną. Te święta to też ich zasługa. 2 tygodniowy urlop kwarantannowy wszystkich tyle że w jednym czasie ( bo i tak urlopy obowiązują) i byłoby po epidemii , po miesiącu prawie wszyscy byliby wyleczeni. A co mamy ? Wydawanie gigantycznej kasy na biznes, epidemia w rozwoju i żadnej nadziei na cud bo jak się nie zapobiega a tylko doraźnie apeluje o ODPOWIEDZIALNOŚĆ to cudu nie będzie tak długo aż wszyscy zachorują a ta część słabszych wymrze.30 lat temu solidarnych g... obchodził naród i dziś też.To degeneraci ,anty peerelowscy psychopaci , zdrajcy i zbrodniarze.

Kto zapłaci za tarcze ? Jakie straty ponoszą zwykli ludzie. Kto im to zwróci ? Kto zwróci im zdrowie, życie nie tylko za sprawą wirusa ale zawieszenia leczenia innych chorób? Kto zapłaci za zakażenia innych ludzi w szpitalach, kto za zarażenia i śmierć personelu medycznego, za [wulgaryzm]gę w depeesach szpitalach i innych placówkach? Kto i ile komu?

Humanitaryzm to obce, nieznane, solidarnym pojęcie.

300 M I L I A R D Ó W DO WZIĘCIA PRZEZ BIZNESMENÓW !

A ile wzięli ci biznesmeni aferami wyłudzeniami czy wrzucaniem wszelkich wydatków w koszty firmy. Nawet karmę dla papużki. Ile to miliardów i kto pokrywa straty ?

Dodaj ogłoszenie