Tak apteki zarabiają na panice: kawałek flizeliny sprzedają jako maseczkę ochronną na koronawirusa. Jak nie dać się oszukać?

Anastazja Bezduszna
Anastazja Bezduszna
Kiedy pani Anna wróciła do domu i rozpakowała zakupy, bardzo się zdziwiła. W zwykłej reklamówce bez opakowania i instrukcji zobaczyła 20 kawałków cienkiej flizeliny o wymiarach 13 x 33 cm z lekkim nacięciem na uszy. Przejdź do kolejnego zdjęcia --->Anna Chraniuk
Biznes w czasie epidemii koronawirusa kwitnie. Za 20 maseczek w poznańskiej aptece pani Anna zapłaciła prawie 160 złotych. Dostała prostokątne kawałki flizeliny z dwoma cięciami na uszy. Czuje się oszukana. Wojewódzki Inspektorat Farmaceutyczny wraz z Wielkopolską Okręgową Izbą Aptekarzy apelują, by dobrze sprawdzać wyroby medyczne przed ich zakupem.

Pani Anna z Poznania poszła do apteki, by zrealizować receptę. Kiedy zobaczyła informację, że w sprzedaży są maseczki - kupiła dla całej rodziny.

Maseczki jednorazowe po 8 złotych za sztukę

- Na drzwiach apteki była wywieszka „W sprzedaży dostępne są maseczki jednorazowe i żele antyseptyczne”. Pomyślałam, że warto zaopatrzyć się w maseczki, bowiem jednorazowych nie mamy, a na zakupy do sklepu mogą się przydać. Kupiłam 20 sztuk. Chciałam więcej, ale cena zwala z nóg - osiem złotych za sztukę. Trudno, zdrowie ważniejsze, tym bardziej że jesteśmy z mężem ponoć w grupie ryzyka - opowiada Anna Chraniuk. - Konsultant coś powiedział o otworach na uszy, ale stał daleko od okienka. Zobaczyłam tylko, jak odlicza moje zamówienie z kartonu i wkłada do reklamówki - dodaje.

Czytaj także

Kiedy pani Anna wróciła do domu i rozpakowała zakupy, bardzo się zdziwiła. W zwykłej reklamówce bez opakowania i instrukcji zobaczyła 20 kawałków cienkiej flizeliny o wymiarach 13 x 33 cm z lekkim nacięciem na uszy.

- Nie sprawdziłam, jak długo utrzyma się na uszach. Przypomniałam sobie, jak konsultant w aptece pakował te maseczki. Owszem był rękawiczkach, ale chwilę później podał mi tą samą ręką terminal do opłaty zakupów, czyli chronił raczej swoje ręce niż towar - relacjonuje.

Co na to apteka? Obecnie czekamy na komentarz.

Sprawdź też: Koronawirus: Jak zrobić maseczkę w domu? [PORADNIK KROK PO KROKU]

Postanowiliśmy sprawdzić w internecie ceny flizeliny. Za opakowanie 100 sztuk w rozmiarze 20 x 20 cm zapłacimy tylko 22 złote. A filtry wymienne wykonane z materiału W65B/HA do wielorazowych maseczek ochronnych kosztują 10 zł za 20 sztuk.

By uprzedzić innych przed takimi sytuacjami, pani Anna opublikowała zdjęcia zakupionych przez siebie maseczek.

- Byłam zaskoczona odzewem. Dalecy znajomi zaproponowali mi wsparcie i maseczki. Jeden z moich byłych studentów powiedział, że jego żona szyje maseczki i jak potrzebuję, to może bezpłatnie mi dostarczyć je pod drzwi - opowiada.

Kupujesz w aptece środki higieny i ochrony? Sprawdź produkt przy okienku

Wojewódzki Inspektorat Farmaceutyczny radzi, by zwracać szczególną uwagę na to, co kupujemy w aptekach. Jeżeli to nie jest środek medyczny, taki wyrób medyczny z określonych przyczyn powinien podlegać zwrotowi. Tak samo jak środki opatrunkowe i kosmetyki. Dodatkowo, jeżeli jakiś produkt sprzedaje się już bez opakowania, to farmaceuta powinien przekazać klientowi detaliczne informacje takie, jak między innymi opis produktu, instrukcja użytkowania czy przechowywania.

Czytaj także

- Pierwsze, na co warto zwrócić uwagę, to opakowanie. Zawsze istniał niezależnie od zagrożenia epidemiologicznego problem higieny. Wiele farmaceutów i aptekarzy wystrzega się kupowania wielosztukowych opakowań, ponieważ stanową one problem wydania - mówi dr n. farm. Stefan Piechocki, Wojewódzki Konsultant w Dziedzinie Farmacji Aptecznej.

- Dodatkowo, warto zawsze sprawdzać, co to jest za maseczka, jakie ma przeznaczenie. Sam niedawno dostałem propozycję kupienia partii tańszych maseczek po niecałe 4 zł za sztukę, które były oznaczone jako maseczki higieniczne. Zrezygnowałem, ponieważ nie wiem, czemu mają służyć i od czego chronić. Z kolei też nie zamawiam tych partii masek za 6 zł netto za sztukę. Ponieważ wiem, że obecna sytuacja jest na tyle groźna, że ludzie są mocno rozemocjonowani i kupią wszystko, co może ich rzekomo uchronić przed koronawirusem i wydadzą na to ostatni grosz. To się nazywa "wzbogacić się na czyjeś biedzie" - dodaje.

ZOBACZ TEŻ:

Jak uchronić się przed koronawirusem? [Zalecenia WHO i GIS]

10 dowodów na to, jak ludzka głupota pomaga koronawirusowi. ...

Koronawirus w Poznaniu - wyludnione centrum miasta

Sprawdź też:

Koronawirus w Polsce - mapa na żywo:

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie