Posiedzenie Rady NATO-Rosja. Przede wszystkim o Ukrainie

Grzegorz Kuczyński
Grzegorz Kuczyński
Rosyjski wiceminister spraw zagranicznych Alexander Grushko (po prawej) i sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg (w środku) przybyli na posiedzenie Rady NATO-Rosja w siedzibie Sojuszu w Brukseli
Rosyjski wiceminister spraw zagranicznych Alexander Grushko (po prawej) i sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg (w środku) przybyli na posiedzenie Rady NATO-Rosja w siedzibie Sojuszu w Brukseli OLIVIER HOSLET/AFP/East News
Udostępnij:
W Brukseli rozpoczęło się posiedzenie Rady NATO-Rosja. Gospodarze chcą rozmawiać przede wszystkim o deeskalacji napięcia na linii Rosja-Ukraina. Goście przyjechali jednak z długą listą żądań dotyczących także samego NATO.

„To okazja do dialogu w krytycznym momencie dla bezpieczeństwa europejskiego. Kiedy napięcie jest duże, ważne jest, abyśmy usiedli przy jednym stole i porozmawiali o naszych obawach" - napisał na Twitterze sekretarz Sojuszu Północnoatlantyckiego Jens Stoltenberg tuż po rozpoczęciu rozmów.

Rozmowy w Brukseli to drugi w tym tygodniu etap rokowań Rosji z Zachodem. W poniedziałek do rozmów amerykańsko-rosyjskich doszło w Genewie. Nie przyniosły one żadnego rezultatu. Również po rozmowach NATO-Rosja nikt nie spodziewać się przełomu, ani nawet zbliżenia stanowisk. Oczekiwania Moskwy są tak daleko idące, że jeszcze przed spotkaniem strona zachodnia wyraźnie mówiła, że nie będzie żadnych ustępstw, choćby w kwestii zamrożenia tzw. polityki otwartych drzwi NATO.

Rosja żąda m.in. prawnej gwarancji, że Sojusz nigdy nie przyjmie w swe szeregi Ukrainy. Z kolei NATO oczekuje od Moskwy zmniejszenia napięcia militarnego wokół granic ukraińskich. Na te tematy rozmawiano w poniedziałek w ramach Komisji NATO-Ukraina.

Rada NATO-Rosja powstała w 2002 jako forum konsultacji w kwestiach związanych z bezpieczeństwem między członkami NATO a Rosją. Poprzednie posiedzenie Rady odbyło się w 2019 roku. W ciągu ostatniego półrocza relacje między Sojuszem a Rosją pogorszyły się jeszcze bardziej, gdy z Brukseli wydalono grupę rosyjskich dyplomatów, którzy prowadzili działalność szpiegowską. W odpowiedzi Moskwa zamroziła formalne kontakty z NATO.

Radosław Fogiel o komisji śledczej ws. Pegasusa w Sejmie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie