Podatek od mediów i reklamy. Porozumienie Jarosława Gowina jest przeciw ustawie. Proponuje prace nad podatkiem dla gigantów technologicznych

Tomasz Dereszyński
Tomasz Dereszyński
10.02.2021 warszawa media bez wyboru - protest mediow n/z protest w obronie wolnych mediow przed siedzibatvp fot. adam jankowski / polska press brak
"Porozumienie Jarosława Gowina nie widzi możliwości poparcia projektu ustawy w zaproponowanym kształcie" - takie oświadczenie opublikowano w piątek wieczorem w trakcie burzliwego posiedzenia partii.

W trakcie burzliwych obrad Porozumienie Jarosława Gowina wydało oświadczenie w sprawie projektu tzw. ustawy o podatku od mediów i reklamy. Jak napisano "Porozumienie Jarosława Gowina nie widzi możliwości poparcia projektu ustawy w zaproponowanym kształcie". Zadeklarowano gotowość przystąpienia do prac nad ustawą, która realnie opodatkuje medialne korporacje technologiczne działające na rynku polskim i unijnym.

W oświadczeniu przypomina się, że "partia Porozumienie Jarosława Gowina konsekwentnie opowiada się za niskimi, a jednocześnie sprawiedliwymi podatkami a zbyt wysokie daniny osłabiają rozwój gospodarczy. Podcinają także zaufanie obywateli do państwa i zagrażają ekonomicznemu bezpieczeństwu rodzin.

Politycy Porozumienia Jarosława Gowina zaznaczają jednak, że unikanie płacenia podatków niszczy warunki uczciwej konkurencji i narusza społeczne poczucie sprawiedliwości.

"Z tej perspektywy - co do zasady - z całą mocą popieramy wprowadzenie do polskiego systemu prawnego opodatkowania globalnych koncernów medialnych i technologicznych, jako wyraz równego traktowania wszystkich podmiotów gospodarczych oraz odpowiedzialności za sprawiedliwe kształtowanie rynku medialnego w krajach Unii Europejskiej".

Takich argumentów używa zresztą premier Mateusz Morawiecki - opodatkowanie gigantów medialnych czyli np. Facebooka, Google czy Twittera.

Skoro zamysłem rządu PiS jest wsparcie służby zdrowia, "Porozumienie Jarosława Gowina popiera również poszukiwanie i wdrażanie rozwiązań, które pozwolą na zwiększanie przychodów Narodowego Funduszu Zdrowia, Narodowego Funduszu Ochrony Zabytków oraz utworzenie Funduszu Wsparcia Kultury i Dziedzictwa Narodowego w Obszarze Mediów" ale "nie należy to robić minimalizując negatywne skutki wzrostu obciążeń dla polskich przedsiębiorców".

Koalicjant Porozumienia czyli PiS bacznie patrzy w stronę stanowiska mniejszych partii. Radosław Fogiel, zastępca rzecznika PiS, pytany był w piątek w Radiu Plus o poważne wątpliwości sojuszników PiS w sprawie finansowego obciążenia mediów.

Czy Porozumienie i Solidarna Polska uniemożliwią zmianę prawa? - Zacznijmy od tego, że coś, czego nie ma w tym momencie, to nie ma projektu. Te zapisy, ten plan jest w fazie naprawdę bardzo wczesnej, to jeszcze nawet nie jest etap konsultacji społecznych, to są takie prekonsultacje do 16 lutego trwają i warto, żeby o tym pamiętać, i jeśli chodzi o polityków, i jeśli chodzi o samych zainteresowanych, w tym wypadku media. To jest projekt, który powstaje w Ministerstwie Finansów i on dlatego między innymi został rozesłany z prośbą właśnie o konsultacje, o uwagi, żeby powstawał w duchu rozmowy. To, że druga strona zareagowała dość ostro, żeby nie użyć słowa histerycznie, no nic na to nie poradzimy. Jeśli chodzi o samą Zjednoczoną Prawicę to oczywiście będziemy rozmawiać, tak jak zawsze rozmawiamy w gronie ZP i myślę, że dojdziemy do konsensusu - powiedział.

W rozmowie z TVPinfo poseł PiS Arkadiusz Mularczyk skomentował powyższą informację, że "nie wie, dlaczego chcą chronić gigantów".

W Porozumieniu nie dzieje się zbyt dobrze. Prezydium Porozumienia Jarosława Gowina zdecydowało w piątek wieczorem o zawieszeniu i wnioskuje o wyrzucenie z partii Zbigniewa Gryglasa, Michała Cieślaka, Jacka Żalka, Włodzimierza Tomaszewskiego, Jacka Żalka, Karola Rabendę, Magdalenę Błeńską, Pawła Skotarka i Andrzeja Walkowiaka.

Poseł Magdalena Błeńska, jedna z zawieszonych, napisała na Twitterze, że decyzję ogłosiło nielegalne prezydium partii.

Co więcej, w Porozumieniu de facto funkcjonują dwa. Każde ma rzecznika. Porozumieniu Jarosława Gowina "rzecznikuje" Magdalena Sroka, a Porozumieniu Adama Bielana "rzecznikuje" Włodzimierz Tomaszewski.

Tymczasem jak podał polsatnews.pl Adam Bielan, oponent Jarosława Gowina w partii, zwołał na po weekendzie posiedzenie zarządu Porozumienia.

Sam Jarosław Gowin wciąż milczy i nie wypowiada się na temat konfliktu w założonej przez siebie partii choć dość często występował na konferencjach prasowych dot. pomocy rządu dla branż poszkodowanych w wyniku pandemii.

Polska zainwestuje w produkcję szczepionek

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Nie znoszę Gowina, Budki, Lichockiej, Neujmana. Tyszki, Halickiego, Lubnauer i jeszcze kilku z obu stron jak ich widzę w telewizji zmieniam kanał.

G
Gość

banda tępych tłuków walczy o koryto w ogóle nie przejmując się ludźmi. Słabe. Nie to że opozycja jest jakaś lepsza - "liderzy" opozycji ciągnąć każdy w swoją stronę i potem się dziwią, że 'poparcie' największej opozycyjnej partii wynosi 20%, bo reszta partyjek nawet nie osiągnęła progu i nie weszła do sejmu.

Dodaj ogłoszenie