Oszczędzający znaleźli sposób na ratowanie oszczędności przed inflacją: 29.06.2020 r. W miesiąc ulokowali tak prawie 3 miliardy

Zbigniew Biskupski
Zbigniew Biskupski
Obligacje oszczędnościowe Skarbu Państwa czteroletnie cierpliwym gwarantują to co dziś wydaje się najważniejsze: ratowanie kapitału przed utratą wartości, by znów na nim zarabiać gdy sytuacja się unormuje. Karolina Misztal / Polska Press
Oszczędzający Polacy uznali, że skoro w dobie koronawirusa nie da się bez ryzyka pomnażać oszczędności, trzeba je przynajmniej obronić przed inflacją. I znaleźli na to sposób – świadczy o tym kwota prawie 3 miliardów złotych ulokowana w ten finansowy instrument. Jaki?

Mimo obniżki oprocentowania, które przez kilka ostatnich lat pozostawało na niezmienionym poziomie, w kwietniu minister finansów sprzedał obligacje oszczędnościowe Skarbu Państwa za rekordową kwotę bliską 5,5 miliarda złotych.
Do rekordu przyczyniły się przede wszystkim obligacje czteroletnie, których oszczędzający Polacy nabyli za kwotę 2,85 mld zł oraz obligacje trzymiesięczne – nabywcy kupili ich za blisko 1,1 mld zł.
W maju było już nieco gorzej, sprzedano obligacje oszczędnościowe o łącznej wartości 886 mln zł, ale nie zmieniło się jedno: nabywcy kupowali w dalszym ciągu przede wszystkim obligacje trzymiesięczne i czteroletnie.

  • W maju 2020 r. sprzedano obligacje:
  • 3-miesięczne (OTS0820) – 331,6 mln zł,
  • 2-letnie (DOS0522) – 160,0 mln zł,
  • 3-letnie (TOZ0523) – 13,0 mln zł,
  • 4-letnie (COI0524) – 298,5 mln zł,
  • 10-letnie (EDO0530) – 74,0 mln zł.

Największą popularnością cieszyły się obligacje 3-miesięczne. Nabywcy indywidualni przeznaczyli na ich zakup kwotę 331,6 mln zł (37% udział w strukturze sprzedaży). Zainteresowaniem cieszyły się również obligacje 4-letnie (34%).
"W maju nabywcy indywidualni przeznaczyli na zakup obligacji oszczędnościowych blisko 900 mln zł. To dobry wynik, zwłaszcza że w konsekwencji zmiany parametrów polityki pieniężnej banku centralnego i dostosowaniu warunków oferty do nowych realiów rynkowych obniżeniu uległo oprocentowanie wszystkich obligacji oferowanych w maju. Wyniki sprzedaży są potwierdzeniem, że nasi klienci doceniają zalety obligacji oszczędnościowych takie jak pełne bezpieczeństwo oraz atrakcyjne oprocentowanie, preferencyjne w stosunku do obligacji sprzedawanych na rynku hurtowym" – komentuje podsekretarz stanu w Ministerstwie Finansów Piotr Nowak.

Nowe na dzieci. Kliknij i przeczytaj!

Dlaczego akurat te dwie kategorie obligacji: trzymiesięczne i czteroletnie cieszą się największym wzięciem? Wyjaśnienie tej kwestii może być wskazówką dla osób, które szukają sposobu na ulokowanie swoich oszczędności z zachowaniem minimalnego ryzyka (bankructwo państwa polskiego, będącego gwarantem powierzonej gotówki jest stosunkowo najmniej prawdopodobne).
Obligacje trzymiesięczne są oprocentowane tylko 0,5 proc. w skali roku, a więc praktycznie tyle samo co lokaty. Jednak gdy obecnie wszystko się odbywa w trybie online i praktycznie bez materializowania się obligacji kupowanych a potem sprzedawanych, lokowanie w nich oszczędności jest jeszcze prostsze niż zakładanie lokaty w banku.
A dlaczego trzymiesięczne a nie np. dwuletnie gdzie oprocentowanie wynosi 1 proc. rocznie? Oszczędzający liczą, że w perspektywie krótszej niż dwa lata sytuacja może się poprawić. Oprocentowanie obligacji dwuletnich jest stałe (1 proc. w skali roku przez cały dwuletni okres inwestowania, tyle że w drugim roku 1 proc. jest naliczany od kwoty kapitału powiększonej o skapitalizowane odsetki za pierwszy rok).

Kto czyta, nie błądzi - kliknij!

Oferta obligacji w czerwcu

Oprocentowanie obligacji stałoprocentowych 3-miesięcznych wynosi 0,50% w skali roku, a 2-letnich papierów skarbowych 1,00%. Pozostałe obligacje w pierwszym okresie odsetkowym oprocentowane są odpowiednio: 1,10% dla 3-latek, 1,30% dla 4-latek oraz 1,70% dla 10-latek.

6- i 12-letnie obligacje rodzinne przeznaczone dla beneficjentów programu „Rodzina 500 plus” oprocentowane są odpowiednio 1,50% i 2,00% w pierwszym roku oszczędzania.

Dla papierów 3-letnich oprocentowanie wyliczane jest co pół roku w oparciu o wartość sześciomiesięcznej stopy procentowej WIBOR6M, po której banki pożyczają sobie pieniądze. W przypadku obligacji 4-letnich oprocentowanie ulega zmianie co roku i jest wyliczane na podstawie sumy wskaźnika inflacji z ostatnich 12 miesięcy oraz marży – utrzymanej na poziomie 0,75%. Ten sam mechanizm, co dla 4-letnich, obowiązuje również w przypadku obligacji 10-letnich. Dla papierów skarbowych o najdłuższym horyzoncie czasowym wyższa jest jednak wysokość marży, która wynosi 1,00%.

Dbasz o swoje pieniądze, kliknij!:

Oprocentowanie obligacji rodzinnych, ulega zmianie co roku i jest wyliczane na podstawie sumy wskaźnika inflacji z ostatnich 12 miesięcy oraz preferencyjnej marży wynoszącej 1,25% dla obligacji 6-letnich oraz 1,50% dla 12-letnich.

Bez ryzyka i zamrażania oszczędności

Obligacje trzymiesięczne dają większe pole manewru. Gdy inwestuje się zwłaszcza większą kwotę, wypłacane co kwartał odsetki zwiększają kapitał, który co kwartał można ukierunkować na inny instrument, w tym zakupić po raz kolejny obligacje trzymiesięczne.

Warto przeczytać, kliknij!:

Niestety – między obligacjami trzymiesięcznymi a dwumiesięcznymi nie ma nic pośrodku. Pewnie gdyby były obligacje sześciomiesięczne czy roczne, cieszyłyby się nie mniejszym wzięciem niż trzymiesięczne. Dlatego obligacje dwuletnie – przez wiele miesięcy liderujące pod względem popytu i pożyczanych przez państwo od konsumentów pieniędzy – teraz plasują się dopiero na trzecim miejscu; w kwietniu oszczędzający kupili ich za niespełna 0,8 mld zł.

Dla ratowania przed inflacją

Obligacje czteroletnie cierpliwym gwarantują to co dziś wydaje się najważniejsze: ratowanie kapitału przed utratą wartości, by znów na nim zarabiać gdy sytuacja się unormuje.
Dlaczego właśnie one? Spójrzmy na konstrukcję tego papieru wartościowego. W pierwszym roku oszczędzania zainwestowany kapitał jest oprocentowany 1,3 proc. To i tak wyżej niż inne papiery, ale dalej – uwaga, uwaga! – w drugim, trzecim i czwartym roku oprocentowanie to suma ) 0,75 proc. plus wskaźnik inflacji.

Dbasz o swoje pieniądze, kliknij!:

To pokazuje, że z wiedzą finansową Polaków nie jest tak źle jak wieszczą różni eksperci, a Polak, choć nie Szwajcar, ten swój zmysł do finansów posiada!

Najnowsze - kliknij i przeczytaj!

Fala upadłości dopiero przed nami?

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Szoook!!! Zobacz jak można robić duże pieniądze!

Siedzisz w domu??? Zacznij zarabiać przez internet na stronie

http://zarabianiezdalne.pl

wystarczy laptop lub telefon, mozna zarabiać dniówki na poziomie do 1000 zł dziennie, wypłaty codziennie, praca dla każdego od 18lat, zapisz się bezpłatnie już teraz

G
Gość

inflacja realna jest sporo wyzsza niz oficjalna tak wiec "panstwo" znowu wygrywa i obywatela robi w bambuko ;] vivat polonia hahahhaa

Dodaj ogłoszenie