Koronawirus w USA: Mieszkańcy rajskiej wyspy Fisher Island na Florydzie nie martwią się o testy na wirusa. Kupiono je dla wszystkich

Kazimierz Sikorski
Kazimierz Sikorski
pixabay
Jeśli ktoś jest mieszkańcem Fisher Island u wybrzeży Florydy, lub tam pracuje, bez problemów przejdzie testy na obecność koronawirusa - informuje "Miami Herald".

Mieszkańcy Fisher Island, ekskluzywnej enklawy drogich domów i mieszkań, jeden z najbogatszych zakątków w USA nie muszą się martwić o to, kiedy poddani zostaną badaniom na obecność koronawirusa.

Zakupiono dla nich i zatrudnionych tam ludzi zestawy do szybkich badań na obecność wirusa w klinice Uniwersytetu Miami.

Dzięki temu 800 rodzin i dbający o posiadłości oraz ochroniarze prywatnej wyspy położonej na Florydzie szybko i bez problemów dowiedzą się o stanie zdrowia.

ZOBACZ TEŻ INNE INFORMACJE O EPIDEMII KORONAWIRUSA SARS-CoV-2:

Krytykę wzbudził jednak fakt zakupu testów dla wszystkich mieszkańców, podczas gdy w reszcie stanu tylko jeden procent populacji przebadano pod kątem wirusa. Większość osób, które chcą poddać się badaniu, musi spełniać określone kryteria, umówić się z lekarzem, co oznacza długie oczekiwanie.

Takich ograniczeń nie mieli mieszkańcy Fisher Island, gdzie roczne członkostwo w Fisher Island Club kosztuje 250 tys. dolarów, a średni roczny dochód przekracza dwa i pół miliona dolarów. Według Bloomberga to najbogatszy zakątek w USA.

EPIDEMIA KORONAWIRUSA MINUTA PO MINUCIE. RELACJE NA ŻYWO:

Sissy DeMaria, rzeczniczka Fisher Island, wyjaśnia, że ​​połowa mieszkańców wyspy ma ponad 65 lat, a więc jest w grupie podatnej na COVID-19.

- Zarządzający Fisher Island zapytali klinikę uniwersytecką, czy testy mogą być za odpłatnością dostępne dla pracowników i rezydentów- mówi DeMaria i dodaje, że badania zakończy się w tym tygodniu.

Rzeczniczka kliniki, Lisa Worley, mówi, że wyspa zamówiła testy dla każdego mieszkańca i pracownika, a lekarze wykonają, badając ich, tylko zamówioną usługę.

ZOBACZ TEŻ:

Szczegóły finansowe tej transakcji są nieznane, a mieszkańcy, do których dotarł dziennikarz gazety Miami Herald, uznali, że temat jest zbyt drażliwy, by o tym rozmawiać.

DeMaria dodaje, że na wyspie zamknięto wszystkie pola do gry w golfa, tenisa oraz przystań. Tylko niezbędny personel i nieliczni goście mogą przybywać na wyspę. A dostać się tam można śmigłowcem lub łodzią.

Uczniowie wracają do szkół w systemie hybrydowym

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie