Jakie szczepionki na COVID-19 będą następne? Jak działają nowe preparaty? Szczepionka Pfizera, Moderny czy AstraZeneca to dopiero początek!

Anna Rokicka-Żuk
Anna Rokicka-Żuk
W Polsce szeroko stosowane są szczepionki typu mRNA, głównie od Pfizera, natomiast preparaty wektorowe AstraZeneca czy Johnson & Johnson dotarły do kraju dopiero w 2021 r.
W Polsce szeroko stosowane są szczepionki typu mRNA, głównie od Pfizera, natomiast preparaty wektorowe AstraZeneca czy Johnson & Johnson dotarły do kraju dopiero w 2021 r. ta4860/123RF
Szczepienia przeciw COVID-19 trwają, a tymczasem przybywa kolejnych zatwierdzonych preparatów ochronnych. W Polsce mamy do dyspozycji cztery szczepionki (Pfizer, Moderna, AstraZeneca i J&J) należące do dwóch kategorii, a proces autoryzacji przechodzą już kolejne. Niedługo pojawią się też inne nowe produkty, bo na świecie testy na ludziach przechodzi blisko setka preparatów. Podajemy, jakie szczepionki są dopuszczone do użytku, a które przechodzą ostatnią fazę badań – a także skąd pochodzą, jak działają i jaka jest ich skuteczność.

Dopuszczone szczepionki przeciw COVID-19

Obecnie w Polsce stosuje się 4 szczepionki ochronne przeciw COVID-19, a wkrótce pojawią się kolejne. Choć opracowanie takiego leku to proces, który zajmował dotychczas kilka lat, w obliczu pandemii udało się go znacznie skrócić i rozpocząć pierwsze szczepienia przeciw COVID-19 w wielu krajach, w tym w Polsce, już w 2020 roku.

Obecnie na świecie przybywa skutecznych preparatów. Niektóre z nich są już stosowane bez ograniczeń, inne dopuszczone w sposób ograniczony lub awaryjny.

Według stanu na 5 lipca 2021 r. testy na ludziach przechodzą 94 szczepionki przeciw COVID-19, natomiast próby przedkliniczne na zwierzętach prowadzi się z użyciem co najmniej 77 preparatów.

Wśród szczepionek poddawanych badaniom klinicznym:

  • 8 zatwierdzono do pełnego użytku,
  • 9 zatwierdzono do wczesnego lub ograniczonego stosowania,
  • 5 porzucono po badaniach wstępnych,
  • 32 przechodzą badania kliniczne 3. fazy, które oceniają skuteczność w stosowaniu na dużą skalę,
  • 37 znajduje się w 2. fazie badań klinicznych, gdzie prowadzone są rozszerzone próby bezpieczeństwa ich stosowania,
  • 50 jest w 1. fazie badań klinicznych, podlegając ocenie pod względem bezpieczeństwa i sposobu dawkowania.

Pierwszym preparatem przeciw koronawirusowi SARS-CoV-2, który został dopuszczony do użytku w wielu państwach, była szczepionka BNT162 opracowana przez firmy Pfizer i BioNTech (w Polsce stosowana w formie preparatu Comirnaty), a zaraz później zielone światło uzyskał bardzo podobny produkt firmy Moderna.

Oba preparaty to szczepionki mRNA. Wykorzystują całkiem nowe rozwiązanie – zawierają syntetyczną nić RNA koronawirusa, a dokładniej mRNA przekaźnikowe (messenger RNA), która jest chroniona przez otoczkę lipidową. Materiał został zmieniony genetycznie w taki sposób, by wywoływał w organizmie produkcję białek typowych dla wypustek (kolców) wirusa, czyli tzw. białek S – ale nie całego patogenu. Stają one celem ataków reakcji układu odpornościowego, w wyniku której powstają wyspecjalizowane przeciwciała anty-SARS-CoV-2.

Kolejną szczepionką był preparat AstraZeneca i Oxford University, a następną – Johnson & Johnson, stworzony wraz z firmą Janssen. To szczepionki wektorowe na bazie adenowirusa (adenowirusowe), które są preparatami typu DNA, ale działają na tej samej zasadzie, co ich poprzednicy, wywołując produkcję przeciwciał przeciwko białku S. Podobne preparaty funkcjonowały już jednak od miesięcy w Rosji. Podobnie było w innych częściach Azji, gdzie rynek krajowy oraz kraje arabskie są zaopatrywane w produkty chińskie.

Natomiast pierwszą szczepionką, której badania przerwano (miało to miejsce 10 grudnia 2020 roku) był preparat australijski przygotowywany przez Uniwersytet Queensland. Bazował na białkach nowego koronawirusa i był podawany wraz z adjuwantem firmy CSL (tj. substancją wspomagającą działanie immunizujące). Niestety, aby zwiększyć stabilność białek, poddano je procesowi, w wyniku którego w organizmie powstają przeciwciała podobne do tych wytwarzanych przeciw wirusowi HIV – w efekcie część uczestników zyskała pozytywne wyniki testu w kierunku tego wirusa.

Przerwano również badania prowadzone przez Imperial College London wraz z Morningside Ventures z użyciem samonamnażającej się szczepionki mRNA, z zamiarem skupienia sił na stworzeniu preparatu skutecznego wobec nowych wariantów koronawirusa SARS-CoV-2.

Podobny los spotkał produkt amerykańskiej firmy Merck stworzony z austriacką Themis Bioscience, który zawierał osłabionego wirusa odry, ponieważ wywoływał słabszą odpowiedź immunologiczną niż naturalna infekcja. Z tych samych przyczyn Merck wycofał się też ze współpracy z IAVI nad drugą szczepionką wektorową, która miała być podawana doustnie.

Ostatnią porzuconą szczepionką został 30 czerwca 2021 r. produkt o nazwie AsCOVID firmy Altimmune z Maryland w USA w postaci jednej dawki sprayu do nosa, który bazował na adenowirusie Ad5. Pomimo obiecujących wyników badań wstępnych produkt okazał się nie zapewniać tak silnej odpowiedzi immunologicznej, co autoryzowane już szczepionki.

Dowiedz się więcej na temat:

Wiodące szczepionki na COVID-19

Szczepionki na COVID-19 dopuszczone do stosowania, oczekujących na akceptację lub będące blisko finalnych badań klinicznych i wprowadzenia do użytku, to preparaty różnych typów.

Według stanu na 5.07.2021 r. status wiodących szczepionek jest następujący:

  • Pfizer-BioNTech (faza 2/3) – szczepionka mRNA o nazwie Comirnaty; preparat dopuszczony do użytku w kilku krajach, a w trybie awaryjnym – m.in. w Unii Europejskiej, USA i innych państwach.
  • Moderna (faza 3) – szczepionka mRNA o nazwie Spikevax (wcześniej mRNA-1273), dopuszczona do użytku w Szwajcarii, a awaryjnie – w UE, Stanach Zjednoczonych i innych krajach.
  • Oxford-AstraZeneca (faza 2/3) – szczepionka adenowirusowa (ChAdOx1) o nazwie Vaxzevria (lub Covishield w Indiach), a wcześniej AZD1222. Jest dopuszczona w Brazylii, a awaryjnie w UE, Wielkiej Brytanii i innych krajach.
  • **John

Wideo

Materiał oryginalny: Jakie szczepionki na COVID-19 będą następne? Jak działają nowe preparaty? Szczepionka Pfizera, Moderny czy AstraZeneca to dopiero początek! - Strona Zdrowia

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Polska też ma się czym pochwalić na tym polu. PiS wszak ogłaszał triumfalne odkrycie polskiego leku na Covid, po czym słuch o leku zaginął, w międzyczasie jeden lekarz odkrył, że amantadyna działa, po czym zabroniono mu wykonywania zawodu. Wszak na leku który już jest na rynku od dawna nie da się zrobić żadnego wału.

Na szczęście trwają badania nad polską szczepioną "KwaczorJ2021", jest to połączenie moczu Kaczyńskiego ze sproszkowanymi kościami JPII, szczepienia będą przeprowadzały centra religijne czyt. kościoły.

Dodaj ogłoszenie