Jak oszczędzać: 13.10.2021. Lokatom mówimy: nie! Coraz więcej Polaków wie w co zainwestować, ale nie ma odwagi. Dlaczego

OPRAC.:
Zbigniew Biskupski
Zbigniew Biskupski
Mimo nieopłacalności lokat i wysokiej inflacji 2/3 Polaków nadal jest gotowych wpłacać nadwyżki do banku.
Mimo nieopłacalności lokat i wysokiej inflacji 2/3 Polaków nadal jest gotowych wpłacać nadwyżki do banku. Karolina Misztal / Polska Press
Patrząc na praktykę, tytułowe pytanie wciąż jest bez odpowiedzi. Choć coraz więcej, to w większości przypadków - niewiele wiemy o inwestowaniu, a jeśli nawet mamy jakąś wiedzę, to boimy się zaryzykować. W konsekwencji nadwyżki finansowe trzech na czerech Polaków… wpłaca na konto bankowe! Dopiero gdyby banki spełniły groźbę ujemnych odsetek może by coś się w postawach zmieniło.

Ponad czterech na dziesięciu dorosłych Polaków nie posiada żadnych oszczędności. Wśród tych, którzy je posiadają, zaledwie 16 proc. inwestuje je aktywnie – wynika z badania „ASSAY INDEX”, przeprowadzonego na zlecenie Grupy Assay przez Maison&Partners. Inwestowanie kojarzy nam się najczęściej z czymś skomplikowanym, wymagającym specjalistycznej wiedzy, co potwierdza autorski wskaźnik dojrzałości inwestycyjnej stworzony przez Grupę Assay. W skali od 0 do 100 osiągnęliśmy wynik 33. Oznacza to, że jako społeczeństwo jesteśmy w jednej trzeciej drogi do pełnej gotowości inwestycyjnej.

Grupa Assay, spółka zajmująca się inwestycjami w przyszłość polskich start-upów, postanowiła przyjrzeć się zachowaniom Polaków związanym z oszczędzaniem i inwestowaniem.
Jak ukazuje badanie przeprowadzone na zlecenie firmy, zaledwie 56 proc. Polaków deklaruje posiadanie jakichkolwiek oszczędności. Choć aż dwie na trzy osoby w tej grupie posiadają oszczędności w kwocie mniejszej niż 30 tys. złotych, to za sprawą najbogatszych Polaków – którzy mają odłożone ponad 100 tys. złotych – średnia wartość zaoszczędzonych środków wyniosła 29 688 złotych.

Listopad 2021. Niestety, gorzej jest z opadami. Będą one zdecydowanie intensywniejsze niż w minionych latach, a suma opadów w wielu regionach kraju będzie niemal o 100 proc. wyższa niż średnia z ostatnich lat, dotyczy to np. Zakopanego i Suwałk - co oznacza, że będą to nie tylko deszcze (jak przy podwojonej normie dla Katowic), ale i śniegi.

Nadchodzi wyjątkowo ostra zima: 21.10.2021. Poznaj prognozę ...

Wzrost zamożności staje się faktem

Warto przy tym wskazać, że 38 proc. Polaków stwierdziło, iż ich sytuacja finansowa w czasie pandemii uległa pewnemu (25 proc.) lub zdecydowanemu (13 proc.) pogorszeniu.

– Choć stopniowy, długotrwały wzrost zamożności polskiego społeczeństwa staje się faktem, nasze badanie ukazało, że wciąż mamy do czynienia z bardzo dużą grupą ludzi nieposiadających żadnych oszczędności. Zwróćmy też uwagę na fakt, że zaledwie 32 proc. wśród tych osób, którzy mają jakieś wolne środki, wskazało, że wystarczyłyby im one na dłużej niż pół roku. Pandemia odcisnęła pewne negatywne piętno na domowych budżetach Polaków, sprawiła jednocześnie, że w naszym społeczeństwie wzrosła świadomość, że warto oszczędzać i inwestować – zwraca uwagę Łukasz Blichewicz, prezes Grupy Assay.

Wąska grupa aktywnych inwestorów

Zdecydowana większość (61 proc.) Polaków przyznaje, że nie ma żadnych doświadczeń inwestycyjnych. Jak się bowiem okazuje, jeśli już posiadamy jakiekolwiek oszczędności, najczęściej trzymamy je na naszym podstawowym rachunku w banku (39 proc.), na koncie oszczędnościowym (34 proc.) lub po prostu w domu (25 proc.). W grę wchodzi jeszcze lokata terminowa, na którą wskazuje 19 proc. respondentów. Aktywnie inwestuje zaledwie 16 proc. zapytanych posiadających oszczędności, najczęściej lokując je w jednostkach uczestnictwa funduszy inwestycyjnych (TFI) oraz innych instrumentach finansowych, takich jak polisy ubezpieczeniowe (po 6 proc. wskazań) lub akcje spółek na giełdzie papierów wartościowych czy obligacje skarbowe (po 5 proc. wskazań).

WARTO WIEDZIEĆ. Kliknij i przeczytaj!

Obawy wynikające z niewiedzy

W badaniu „ASSAY INDEX” zadano respondentom pytanie – jeśli zostałyby Panu/i wolne środki, co najprawdopodobniej by Pan/i z nimi zrobił/a?
Tylko 11 proc. osób stwierdziło, że zainwestowałoby je np. w akcje lub obligacje. 24 proc. wydałoby je „na różne rzeczy”, zaś przytłaczająca większość – bo aż 65 proc. – zaoszczędziłoby je lub odłożyło na później, np. na rachunku bankowym, realnie przy tym tracąc ze względu na zbyt niskie oprocentowanie rachunków bankowych w stosunku do poziomu inflacji. Ta – według danych GUS – w lipcu 2021 wyniosła 5 proc. rok do roku.

Skąd takie zachowawcze podejście to zarządzania pieniędzmi? Na to pytanie odpowiada psycholog, prof. Dominika Maison z firmy badawczej Maison&Partners.
– Wynika ono przede wszystkim z lęku przed utratą posiadanych pieniędzy, ale też z poczucia, że nie ma się wystarczających kompetencji do skorzystania z dostępnych instrumentów finansowych. Poczucie niepewności i zagubienia w kwestii inwestowania dodatkowo pogłębiła pandemia, co potwierdzają wyniki badania „ASSAY INDEX”. Aż 57 proc. zapytanych Polaków stwierdziło, że „pandemia to tak niepewne czasy, że nie wiadomo, w co inwestować” – wyjaśnia Maison.
W efekcie inwestowanie aktywne, szczególnie w obecnych czasach niskiego oprocentowania kont bieżących i kont oszczędnościowych, można traktować jako wyższą formę oszczędzania – formę, dzięki której nie tylko zwiększamy szansę utrzymania wartości zgromadzonych środków, ale też ich pomnożenia dzięki zainwestowaniu w odpowiednie instrumenty finansowe – dodaje ekspertka.

Niewielkie doświadczenie w inwestowaniu powoduje jednak, że niemal połowa Polaków nie ma na ten temat wyrobionego zdania. Co ciekawe, wśród drugiej połowy głosy negatywne i pozytywne rozkładają się mniej więcej po połowie. Optymizmem może jednak napawać fakt, że najbardziej pozytywnie nastawieni wobec inwestowania są osoby najmłodsze, w wieku 18-24 lata – 37 proc. respondentów z tej grupy deklaruje pozytywny stosunek do inwestowania.

Polacy na drodze do dojrzałości inwestycyjnej

Badanie przeprowadzone na zlecenie Grupy Assay posłużyło do opracowania nowego, kompleksowego „wskaźnika gotowości inwestycyjnej Polaków”. Składa się on z trzech komponentów: Doświadczenie, Potencjał i Przekonania. W 2021 roku ustalony w oparciu o szereg zmiennych Assay Index wyniósł w Polsce 33, w skali od 0 do 100 (gdzie 100 uzyskuje osoba, którą można nazwać „w pełni gotową inwestycyjnie”). Podobny wskaźnik w krajach Europy Zachodniej kształtuje się na dużo wyższym poziomie, wynoszącym ok. 50-60, a w Skandynawii nawet 70.

WARTO WIEDZIEĆ. Kliknij i przeczytaj!

Najniższą wartość osiąga wśród Polaków komponent Doświadczenie, związany z zachowaniem w obszarze oszczędzania i inwestowania (zaledwie 22 na 100). Następnie plasuje się wskaźnik Potencjału, rozumianego jako otwartość wobec inwestowania (28 na 100). Zdecydowanie lepiej prezentuje się poziom komponentu Przekonanie, a więc nastawienia do instrumentów inwestycyjnych oraz inwestowania w ogóle (49 na 100).

– Dużo lepszy wynik osiągnięty w ramach komponentu Przekonanie pozwala sądzić, że Assay Index będzie rósł w najbliższych latach. Coraz większe grono Polaków – szczególnie najmłodszych – spogląda w stronę możliwości, jakie kryją się za aktywnym inwestowaniem na innowacyjnym rynku, obejmującym już nie tylko klasyczne fundusze inwestycyjne, ale też kryptowaluty czy start-upy. Jeśli procesowi temu towarzyszyć będzie dobrze zaplanowana i konsekwentna edukacja, będzie to stanowić czynnik w znaczącym stopniu wspierający wzrost zamożności polskich rodzin – podsumowuje Łukasz Blichewicz, prezes Grupy Assay.

WARTO WIEDZIEĆ. Kliknij i przeczytaj!

WARTO WIEDZIEĆ. Kliknij i przeczytaj!

13 miejsce Polski w UE pod względem wskaźnika zatrudnienia.

Wideo

Materiał oryginalny: Jak oszczędzać: 13.10.2021. Lokatom mówimy: nie! Coraz więcej Polaków wie w co zainwestować, ale nie ma odwagi. Dlaczego - Strefa Biznesu

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Kryptowaluty to nie żadne inwestowanie tylko forma hazardu. Trudno się dziwić, że ludzie z większym doświadczeniem życiowym oraz większymi obowiązkami wobec rodziny nie mają skłonności do tego typu zakładów.
G
Gość
Lokata jest bez sensu, bo kapitał zjadają odsetki. Lepiej zainwestować w otwarte fundusze inwestycyjne z pomocą doradcy zarabiajmypl żeby zminimalizować ryzyko. To opłacalna działka, no i bezpieczna bo pod nadzorem knf.
Dodaj ogłoszenie