Hanna Dunowska zmarła. Podstępna choroba pokonała aktorkę "Barwy szczęścia" i „Na dobre i na złe". Miała 60 lat

Dariusz Rekosz, JAKZaktualizowano 
Hanna Dunowska nie żyje FOT. Materiały Prasowe
Hanna Dunowska zmarła. Śmierć aktorki kojarzonej głównie z serialem "Barwy szczęścia" wstrząsnęła miłośnikami seriali w całej Polsce. Smutna wiadomość dotarła do nas w ubiegłym tygodniu. W wieku 60 lat zmarła Hanna Dunowska, niezwykle ceniona aktorka filmowa, telewizyjna i teatralna, sympatyczna prezenterka telewizyjna. Była znana m.in. popularnego programu „Czar Par", a ostatnio głównie seriali m.in. „Na dobre i na złe", „Samo życie" i „Barwy szczęścia". Powtórki seriali wciąż można oglądać w telewizji na kanałach filmowych. Zagrała także roli sierżant Anny Sikory w niezapomnianym i do dziś wyświetlanym „07 zgłoś się”. Przez kilka lat występowała w teatrach w Bielsku-Białej i Cieszynie.

Zmarła Hanna Dunowska

Znakomita i bardzo popularna aktorka serialowa Hanna Dunowska zmarła. To wielki cios dla wielbicieli jej talentu.

W ostatnim czasie Hanna Dunowska znana była głównie z ról serialowych:

  • „Na dobre i na złe"
  • „Samo życie"
  • „Pensjonat pod Różą"
  • „Barwy szczęścia"

Hanna Dunowska - jako aktorka - była kojarzona głównie dzięki „Barwom szczęścia”. Z serialem była związana przez siedem lat, wcielając się w rolę matki Ksawerego, Aliny Rybińskiej. Nie wiadomo jeszcze, w jaki sposób serial pożegna się z tą postacią, bo aktorka występowała w nim od 7 lat i była bardzo dobrze odbierana.

Chociaż w filmach już ostatnio nie grała, a poświęciła się psychoterapii, jej talent wciąż możemy podzieiać w emitowanych powtórkach seriali.

Hanna Dunowska przegrała walkę z nowotworem.

– „Pan rak” zmusił mnie do zastanowienia się nad życiem. Zrozumiałam, że paradoksalnie jest moim sprzymierzeńcem! Sprawił, że zaczęłam zwracać wreszcie uwagę na to, co czuję, czego chcę, a na co się nie zgadzam. To była wielka konfrontacja ze sobą – mówiła w wielu wywiadach.

Hanna Dunowska: kariera aktorska

Urodziła się w Mińsku Mazowieckim. Tam skończyła Liceum Ogólnokształcące o profilu humanistycznym. Następnie zaczęła studia na Wydziale Aktorskim w Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej w Warszawie. Będąc na trzecim roku studiów zagrała pierwszą główną rolę kinową w wyróżnionym na festiwalu filmów fantastycznych w Porto i Madrycie psychologicznym dramacie fantasy Piotra Andrejewa „Czułe miejsca" (1980) oraz pojawiła się w telewizyjnym serialu Jana Łomnickiego „Dom" (1980).

Występowała na scenie w sztukach: „Król Jerzy" (1983) Marka Hłaski w Teatrze Nowym im. Gustawa Morcinka w Zabrzu, komedii Aleksandra Fredry „Rewolwer" (1983–1984) jako Klara Salvandor oraz „Niebezpieczne związki" (2004) w Teatrze Polskim Bielsku-Cieszynie, „Pan Puntila i jego sługa Matti" (1987–1988) Bertolta Brechta oraz „Oskarżony Dymitr Karamazow" (1990–1991) Fiodora Dostojewskiego w Teatrze Narodowym w Warszawie i musicalu „Ostry makijaż" (1992).

W latach 1993–1996 prowadziła w TVP 1 wspólnie z Krzysztofem Ibiszem program rozrywkowy „Czar Par". Była również prezenterką programu telewizyjnego Polonia 1. Gościnnie wystąpiła w serialach: „Na dobre i na złe", „Samo życie", „Pensjonat pod Różą" czy „Barwy szczęścia".

Hanna Dunowska debiutowała w roku 1980 rolą Ewy we wspomnianym filmie Piotra Andrejewa pt.: „Czułe miejsca”. Co ciekawe część tej produkcji zrealizowano w katowickim Spodku. Później było kilka epizodów w serialu „Pan na Żuławach” (1984), ale widzowie pod koniec lat 80-tych zeszłego stulecia chyba najbardziej zapamiętali ją jako sierżant Annę Sikorę w niezapomnianym i do dziś wyświetlanym „07 zgłoś się”. Mimo, iż wystąpiła tam tylko w trzech odcinkach, to jej drugoplanowa postać znakomicie dopasowała się do porucznikowskiego duetu Borewicz-Jaszczuk (Bronisław Cieślak, Jerzy Rogalski).

- Hania dołączyła do naszego zespołu, gdy kręciliśmy już ostatni sezon „07”. – wspomina serialowy Borewicz

.

– Pamiętam, że była nieco zawstydzona i onieśmielona. Nie było się czemu dziwić. My – starzy wyjadacze – byliśmy zżyci ze sobą już od jedenastu lat. Ekipa znała się na wylot, więc staraliśmy się z Jurkiem robić wszystko, aby i ona poczuła się jak „u siebie w domu”, a raczej „u siebie w biurze”. Okres ten wspominam bardzo miło. Wydarzyło się wówczas kilka sympatycznych sytuacji, które od zawsze z Hanią traktowaliśmy anegdotycznie. A dobry humor przenosiliśmy na plan filmowy.

Ponadczasowa i niemal kultowa stała się scena, gdy Borewicz z Jaszczukiem dowiadują się o... ciąży swojej serialowej koleżanki...

- Znakomita aktorka, wspaniała koleżanka – dodaje Rogalski. – Tak miłych chwil nie zaznałem już chyba nigdy. Uczyliśmy się trochę od siebie nawzajem, bo i ja przecież nie grałem w „07” od samego początku.

Hanna Dunowska zmarła. Podstępna choroba pokonała aktorkę "B...

„Zamknąć za sobą drzwi”, „Złocisty” i „Przerwany urlop” – to trzy spośród dwudziestu jeden odcinków serialu „07 zgłoś się”, w których możemy oglądać Hannę Dunowską. W kolejnych latach wystąpiła jeszcze między innymi w serialu „W labiryncie”, w filmie fabularnym „Psy”, w serialach „Na dobre i na złe”, „Barwy szczęścia” oraz „Przyjaciółki”. Odgrywała epizody w „Ranczu” i „Pensjonacie pod Różą”. Związana była z różnymi teatrami – w Zabrzu, Bielsku-Białej i Warszawie. Przez jakiś czas pełniła także rolę prezenterki telewizyjnej oraz współprowadzącej program „Czar par”. Mogliśmy ją widzieć w spotach reklamowych. Była silną kobietą i wspierała inne panie. Po ukończeniu dodatkowych studiów z psychologii i psychoterapii, pracowała we własnym ośrodku Przemiany (jako terapeutka). Pomagała także ofiarom przemocy w Centrum Praw Kobiet.

Iwona Katarzyna Pawlak – znana przede wszystkim jako Justyna Orzelska (ekranizacja „Nad Niemnem”) – wystąpiła z Haneczką (jak sama o niej mówi) w dokumencie Zbigniewa Gajzlera, zatytułowanym „I love life. Kocham życie” (2018), w którym Hanna Dunowska zagrała... samą siebie – aktorkę i terapeutkę w jednym.

- Jako młoda dziewczyna zobaczyłam „Czułe miejsca” i Haneczkę w jej debiucie – wspomina. – Od wtedy wiedziałam, że chcę zostać aktorką. Po wielu latach spotkałyśmy się w końcu przy realizacji „I love life”. Film opowiada „o pozyskiwaniu emocji” od kobiet dotkniętych nowotworem piersi. Hania rozmawia w nim z osobami, które albo otwarcie mówią o tym, co je dotknęło, albo starają się ukryć i zdusić w sobie prawdę o rzeczywistości. Zagrałam córkę matki, która borykała się z tym problemem i obserwowałam Haneczkę, jak znakomicie radzi sobie z „otwieraniem się” innych kobiet i przekuwa ich strach w zwycięstwo nad tym paskudnym schorzeniem. Nie potrafię znaleźć słów żalu, jaki targa mną na wieść o jej śmierci. Miała w sobie tyle siły...

„DNA” to tytuł serialu sensacyjnego, najnowszej duńskiej produkcji, w którym zobaczymy Hannę Dunowską. Zdjęcia były kręcone w kwietniu 2019 w czeskiej Pradze, a współpracowała z nią na planie Grażyna Zielińska (m.in. Babka Zielarka z serialu „Ranczo”):

- Miałyśmy wspólne zdjęcia – relacjonuje. – Wracałyśmy po nich samochodem do hotelu. Zaprzyjaźniłyśmy się do tego stopnia, że chciałyśmy razem poddać się zabiegom estetycznym dla pań. Znakomita koleżanka. Bez nadęcia, ciepła, pełna osobistego uroku. Jestem w trakcie nagrywania tzw. „postsynchronów” do tego serialu, który wszedł już w fazę postprodukcji. I nagle taka wiadomość... Nie mogę dojść do siebie. Nie mogę sobie tego wyobrazić, że Hania nie zobaczy już „DNA”. Szok – to minimum, co potrafię teraz z siebie wyrzucić. Miała jeszcze tyle planów – zarówno zawodowych, jak i osobistych...

Hanna Dunowska w październiku 2018 odwiedziła Dąbrowę Górniczą. Była „niespodzianką” dla Bronisława Cieślaka, który świętował wówczas swoje 75. urodziny. A z okazji zbliżających się Jej urodzin (grudzień) – nie zabrakło również tortu dla Hani. Imprezę zorganizowano w Muzeum Miejskim, a była ona zwieńczeniem Rodzinnej Gry Detektywistycznej, odbywającej się na terenie miasta. Moje pierwsze z Nią spotkanie? Wysiadła na stacji kolejowej w Dąbrowie. Podszedłem i zapytałem: „Czy pani sierżant Anna Sikora?” W odpowiedzi otrzymałem tak ciepły uśmiech, którego na pewno nigdy nie zapomnę. Wieczorem tego dnia zjedliśmy z Hanią kolację w gronie rodziny i przyjaciół, a później... wybraliśmy się na spacer przez Park Hallera.

Hanna Dunowska odeszła 1 sierpnia 2019.

Hanna Dunowska była chora na raka piersi. Po pokonaniu choroby podjęła pracę jako psychoterapeutka w założonym przez siebie Ośrodku Rozwoju i Psychoterapii „Przemiany”, a także wspierała ofiary przemocy.

Hanna Dunowska była psychoterapeutką z dużym doświadczeniem w pracy z kryzysami wewnętrznymi, problemami okołorozwodowymi, depresjami, nerwicami, niskim poczuciem swojej wartości, ofiarami przemocy, stanami żałoby lub utraty bliskiej osoby.

Specjalizowała się w pracy z parami, konfliktami w relacjach. Z racji osobistych doświadczeń związanych z chorobą nowotworową pracuje też z symptomami fizycznymi. Jako coach lubiła odkrywać potencjał swoich klientów i pomagać im osiągać ważne dla nich cele.

Przez szereg lat pracowała z ofiarami przemocy w warszawskim Centrum Praw Kobiet, gdzie również prowadziła warsztaty rozwojowe. Współpracuje z Centrum Psychologiczno-Terapeutycznym Wspierania Rodziny w Pruszkowie. Jest współzałożycielką Ośrodka ‘Przemiany’. Należy do Polskiego Stowarzyszenia Psychoterapeutów i Praktyków Psychologii Procesu.

Jest absolwentką Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Warszawie. Zawirowania osobiste zmotywowały ją do dalszego kształcenia się w ramach studiów podyplomowych w Instytucie Psychologii Procesu oraz w Wyższej Szkole Finansów i Zarządzania na wydziale psychologii. Zdobyty warsztat aktorski doskonale wykorzystuje w pracy terapeutycznej pomagając klientom rozumieć emocje oraz wypróbowywać zachowania w konfliktowych sytuacjach.

Ukończyła Dwuletnie Studium Psychoterapii, Roczne Studium Rozwiązywania Konfliktów i Budowania Relacji, Roczny Kurs Coachingu, oraz szkolenie dotyczące metod pracy poprzez ciało w psychoterapii i rozwoju osobistym.

Brała udział w licznych warsztatach psychoterapeutycznych prowadzonych przez polskich i zagranicznych nauczycieli w tym: Amy i Arnolda Mindell, Kate Jobe i Joe Goodbreada, Stanforda Sivera, Lane’a Arye, Arlene i Jean-Clauda Audergonów, Joannę Dulińską, Michała Dudę, Bognę Szymkiewicz i innych.

Była studentką ostatniej fazy Szkolenia Dyplomowego w ramach Programu Licencyjnego i ma uprawnienia do prowadzenia psychoterapii i coachingu pod superwizją dyplomowanego nauczyciela psychologii procesu.

Ma trzydziestopięcioletnią córkę i dwudziestoletniego syna. Interesuje się zdrowym żywieniem i biologią totalną. Uwielbia książki Gregga Bradena i Davida Howkinsa.

Hanna Dunowska przyjmowała również w Milanówku.

Zobaczcie koniecznie

polecane: FLESZ: Zmiany w logowaniu na konto. Uwaga na oszustów

Wideo

Materiał oryginalny: Hanna Dunowska zmarła. Podstępna choroba pokonała aktorkę "Barwy szczęścia" i „Na dobre i na złe". Miała 60 lat - Dziennik Zachodni

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 38

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

T
Tola
5 sierpnia, 16:28, Lola:

Ile mozna o tym czytac, nie zyje wiec niech zniknie ten artykul

Lola a weź ty sobie jeb..j w ten głupi łeb. I zniknij na zawsze!

G
Gość
2019-08-03T11:09:01 02:00, Gość:

Tak czy owak rak to jest wyrok czasem uda się jeszcze trochę pozyc ale zawsze wróci i wykończy że ktoś pokonał raka to fikcja nie ma wyzdrowien

2019-08-03T16:31:32 02:00, Gość:

Nieprawda, Anna Seniuk pokonała raka piersi i jest zdrowa od wielu lat!

2019-08-03T16:38:40 02:00, Gość:

Osoby które twierdzą , że wyzdrowiały nie miały nowotworu tylko lekarze to wmawiają i wiadomo , że jak się podaje chemie i nie ma się nowotworu to chemia nie zasymuluje wzrostu nowotworu jeśli się go nie ma zdrowie trochę podupadnie bo wiadomo ,że to trucizna , ale człowiek przeżyje i taka jest prawda o tych cudownie uzdrowionych

2019-08-05T11:01:42 02:00, Ania:

Rąk to nie wyrok. Kto tak myśli jest niedouczony

2019-08-05T14:31:41 02:00, Gość:

U progu 2020 roku tylko rak piersi zbyt późno wykryty jest wyrokiem śmierci, są osoby niedouczone które myślą inaczej

No ci wszyscy uczoni czasem z kaszlem nie mogą sobie poradzić a co dopiero z rakiem

W
Wpadłem na chwile

Reklama w jakby nie patrzeć nekrologu? Dziennikarskie dno! Webmaster dno! W jakim celu publikujcie takie newsy? Dla podbicia kliknięć? Bo sezon ogórkowy?

Ł
Łodzianin

Szkoda kobiety, ale co to ma wspólnego z naszym miastem? Znowu pismaki z DŁ przeszukują internet?

G
Gość
2019-08-06T14:33:44 02:00, Kasia:

Normalnie kopjuj wklej, temu REDAKTOROWI Z BOŻEJ LASKI ALBO NAMASZCZENUA PO ZNAJOMOŚCI nie chciało się zmienić formy na czas przeszły. ŻENADA

.. "Jest absolwentką Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Warszawie. Zawirowania osobiste zmotywowały ją do dalszego kształcenia się w ramach studiów podyplomowych w Instytucie Psychologii Procesu oraz w Wyższej Szkole Finansów i Zarządzania na wydziale psychologii. Zdobyty warsztat aktorski doskonale wykorzystuje w pracy terapeutycznej pomagając klientom rozumieć emocje oraz wypróbowywać zachowania w konfliktowych sytuacjach."

K
Kasia

Normalnie kopjuj wklej, temu REDAKTOROWI Z BOŻEJ LASKI ALBO NAMASZCZENUA PO ZNAJOMOŚCI nie chciało się zmienić formy na czas przeszły. ŻENADA

K
Ktoś
2019-08-03T11:09:01 02:00, Gość:

Tak czy owak rak to jest wyrok czasem uda się jeszcze trochę pozyc ale zawsze wróci i wykończy że ktoś pokonał raka to fikcja nie ma wyzdrowien

2019-08-03T16:31:32 02:00, Gość:

Nieprawda, Anna Seniuk pokonała raka piersi i jest zdrowa od wielu lat!

2019-08-03T17:51:20 02:00, Mania:

Mama mojej najblizszej koleżanki w wieku chyba 32 lat zachorowała na raka piersi. Wyleczyła się ale po 20 latach rąk przypomniał sobie o drugiej piersi. Tej walki już nie wygrała choć walczyła dzielenie do końca..

No tak to wygląda

K
Ktoś
2019-08-04T20:15:10 02:00, Waldi:

Moja Babcia owszem miała raka ale pierwszy raz wygrała lekarze zrobili jej operacje i jeszcze żyła kilka lat niestety potem nastąpiły przerzuty i babcia zmarła ale długo żyła jak na tak straszną chorobę a po za tym ona już niestety miała przerzuty i strasznie się męczyła a jak ktoś jest młodszy i bardziej wytrzymały oraz oczywiście podejmie leczenie w odpowiednim czasie to może jest w stanie pożegnać się z tą paskudną chorobą raz na zawsze ale nie jestem medykiem więc nie chcę tu wchodzić w nie swoje kompetencje.

Czyli nie wygrała

G
Gość
2019-08-03T11:09:01 02:00, Gość:

Tak czy owak rak to jest wyrok czasem uda się jeszcze trochę pozyc ale zawsze wróci i wykończy że ktoś pokonał raka to fikcja nie ma wyzdrowien

2019-08-03T16:31:32 02:00, Gość:

Nieprawda, Anna Seniuk pokonała raka piersi i jest zdrowa od wielu lat!

2019-08-04T18:47:35 02:00, Ula:

Jeden przypadek na milion

2019-08-04T19:55:28 02:00, Waldi:

Nie zgadzam się zupełnie z tobą Pani Anna Seniuk pokonała nowotwór i jest zdrowa od wielu lat.

ktoś tu napisał że to jest jeden przypadek na milion ale jest i skądś się wyzdrowienie pani Anny Seniuk wzięło znalazła w sobie na tyle dużo siły że pokonała nowotwór.

też jest przecież przypadek Przecież pani Anny Wyszkoni która również pokonała nowotwór a przecież groziło jej zakończenie kariery a jednak udało jej się wyzdrowieć i jest w świetniej formie więc są już dwa przypadki wyzdrowienia i to nie jest taka fikcja jak piszesz.

2019-08-04T20:05:03 02:00, Waldi:

i również czytałem że Pani Anna Wyszkoni pomaga ludziom uświadamia im czym jest nowotwór i robi to na koncertach a po za tym też jedno małżeństwo podeszło do pani Anny Wyszkoni i powiedziało jej że dzięki niej ich córka w porę poszła do Lekarza i wykryto u niej nowotwór tak że może dzięki Pani Anny Wyszkoni tych przypadków wyzdrowienia ludzi jest więcej i więcej tych przykładów a nie jeden na milion jak ktoś tu pisał.

2019-08-04T20:12:44 02:00, Emka:

Rak to wyrok tylko czasem w zawieszeniu!!! Tak było z moim tatą 5 lat leczenia czuł się bardzo dobrze wyglądał dobrze apetyt niesamowity zero wymiotów po chemii a miał ich mnóstwo i..... nagle mózg zaatakował w takie spustoszenie w 5 dni zrobił że tata zmarł

2019-08-04T20:38:42 02:00, Waldi:

Bardzo ci współczuje z powodu śmierci twojego taty u mnie w rodzinie oprócz babci na raka zmarła ciocia a ostatnio wujek moja ciocia też przez wiele lat czuła się dobrze a naglę rak ją dopadł wymioty żyła krótko z tą chorobą i zmarła niestety.

Jednak z kądś się wzięło to że pani Anna Seniuk od wielu lat pokonała nowotwór i żyje oraz to że pani Anna Wyszkoni również miała nowotwór i żyje.

więc może coś w tym jest że ludzie i lekarze mówię że rak to nie wyrok i trzeba walczyć o swoje wyzdrowienie.

To się jeszcze okaże moja bratowa żyła 8 lat ale życzę dużo zdrowia

B
Bej

Była piękna kobietą.

L
Lola

Ile mozna o tym czytac, nie zyje wiec niech zniknie ten artykul

G
Gość
2019-08-03T11:09:01 02:00, Gość:

Tak czy owak rak to jest wyrok czasem uda się jeszcze trochę pozyc ale zawsze wróci i wykończy że ktoś pokonał raka to fikcja nie ma wyzdrowien

2019-08-03T16:31:32 02:00, Gość:

Nieprawda, Anna Seniuk pokonała raka piersi i jest zdrowa od wielu lat!

2019-08-03T16:38:40 02:00, Gość:

Osoby które twierdzą , że wyzdrowiały nie miały nowotworu tylko lekarze to wmawiają i wiadomo , że jak się podaje chemie i nie ma się nowotworu to chemia nie zasymuluje wzrostu nowotworu jeśli się go nie ma zdrowie trochę podupadnie bo wiadomo ,że to trucizna , ale człowiek przeżyje i taka jest prawda o tych cudownie uzdrowionych

2019-08-05T11:01:42 02:00, Ania:

Rąk to nie wyrok. Kto tak myśli jest niedouczony

U progu 2020 roku tylko rak piersi zbyt późno wykryty jest wyrokiem śmierci, są osoby niedouczone które myślą inaczej

A
Ania
2019-08-03T11:09:01 02:00, Gość:

Tak czy owak rak to jest wyrok czasem uda się jeszcze trochę pozyc ale zawsze wróci i wykończy że ktoś pokonał raka to fikcja nie ma wyzdrowien

2019-08-03T16:31:32 02:00, Gość:

Nieprawda, Anna Seniuk pokonała raka piersi i jest zdrowa od wielu lat!

2019-08-03T16:38:40 02:00, Gość:

Osoby które twierdzą , że wyzdrowiały nie miały nowotworu tylko lekarze to wmawiają i wiadomo , że jak się podaje chemie i nie ma się nowotworu to chemia nie zasymuluje wzrostu nowotworu jeśli się go nie ma zdrowie trochę podupadnie bo wiadomo ,że to trucizna , ale człowiek przeżyje i taka jest prawda o tych cudownie uzdrowionych

Rąk to nie wyrok. Kto tak myśli jest niedouczony

W
Waldi
2019-08-03T11:09:01 02:00, Gość:

Tak czy owak rak to jest wyrok czasem uda się jeszcze trochę pozyc ale zawsze wróci i wykończy że ktoś pokonał raka to fikcja nie ma wyzdrowien

2019-08-03T16:31:32 02:00, Gość:

Nieprawda, Anna Seniuk pokonała raka piersi i jest zdrowa od wielu lat!

2019-08-04T18:47:35 02:00, Ula:

Jeden przypadek na milion

2019-08-04T19:55:28 02:00, Waldi:

Nie zgadzam się zupełnie z tobą Pani Anna Seniuk pokonała nowotwór i jest zdrowa od wielu lat.

ktoś tu napisał że to jest jeden przypadek na milion ale jest i skądś się wyzdrowienie pani Anny Seniuk wzięło znalazła w sobie na tyle dużo siły że pokonała nowotwór.

też jest przecież przypadek Przecież pani Anny Wyszkoni która również pokonała nowotwór a przecież groziło jej zakończenie kariery a jednak udało jej się wyzdrowieć i jest w świetniej formie więc są już dwa przypadki wyzdrowienia i to nie jest taka fikcja jak piszesz.

2019-08-04T20:05:03 02:00, Waldi:

i również czytałem że Pani Anna Wyszkoni pomaga ludziom uświadamia im czym jest nowotwór i robi to na koncertach a po za tym też jedno małżeństwo podeszło do pani Anny Wyszkoni i powiedziało jej że dzięki niej ich córka w porę poszła do Lekarza i wykryto u niej nowotwór tak że może dzięki Pani Anny Wyszkoni tych przypadków wyzdrowienia ludzi jest więcej i więcej tych przykładów a nie jeden na milion jak ktoś tu pisał.

2019-08-04T20:12:44 02:00, Emka:

Rak to wyrok tylko czasem w zawieszeniu!!! Tak było z moim tatą 5 lat leczenia czuł się bardzo dobrze wyglądał dobrze apetyt niesamowity zero wymiotów po chemii a miał ich mnóstwo i..... nagle mózg zaatakował w takie spustoszenie w 5 dni zrobił że tata zmarł

Bardzo ci współczuje z powodu śmierci twojego taty u mnie w rodzinie oprócz babci na raka zmarła ciocia a ostatnio wujek moja ciocia też przez wiele lat czuła się dobrze a naglę rak ją dopadł wymioty żyła krótko z tą chorobą i zmarła niestety.

Jednak z kądś się wzięło to że pani Anna Seniuk od wielu lat pokonała nowotwór i żyje oraz to że pani Anna Wyszkoni również miała nowotwór i żyje.

więc może coś w tym jest że ludzie i lekarze mówię że rak to nie wyrok i trzeba walczyć o swoje wyzdrowienie.

W
Waldi

Moja Babcia owszem miała raka ale pierwszy raz wygrała lekarze zrobili jej operacje i jeszcze żyła kilka lat niestety potem nastąpiły przerzuty i babcia zmarła ale długo żyła jak na tak straszną chorobę a po za tym ona już niestety miała przerzuty i strasznie się męczyła a jak ktoś jest młodszy i bardziej wytrzymały oraz oczywiście podejmie leczenie w odpowiednim czasie to może jest w stanie pożegnać się z tą paskudną chorobą raz na zawsze ale nie jestem medykiem więc nie chcę tu wchodzić w nie swoje kompetencje.

Dodaj ogłoszenie