Grzechynia. Były ksiądz Piotr Natanek zwołuje wiernych. Nieobecnym grozi klątwą, a policji mieczami. "Użyjemy siły!" - grzmi

Bogumił Storch
Bogumił Storch
Piotr Natanek nie jest już księdzem, ale nadal gromadzi wiernych w Grzechyni w pow. suskim. Jego "kazania" wciąż można znaleźć też w internecie archiwum Polska Press/Wojciech Matusik
Piotr Natanek, były ksiądz (nie może odprawiać mszy świętej, nauczać, prawić kazań) zwołuje na najbliższy weekend (24 i 25.10.2020) tysiąc swych wyznawców do Grzechyni (pow. suski). Ta miejscowość znajduje się w czerwonej strefie. Mieszkańcy wsi boją się najazdu autokarów z wyznawcami sekty, której guru podważa istnienie koronawirusa. Proszą o interwencję. Natanek zapowiada, że przeciwko interweniującym policjantom użyje siły w postaci mieczy członków swojej gwardii przybocznej.

Natanek w "kazaniu" opublikowanym w środę (21.10.2020) na portalu Youtube zwołał zjazd swoich wyznawców. W Grzechyni (pow. suski) ma stawić się, według Natanka, nawet tysiąc osób. Były ksiądz chce, by jego wyznawcy przyjechali autokarami i przysięgli, że nigdy nie przyjmią sakramentu komunii świętej inaczej niż do ust, co jest niewskazane w czasie pandemii koronawirusa.

O zdrowie i życie boją się mieszkańcy Grzechyni, do której ks. Natanek zwołuje tysiąc wiernych na spotkanie

Tam mają być nie tylko najbardziej zagrożeni seniorzy ale i dzieci, które w poniedziałek pójdą do szkoły. Czy przy takim tłumie maseczki i odstęp coś pomogą? Policja powinna zakazać tej imprezy a uczestników ukarać surowo mandatami -

mówi mieszkaniec wsi, który poprosił naszą redakcję o interwencję.

Z nieskładnej wypowiedzi Natanka, opublikowanej w internecie, można wywnioskować, że chodzi o uroczystość Jezusa Chrystusa, Króla Wszechświata, obchodzoną w ostatnią niedzielę roku liturgicznego. Według formy nadzwyczajnej rytu rzymskiego chodzi o ostatnią niedzielę października (25.10.2020) i poprzedzającą ją sobotę.

Do Grzechyni przyjedziecie, bo jeśli jakikolwiek rodzic będzie chciał u mnie mieć komunię dziecka, to razem z dzieckiem będzie musiał złożyć u mnie przysięgę, a jeśli jej nie dotrzyma, to ściągnie na siebie klątwę

- mówi Natanek.

- Tę przysięgę złożą dzieci i rodzice oraz wszyscy pozostali w sobotę. Już od dziś funkcjonuje okienko, gdzie zapisujemy się na hasło "Król Eucharsytyczny" - dodał były ksiądz.

Czytaj także

Tymczasem Grzechynia, jak i cały powiat suski znajdują się w czerwonej strefie, gdzie obostrzenia związane z koronawirusem są najbardziej surowe. Czy dojdzie do interwencji policji? Natanek zapewnia, że jest na to przygotowany:

Poproszę killkunastu rycerzy (jego straż przyboczna - przyp. red), by przyjechali z szablami i mnie ochraniali. Użyjemy siły!

grozi Natanek w internetowym "kazaniu".

Upomniał też swoich wiernych, by mieli założone maseczki podczas wysiadania z autobusów i wchodzenia do jego "pustelni" w Grzechyni. Zdradził, jakie zostaną zachowane środki bezpieczeństwa podczas nabożeństwa: - Zachowamy siedem metrów odstępu, tu 10 pań siedzi, tam 10 panów, a reszta na polu. W sobotę zaciskamy kolano przy kolanie i zdajemy egzamin. Tysiąc ludzi na sobotę, którzy złożą przysięgę! - ogłosił.

Oficer prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Suchej Beskidzkiej, asp. szt. Wojciech Copija, zapewnił nas, że policja przyjrzy się tej sprawie.

Suspendowany ksiądz Piotr Natanek od początku ogłoszenia pandemii koronawirusa głosi, że „pod przykrywką wirusa wprowadzają nowy system”. Podobno miał też namawiać wiernych, by ukrywali, że zarazili się koronawirusem:

Czytaj także

Co może grozić Natankowi i jego wyznawcom za złamanie obostrzeń w czerwonej strefie?

Do sądu mogą zostać skierowane wnioski o ukaranie wszystkich uczestników nabożeństwa. Dodatkowo policja może wystąpić do sanepidu o nałożenie kar grzywny.

Koronawirus. Obostrzenia w strefach czerwonych. Musisz to wiedzieć

W kościołach bezwzględnie trzeba zakrywać usta i nos. Wierni powinni również siadać tak, by zachowywany był bezpieczny dystans. Przed wejściem do świątyni warto zdezynfekować ręce. Podczas uroczystości religijnych nie więcej niż 1 osoba na 7 metrów kwadratowych. W zgromadzeniach publicznych może uczestniczyć maksymalnie 10 osób.

Koronawirus. Dyspensa dla wiernych

W związku z trudną sytuacją epidemiczną i nowymi obostrzeniami, w wielu miejscach w Polsce obowiązuje dyspensa od udziału w niedzielnej mszy świętej. Wierni nie muszą iść do kościoła, ale nakazuje się im duchowe uczestnictwo w nabożeństwie, np. za pośrednictwem transmisji telewizyjnych czy też internetowych.

Czytaj także

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Adam Szwed

A co na to powie sekta Covidian?

G
Gość
23 października, 12:19, sss:

hahah ciąg dalszy ... nie ma wirusa w castoramie, biedronce, lidlu, netto, tesco itp. a jest w kościołach hehehe tak jakby ci ludzie co chodzą zarażeni w kościele nie chodzili do sklepów... tylko w kościołach zarażają jakie dziwne. A obecnie mamy w polsce cud nikt nie umiera na choroby płuc jak grużlica czy nowotwór płuc a wszyscy na koronawirus ! jaja z was robią a wy jak te niewolnicy pan co powie to słudzy słuchają, zakładać kagańcy i wy zakładacie zaraz powiedza sikać na głowy to bedziecie sobie sikać heheheheheh żal mi was

Ty @sss głupotę masz w genach czy tylko tak dla rozrywki przynosisz wstyd swojej rodzinie?

s
sss

hahah ciąg dalszy ... nie ma wirusa w castoramie, biedronce, lidlu, netto, tesco itp. a jest w kościołach hehehe tak jakby ci ludzie co chodzą zarażeni w kościele nie chodzili do sklepów... tylko w kościołach zarażają jakie dziwne. A obecnie mamy w polsce cud nikt nie umiera na choroby płuc jak grużlica czy nowotwór płuc a wszyscy na koronawirus ! jaja z was robią a wy jak te niewolnicy pan co powie to słudzy słuchają, zakładać kagańcy i wy zakładacie zaraz powiedza sikać na głowy to bedziecie sobie sikać heheheheheh żal mi was

K
Karol

Jaki karwa troskliwy ten parafianin z Grzechini, pewnie miejscowy pleban walczący z konkurencją. Oczywiście z przyzwyczajenia wypowiada się w imieniu całej wsi.

Kiecmany walczą miedzy sobą wykorzystując Policję. W Poznaniu nie mogąc się pozbyć nielubianego kolegi ,straszą go i nasyłają Policję. Oczywiście podczas interwencji Policji żaden się nie ujawnia, choć kablują na kolegę z sekty.

Jaka gwarancja , że ten Natanek czy Woźnicki to tak naprawdę prawdziwi prorocy którzy nie akceptują narcyzmu, hipokryzji i pedofilii w Kościele Katolickim.

Świeckie społeczeństwo nie ma pojęcia który jest prawdziwy, a który fałszywy ksiądz, przecież nie mają nominacji państwowych tylko swoje, branżowe. W Polsce jest bardzo dużo chrześcijańskich Kościołów i Związków Wyznaniowych które nie mają nic wspólnego ze strukturami Kościoła Katolickiego.

Dopiero co sobie katotaliby zorganizowali wielką imprezę w centrum Wadowic gdzie obowiązuje Czerwona Strefa w związku z Koronawirusem, a tu hipokryci zatroskani o zdrowie uczestników zjazdu jakiejś sekty położonej w lesie, z dala od ich zapadłej wiochy. Każdy szaman, ksiądz, to zagrożenie kulturowe dla polskiego społeczeństwa. Nie rozumiem dlaczego naziści i komuniści nie wytępili tej czarnej zarazy. Z wielką zazdrością patrzę na Czechy, gdzie ludzie nie pozwolili sobie wejść kiecmanom na głowy.

G
Gość

Slucham księdza Natanka. W swoich kazaniach przekqzuje wiecej prawdy i mądrości niz 90 % klechòw

G
Gisc

Sekciarze ha ha ha oni mu wierzo a z wiarą się nie dyskutuje?

z
zzz
22 października, 16:00, Gość:

Pan ksiondz najwyraźniej zwariował. Warto zrobić test na koronowirusa. Ten wirus atakuje najsłabsze punkty organizmu człowieka. Najwyraźniej zaatakował temu panu głowę. Potrzebuje pomocy.

e nie, test wody jak za starych "dobrych" czasów ... średniowiecza

G
Gość

Pan ksiondz najwyraźniej zwariował. Warto zrobić test na koronowirusa. Ten wirus atakuje najsłabsze punkty organizmu człowieka. Najwyraźniej zaatakował temu panu głowę. Potrzebuje pomocy.