reklama

Galeria Sztuki Nowy Świat. Jezu, ufam Tobie i inne ikony. Sylwia Perczak pokazuje "Oczekiwanie"

Jerzy Doroszkiewicz
Jerzy Doroszkiewicz
Zaktualizowano 
Galeria Sztuki Nowy Świat. Sylwia Perczak - wystawa "Oczekiwanie" Jerzy Doroszkiewicz
Byłam na kursie pisania ikon na Ukrainie, pod Drohobyczem – opowiada Sylwia Perczak. Częstochowska malarka od kilku lat mierzy się z tematem ikony. Właśnie otworzyła swoją wystawę”Oczekiwanie” w Galerii Sztuki Nowy Świat.

- To był kurs organizowany przez kościół grecko-katolicki i przez chwilę myślałam, że z chęcią przeniosłabym się, bo ta religia jest głębsza – mówi Perczak.

Sylwia Perczak malowaniem obrazów przypominających ikony zajmuje się od pięciu lat. Studia w Instytucie Plastyki Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Częstochowie ukończyła w 2001 roku.

- Ta ikona gdzieś tam się pojawiała i inspirowała mnie, ale kiedyś mniej było możliwości nauczenia się pisania ikon – twierdzi Perczak. - Myślałam, że to będzie przygoda na chwilę, a kiedy się nauczę pisania ikon będę mogła namalować Matkę Bożą Częstochowską według tradycji tego pisania, ale wciągnęło mnie.

Sylwia Perczak przyznaje, że jej malarstwo łamie tradycyjny kanon ikony.

- Kiedy zaczęłam pisać ikony, bałam się że będę tylko odtwarzała znane wzory – wyznaje malarka. - Kiedy zobaczyłam, że jest wielu współczesnych malarzy ikon, znalazłam swoją drogę. Cały potencjał studiów malarskich mogłam wykorzystać do malowania ikon.

O co zatem chodzi w jej pojmowaniu obrazu – ikony?

- Przede wszystkim staram się, żeby pozostała idea ikony, czyli chęć objawienia Boga – tłumaczy Sylwia Perczak. - Nie chciałabym zbliżyć się do profanum.

Wiele z eksponowanych na wystawie „Oczekiwanie” prac to niemal kanoniczne wizerunki twarzy Jezusa.

- Wcześniej byłam portrecistką, twarz jest dla mnie bardzo ważna – przyznaje Perczak. - Kiedy kogoś spotykam, najbardziej koncentruję się na twarzy. Moje patrzenie na ludzi też w jakiś sposób zostało zawarte w tych obrazach.

Paradoksalnie, uwagę przykuwają utrzymane w błękitnej tonacji obrazy „Panie ratuj” i „Samarytanka”.

- Pierwszy opowiada o Świętym Piotrze, który próbuje chodzić po wodzie i tak to sobie wyobrażam – uśmiecha się Perczak. - Malując odwołałam się do Psalmów Dawida, wołania do Pana, żeby wyciągnął nas z otchłani. „Samarytanka” nawiązuje do słów Jezusa, który mówił, że On jest żywą wodą i kiedy będzie się go piło, nie będzie łaknienia. Niebieski kolor symbolizuje moc, z której możemy skorzystać, a w jej twarzy odbija się blask.

Ekspozycja „Oczekiwanie” to w większości pary zestawionych ze sobą obrazów. Ideę najłatwiej zrozumieć przyglądając się anegdocie zawartej w połączeniu prac „Czekanie” i „Czekanie I”. Jeden z nich to właściwie wizerunek szczeliny, na drugiej widać odrobinę postaci Jezusa jako Króla. - Czasem, kiedy przygotowuję wystawę, zastanawiam się, która z prac powinna być pierwsza – przyznaje Perczak. - To zależy od mojego stanu duchowego. Poza tymczasem wyraźnie czuję, że ktoś stoi i na mnie czeka. Bo słyszałam, że Bóg chce do nas przychodzić, tylko trzeba rozszczelnić te symboliczne drzwi, dać mu możliwość przyjścia.

Wystawę kończy obraz przypominający sławny wizerunek Jezusa Miłosiernego „Jezu ufam Tobie” Eugeniusza Kazimirowskiego. Wykonany jest w typie ikony, ale biały promień Perczak zastąpiła kolorem niebieskim. - Ten obraz symbolizuje Jezusa wychodzącego z ciemności – mówi malarka. - Pomyślałam, jak pokazać ciemność na jasnym kartonie, i pomyślałam sobie, że jeśli wpuścimy Jezusa nasze otchłanie stają się jaśniejsze. Tu jest Jezus Zmartwychwstały, który przychodzi i rozjaśnia te otchłanie.

To dopiero druga wystawa, na której Sylwia Perczak prezentuje swoje prace. Nie zasięgała jeszcze opinii u duchownych Cerkwi prawosławnej. Obraz, który promuje wystawę - „Matka Boża Znaku” wydaje się niemal kopią obrazów Jerzego Nowosielskiego. - Nawet jeśli jest takie skojarzenie, to wystarczy prześledzić jego niesamowitą drogę artystyczną.
-

Muzotok - AniKa Dąbrowska: "(...) z Roxy jesteśmy przyjaciółkami"

Wideo

Materiał oryginalny: Galeria Sztuki Nowy Świat. Jezu, ufam Tobie i inne ikony. Sylwia Perczak pokazuje "Oczekiwanie" - Kurier Poranny

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie