Dobromir Sośnierz: Zwierzęta nie są obywatelami. Nie widzę powodu, dla którego mielibyśmy bronić zwierząt. Krytykuje ustawę PiS

OPRAC.:
Monika Chruścińska-Dragan
Monika Chruścińska-Dragan

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Nie widzę powodu, żebyśmy troszczyli się o inne gatunki. Inne gatunki nie będą się troszczyły o nas. My troszczmy się o siebie - przekonywał w programie "Debata Dnia" w Polsat News poseł ze Śląska, Dobromir Sośnierz. Rozmowa dotyczyła zapisów rządowego projektu zmian prawnych ws. ochrony zwierząt, który zawiera m.in. zapisy dotyczące zakazu hodowli zwierząt futerkowych, ograniczenia uboju rytualnego czy zwiększenia kompetencji organizacji pozarządowych.

Prawo i Sprawiedliwość przygotowało projekt zmian prawnych ws. ochrony zwierząt, nazywany także piątką dla zwierząt, w którym proponuje m.in. zakaz hodowli zwierząt futerkowych, wykorzystywania zwierząt w celach rozrywkowych i widowiskowych czy ograniczenie uboju rytualnego. W myśl nowych przepisów miałyby powstać bezpieczniejsze schroniska, a psy zostać w końcu spuszczone z łańcuchów.

Czytaj także

"Nie widzę powodu, dla którego mielibyśmy bronić zwierząt"
W środę, 9 października, o propozycji PiS rozmawiali goście programu "Debata Dnia" w Polsat News. Poseł Dobromir Sośnierz z Konfederacji zapytany o to dlaczego jego ugrupowanie utrwala legendę, że hodowle zwierząt futerkowych to jakaś wielka gałąź polskiego rolnictwa, odpowiedział z przekąsem: Jeśli ktoś jest mały, to należy go kopnąć? Dlaczego mamy nie bronić małego?

Z kolei na uwagę prowadzącej program Agnieszki Gozdyry, że najmniejsze są w tym wszystkim zamknięte w klatkach zwierzęta na fermach futerkowych, poseł z Katowic zaczął tłumaczyć, że "zwierzęta nie są obywatelami". - Nie widzę powodu, dla którego mielibyśmy bronić zwierząt przeciwko ludziom. Odwrotnie, powinniśmy bronić ludzi przeciwko zwierzętom, albo przeciwko lewicy - mówił polityk.

Jak podkreślił, "nie na tym polega nasze zadanie, żeby stawać przeciwko naszym obywatelom". Potem zaczął mówić o tym, że każdy ma swoje poglądy etyczne.

- Widziała pani filmy, jak lew pożera żywcem pawiana, czy obdziera ze skóry, krew się leje? - odparł zapytany o etyczność tego, co dzieje się na fermach futerkowych. - Nie widzę powodu, żebyśmy troszczyli się o inne gatunki. Inne gatunki nie będą się troszczyły o nas. My troszczmy się o siebie - stwierdził.

Musisz to wiedzieć

Zdaniem Sośnierza nie ma powodów, aby likwidować fermy futerkowe. - Nie róbmy butów ze skóry, nie jedzmy jajek. Pani Sylwia Spurek (eurodeputowana, która kandydowała do Parlamentu Europejskiego z list Wiosny - przyp. red.) nie je i żyje - dodał.

Dobromir Andrzej Sośnierz w latach 2018–2019 był posłem do Parlamentu Europejskiego, obecnie jest posłem na Sejm IX kadencji i wiceprezesem partii KORWiN, która od roku wchodzi w skład federacyjnej partii Konfederacja Wolność i Niepodległość. W wyborach startował w okręgu katowickim z ramienia Konfederacji Wolność i Niepodległość.

Zobacz koniecznie

Bądź na bieżąco i obserwuj

Materiał oryginalny: Dobromir Sośnierz: Zwierzęta nie są obywatelami. Nie widzę powodu, dla którego mielibyśmy bronić zwierząt. Krytykuje ustawę PiS - Dziennik Zachodni

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Podleśny

Takie czasy, że niektórzy nawet nie wstydzą się swojej niewiedzy i bez żenady wygłaszają kompromitujące poglądy. Normalni, porządni, uczciwi ludzie obracają się plecami do ludzi głoszących takie brednie. A ten człowiek pewnie aspiruje do elity…

G
Gość

Ma Pan porządnego ojca a Panu coś do jedzenia dodali w Konfederaci

Dodaj ogłoszenie