Bójka w obronie kobiety w Gdyni. Jeden z mężczyzn jest w stanie ciężkim

Marcin Lange
Bójka w obronie kobiety w Gdyni
Bójka w obronie kobiety w Gdyni Archiwum
Spór o kobietę o mało nie doprowadził do tragedii. W sobotnią noc przed jednym z lokali na skwerze Kościuszki dwóch 30-latków, mieszkańców Chwaszczyna i Gdyni, stanęło w obronie koleżanki. W efekcie napastnicy – 22-letni mieszkaniec Smętowa i 35-latek z Kościerzyny zaatakowali ich nożem.

zytaj też: FILMY, W KTÓRYCH AKTORZY NAPRAWDĘ UPRAWIALI SEKS

Sobota, około godz. 4 nad ranem. Przed jednym z lokali rozrywkowych na wysokości fontanny na gdyńskim skwerze Kościuszki dwóch, najprawdopodobniej pijanych mężczyzn - 35-latek z Kościerzyny i 22-letni mieszkaniec Smętowa - zaczęło zaczepiać kobietę. Byli mocno nachalni.

Po chwili w obronie napastowanej kobiety stanęło dwóch jej trzydziestoletnich kolegów, mieszkańców Gdyni i Chwaszczyna. Doszło do wymiany zdań, która szybko przerodziła się w kłótnię. Po pewnym czasie uczestnicy awantury się rozeszli.

Agresorzy poczuli się jednak urażeni i nie chcieli dać za wygraną. Postanowili zaczaić się w pobliżu lokalu rozrywkowego i gdy dwaj trzydziestolatkowie przechodzili obok, zaatakowali ich. Aby wzmocnić swoje „argumenty”, wyciągnęli gaz oraz nóż i tak uzbrojeni rzucili się na kolegów napastowanej przez nich kobiety.

Mieszkańcy Gdyni i Chwaszczyna w starciu nie mieli praktycznie żadnych szans. Trzydziestolatek z Chwaszczyna otrzymał dwa ciosy nożem - jeden w brzuch, drugi w klatkę piersiową - lekarze jego stan wciąż określają jako ciężki. Więcej szczęścia miał drugi z poszkodowanych, który ze starcia wyszedł z jedną raną kłutą, nie tak poważną jak jego towarzysza.

Napastnicy natychmiast uciekli z miejsca zdarzenia i się rozdzielili w poszukiwaniu schronienia.

- Nasze działania operacyjne dość szybko przyniosły skutek - obaj agresorzy jeszcze przed południem zostali zatrzymani przez funkcjonariuszy. Jednego z nich schwytaliśmy w Gdyni, drugiego zatrzymaliśmy, gdy próbował dostać się do Smętowa - mówi Michał Rusak, rzecznik gdyńskiej policji.

W poniedziałek późnym popołudniem sąd zadecydował o trzymiesięcznym areszcie tymczasowym dla obu agresorów.

35-latek z Kościerzyny oraz jego 22-letni kompan ze Smętowa usłyszeli zarzuty spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu i uszkodzenia ciała. Grozi im za to do dziesięciu lat pozbawienia wolności.

[email protected]

Wideo

Materiał oryginalny: Bójka w obronie kobiety w Gdyni. Jeden z mężczyzn jest w stanie ciężkim - Dziennik Bałtycki

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Mieszkaniec Gdyni

Zmienić kwalifikację czynu !!!

M
Mieszkaniec Gdyni

Zmienić kwalifikację czynu !!!

B
BRyś

A JA PRACOWAŁEM W WOJSKU 30 LAT I JEST OK .

a
antytrep

To do woja ida slabi zakompleksieni chloptasie po silowniach aby leczyc kompleksy.Bluzgi chamstwo prostacki prymirywizm trepow mlodych I starszych kablowanie donoszenie DLA awansow.To zawod dla darmozjadow co przezeraja nasze pieniadze na wojskowyvh stolowkach emerytorki za nic.Syf syf syf straszny!!!

G
Gość

Antytrep

M
Mała

Jaki taki czyn można nazwać uszczerbkiem??!!! człowiek walczy o życie , chciał zabić i prawie się udało, zasługa Gdynskich lekarzy ze żyje..

k
komandos

Polscy mężczyźni pomiędzy 20 i 35 rokiem życia to cioty nafaszerowane paszą i udające macho na siłowniach. Brak poboru do wojska spowodowało całą generację miękkich frajerów.

Dodaj ogłoszenie