Żydostwa nie da się zakopać, czyli kim są i jak żyją Żydzi w...

    Żydostwa nie da się zakopać, czyli kim są i jak żyją Żydzi w Polsce

    Anita Czupryn

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Rabin Szalom Ber Stambler
    1/2
    przejdź do galerii

    Rabin Szalom Ber Stambler ©FOT.BARTEK SYTA/Polskapresse

    Według żydowskiego prawa religijnego Żydem jest ten, kto miał matkę Żydówkę. Ale z Żydami w Polsce jest różnie. Różnie też podaje się ich liczbę, a każdy z nich ma inną historię i doświadczenia. O tym, kim są dziś Żydzi mieszkający w Polsce, pisze Anita Czupryn.
    Jedni chodzą do synagogi raz w tygodniu, inni od wielkiego święta, a są też tacy, którzy nie chodzą tam nigdy. Ale bywa, że w szabat zapalają świece, zmawiają kidusz nad kielichem wina i jedzą koszerne dania. Jeszcze inni nie trzymają koszer, nie palą świec, za to studiują żydowskie teksty i chcieliby swoje dzieci wychować w wierze judaistycznej. Są też i tacy, którzy swoje korzenie odkryli całkiem niedawno, już jako dorośli. Łączy ich jedno - żydowska tożsamość. Ale na pytanie, kim są dziś Żydzi mieszkający w Polsce, nawet oni nie znajdują jednoznacznej odpowiedzi. I różne liczby są podawane - raz mniejszość żydowska szacowana jest na 6 tys. osób, ale jeśli weźmiemy pod uwagę członków gmin żydowskich, to mamy już tylko 2 tys. Żydów, którzy mają świadomość swoich żydowskich korzeni, może być w Polsce od 20 do 100 tys. Historia każdego z nich jest inna i inne są ich doświadczenia.

    Miriam Gonczarska z Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Warszawie, studentka Yeshivat Maharat w Nowym Jorku

    Miałam siedem lat, gdy zmarł mój ojciec i został pochowany na cmentarzu żydowskim. Chodziłam tam i wiedziałam, że żydowskość to nie jest coś, co da się zakopać. Ojciec wcześniej niechętnie mówił na ten temat. Mówił, że wszyscy ludzie, bez względu na narodowość, powinni być szanowani. Jednak czasem przynosił do domu macę czy grał ze mną w dreidel, gdy byliśmy sami, czasem zapominał się - śpiewał pieśni, które rozświetlały go od środka, choć mnie przepełniały dziwnym smutkiem. Dopiero później skojarzyłam to z żydowskimi obrzędami. W domu był też papierowy zwój Tory, pięcioksięgu Mojżesza - miniatura. Ta dziwna, okrągła książka bardzo mnie intrygowała, a ojciec nie pozwalał mi jej dotykać. W końcu wygrałam, ojciec pokazał mi hebrajskie literki, powiedziałam, że kiedyś przeczytam tę książkę w oryginale i teraz, po latach dotrzymuję tej spontanicznie danej obietnicy. Było dla mnie jasne, że Tora dla mojego ojca to była jego największa świętość.

    Wychowywałam się w rodzinie, w której toczyło się podwójne życie - może gdyby ktoś spojrzał z boku, nie znając szczegółów, zobaczyłby pobożnych katolików. Rodzice nie chcieli rzucać się w oczy. Mimo to nie umiałam się porządnie przeżegnać. Mój ojciec był znaną osobą, dziennikarzem. Myślę, że krążyły plotki o moim pochodzeniu. Chodziłam na religię, póki nie usłyszałam, że Żydzi nieochrzczeni nie trafią do nieba. Nie wahałam się, by zaprotestować: Moi dziadkowie zostali zamordowani najprawdopodobniej przez osoby ochrzczone i ci chrześcijanie pójdą do nieba, jeśli dokonają ze swej zbrodni pokuty, a moi dziadkowie nie, choć byli pobożni całe życie i to oni byli ofiarami? Dlaczego Bóg miałby stosować takie podwójne standardy? Ksiądz za te komentarze wyrzucił mnie z religii. I dobrze. Jestem wierna wierze moich przodków, mój wybór jest trudny, jednak dzięki niemu mogę być sobą i pomagać innym odzyskiwać swoje miejsce w świecie.

    Jako nastolatka, jeszcze w latach 80. chciałam nauczyć się hebrajskiego. Przychodziłam do Instytutu Żydowskiego, ale nie chciano ze mną rozmawiać. W synagodze Nożyków, jedynej czynnej wtedy bożnicy w Warszawie, nie czułam się mile widziana. Po latach dowiedziałam się, że komuniści zagrozili ocalałym z Holokaustu ostatnim religijnym Żydom w stolicy, że jeśli w synagodze zacznie się pojawiać młodzież, to synagogę zamkną. Komunistom nie przeszkadzał żyjący Żyd, ale już duchowość żydowska, religijność - bardzo. Katolicyzm był tolerowany przez system, judaizm - nie. W latach 80. zaangażowałam się w podziemną działalność, w domu była nielegalna drukarnia. Mama ze wzruszeniem czytała mi artykuły Dawida Warszawskiego.

    - Żydzi są jeszcze w Polsce i są w podziemiu - ucieszyła się. Dawid Warszawski ujawnił się po 1989 r. i wtedy okazało się, że to Konstanty Gebert. Ja również po 1989 r. stałam się "publiczną Żydówką". Ale już w latach 1991-1993 przyszły pierwsze bitwy o władzę i na pierwszy ogień poszły kwestie żydowskie, znów rozpoczęło się wykopywanie ludziom korzeni. Nawet te bardziej umiarkowane środowiska zaczęły się obawiać, że za bardzo idą z Żydami. Nikt nie chciał mieć takiej opinii, bo to, co żydowskie, kojarzyło się z wrogim, obcym, wstydliwym. Wtedy rozumiałam, że musimy odtworzyć struktury, musimy mieć oparcie we własnym środowisku. Musimy też dzielić się wiedzą z Polakami, pokazywać nasze doświadczenia. Spotykałam się ze szkolną młodzieżą, udzielam wywiadów. Nie mieliśmy żadnych struktur, a międzynarodowe środowiska patrzyły na nas z niedowierzaniem. Panowało przekonanie, że wszyscy Żydzi wyjechali z Polski. Cała ta sytuacja była absurdalna i powodowała, że ludzie nie chcieli mówić o swojej tożsamości, trudno było namówić ludzi, by chcieli wracać do korzeni. Nasze namowy brzmiały jak głosy środowisk, które na to naciskały z innych względów: jak ktoś ma żydowskie korzenie, powinien się ujawnić. Ale jakie to ma znaczenie, że mam żydowskie korzenie? I dlaczego mam o tym mówić?

    Przez ostatnie 10 lat wiele w Polsce się zmieniło, jeśli chodzi o stosunek do Żydów. Wejście do UE, coming outy innych mniejszości, nawet Euro 2012 - wszystko to otworzyło polskie społeczeństwo. Antysemityzm, jeśli się zdarza, ma prymitywny charakter: chuligańskie wybryki na żydowskich cmentarzach, zaczepki słowne, wyzwiska, napisy budynkach synagog. Tylko… w kraju, w którym miał miejsce Holokaust, akty wandalizmu na żydowskich obiektach zbyt często są umarzane ze względu na niską szkodliwość czynu. Czasem mam wrażenie, że wiele osób, włączając osoby wykształcone, prawników, nauczycieli akademickich, intelektualistów i dziennikarzy, choć rzadko dzielą się tym, wciąż myślą o nas w sposób stereotypowy.

    Po II wojnie światowej Żydzi albo stracili swoją wiarę, albo się bali. W judaizmie ważne jest, co się robi, nie tylko to, w co się wierzy. Nawet gdy staramy się nie rzucać w oczy ze swoją religią, trudno ją ukryć. "Nie jesz kanapki z szynką? Jesteś Żydem?". Faszyzm zniszczył struktury biologiczne, ocalał jeden, dwóch na sto, całe rody zaginęły, a komunizm - resztki duchowości tych, którzy ocaleli. Przekaz między pokoleniami został przerwany. To, że ktoś ma dziadka Żyda, w żaden sposób nie odróżnia takiej osoby od reszty współobywateli. Strach przed innością jednak jest tak silny w Polsce, że ludziom odbiera zdolność wszelkiej refleksji. Słowo "Żyd" na tyle często wywołuje irracjonalne reakcje, że nie dziwi, iż osoby posiadające korzenie wciąż się boją albo nie chcą, albo nie wiedzą, jak wrócić. Stereotypy to jednak niejedyny powód, niektórzy nie czują się dość żydowscy, by tę tradycję kontynuować, nie wynieśli jej z domu, a o swoim pochodzeniu często dowiedzieli się, kiedy mieli 30 czy 50 lat. To nie są proste historie.

    Dziś w Polsce mamy wiele różnych kategorii osób pochodzenia żydowskiego, które czują się Polakami, są też żydowscy Polacy, polscy Żydzi, Polacy wyznający judaizm. Każdy jest inny. Jeden jeździ co dwa tygodnie do Izraela, a drudzy nigdy w życiu tam nie byli. Jeden zmaga się z katolicką rodziną, a drugi ma jej poparcie i podrywa dziewczyny na swoją żydowskość.

    Jeszcze inni - jak ja - podróżują między Polską, Izraelem a Nowym Jorkiem. Jestem członkinią i pracowniczką Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Warszawie, ta gmina jest moim domem. Moja działalność to również inne pola: członkostwo w elitarnej loży B'nai B'rith czy Drugiego Pokolenia, którego członków łączy wspólna trauma rodziców związana z Holokaustem. Należę też do Polskiej Rady Chrześcijan i Żydów. Jestem ortodoksyjną żydówką zainspirowaną postmodernizmem, liberalizmem.

    Urodziłam się kobietą, to daje mi wyjątkowy los, nie zrezygnuję z możliwości intelektualnych, duchowych, przywódczych i nie będę udawała głupszej, niż jestem, tylko dlatego, że taki jest model kobiety. Bywa, że czuję się w Polsce osamotniona ze swoją wiedzą, zanurzeniem w żydowskim tekście, fascynacją prawem żydowskim - halachą. Znajomi mówią: "Miriam, jaką ty masz ogromną wiedzę!", a ja chciałabym być z tą swoją wiedzą gdzieś pośrodku, a nie w czołówce żydowskich ekspertów.

    Tylko że to wszystko, co było w Polsce przed wojną, całe to królestwo edukacji żydowskiej, judaistyki, dziś istnieje w ograniczonej formie, powoli się odradza. Mam poczucie, że ten wspaniały, fascynujący, mistyczny, bogaty duchowo tekst żydowski jest tu, w Polsce, we własnej ojczyźnie prawie nieznany. Nęci mnie praca naukowa, bycie wśród pierwszych w historii żydowskiej kobiet autorek respons halachicznych, a to może oznaczać mieszkanie albo w USA, albo w Izraelu. To nie znaczy jednak, że Polska przestanie być dla mnie ważna. Byłoby łatwiej, gdyby tylko Polska przepracowała swój strach. Wciąż żydowscy turyści w Polsce spotykają nieprzyjemności, jak ostatnio w Krakowie. To nie wróży dobrze na przyszłość.

    Malka Kafka, właścicielka restauracji promujących współczesną, zdrową kuchnię koszerną

    Gdy byłam dzieckiem, marzyłam, aby mieć Pierwszą Komunię Świętą albo sypać kwiatki na Boże Ciało. Ale nie byłam ochrzczona i do komunii też nie poszłam, chociaż moja babcia i moja ciocia załamywały nade mną ręce: "Dziecko, jak ty nie pójdziesz do komunii, nie znajdziesz męża. Jak nie będziesz katoliczką, nie wyjdziesz za mąż, nic ci się w życiu nie uda". Ale moi rodzice nie chodzili do kościoła, a chrzty, jakie zdarzały się w rodzinie, też były rzadkie.
    1 »

    Czytaj treści premium w Polsce Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (175)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    dalsze dzieje

    ruski izraelita (gość)

    Zgłoś / 1

    Polska jest otwarta na Żydostwo. Pod warunkiem, że Polacy dostaną 51% udziałów w NWO.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    exodus

    ucieczka (gość)

    Zgłoś / 2

    Znamiennym fakt, że Niemcy w okupowanej Polsce nie odróżniali Żydów od Polaków. Żydzi w Polsce to Aszkenazyjczycy. Czyli Słowianie ( 80%) i ludy turkijskie(20%) wyznania starozakonnego. Hitlerowcy...rozwiń całość

    Znamiennym fakt, że Niemcy w okupowanej Polsce nie odróżniali Żydów od Polaków. Żydzi w Polsce to Aszkenazyjczycy. Czyli Słowianie ( 80%) i ludy turkijskie(20%) wyznania starozakonnego. Hitlerowcy mieli obraz prawdziwego - sefardyjskiego Żyda - wywalone wary, wąsko i głęboko posadzone czarne oczka, długi garbaty wąski nos o ordynarnie szerokich nozdrzach - na Zachodzie to jest archetyp Żydazwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    pochodzenie

    Arya (gość)

    Zgłoś / 1 / 1

    Kto jest ptzodkiem? Matka czy Ojciec, Dziadek czy Babka?
    Ojciec może dać A1R1 - gen aryjski. Matka daje co od małpy 3 mln lat temu odebrała.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Śmiechu warte

    Oświecona (gość)

    Zgłoś / 3

    zydzi podstępnie prześladują Polaków i ich wykańczają .Podkladaja mikroczipy i ich terroryzują psychicznie, pozorują wypadki, pasożytują na Polakach.Wstyd i hańba tolerować takie dziadostwo, w...rozwiń całość

    zydzi podstępnie prześladują Polaków i ich wykańczają .Podkladaja mikroczipy i ich terroryzują psychicznie, pozorują wypadki, pasożytują na Polakach.Wstyd i hańba tolerować takie dziadostwo, w dodatku udają ciagle nieszczęśliwych i pokrzywdzonych .Takie artykuły jak ten powyżej nie wzbudza we mnie litości.To kłamstwa !.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Żydzi dla czego???

    zapytajnik (gość)

    Zgłoś / 2

    Nie mam nic przeciw żydom! Tylko dla czego nadal są w Polsce a nie w Izraelu! ???

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Żydosywo w Polsce

    Ryszard (gość)

    Zgłoś / 9 / 2

    Żydzi nienawidzą Polaków i twierdzą, że Żydów mordowali Polacy tylko idealny był Żyd. To, dlaczego Żyd siedzi w Polsce i nie chce wyjechać, przecież to nie jego ziemia a Polak w żaden sposób nie...rozwiń całość

    Żydzi nienawidzą Polaków i twierdzą, że Żydów mordowali Polacy tylko idealny był Żyd. To, dlaczego Żyd siedzi w Polsce i nie chce wyjechać, przecież to nie jego ziemia a Polak w żaden sposób nie może się pozbyć Żydów i niewiadomo, co by mu robili to Itak będzie siedział w Polsce. Jestem Polakiem, ale jak by ktoś mnie opluwał i nie chciałbym był to na pewno by nie był w takim kraju, ale Żydzi chyba lubią być poniżani i być opluwani, bo chyba u nich słowo honor to jest obce i nie mają ambicji. To znaczy, że można Żydów zabijać i im synagogi palić to i tak będą siedzieć w Polsce. Krzyczą, że ich nie da się zakopać, ale jak dostanie kule w łeb to i tak będzie leżał pod ziemią. Polska to ma problem tak jak z insektami zabijasz ich w jednym miejscu to w drugim się pojawiają. Wiem jedno, że trzeba wybyć, co do jednego Żyda tak, że będzie się bal Polaków jak Francuzów i nie bawić się w kotka i myszkę tylko w łeb Żyda i do piachu i wtedy przestaną nas nachodzić i wymyślać nieistniejące długi, które są winni Polsce. Działając na podstawie art. 10 Europejskiej Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności w związku przepisami prawa europejskiego oraz postanowieniami Konstytucji z 23.04.1935 Roku wzywam do zapłaty dla II Rzeczypospolitej kwoty 17, 900 Bilionów dolarów USA (obecne wyliczenia).
    Wymieniona kwota – są to długi wykazane w 1764 roku Komisje Sejmową, jakie pożyczył organizacje Żydowski od Polski i Polaków i do tej pory nie została spłacona. To, kto jest winien Polacy czy Żydzi Polsce tak potrafią Żydzi oszukiwać i okradać a mamy na to dokumenty. Tylko Żydzi nic nie mają a tylko wymyślają ustawę, 447 aby okraś Polskę i jak mogą coś żądać jak ich państwo powstało 1948 roku a wojna się skończyła w 1945 roku a niech najpierw oddadzą biliardy Polsce od roku 1764 roku, co pożyczyli Żydzi od Polski. To o tum cicho jakoś siedzą i powinni Polsce być wdzięczni, że ich chcemy trzymać w Polsce, bo to kraj dla Polaków a nie dla Żydów. Żydzi nie krzyczą, co Polsce są winni a tylko winie Polaków, bo powinni już dawno to Żydostwo wyrzucić z kraju Polskiego a jak by wracali to powinni przyjąć za szpiegostwo i grozić im powinno grozić kara śmierci takie moje zdanie Polaka nie, że my chcieliśmy zgody a oni nas obsrywali Polaków i najeżdżali bardziej tak jak my od nich potrzebowali łaskę i w żaden sposób się nie pozbędziemy jak ich synagogi powinny być spalone a oni sami likwidowani i wtedy byłby spokój z Żydostwem a dojdzie do tego ze będą zabijani w Polsce te pomioty Żydowskie. Żegnam. Czekam abym mógł zabijać te pomioty Żydowskie bo ziemie są dla Polaków a nie dla Żydów.
    zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    wiarawcuda

    chędryk (gość)

    Zgłoś / 1

    Naucz się myśli na papier przekładać. To po pierwsze, bo z tekstu wyziera chaos, jeśli nie czarna dziura. Wiem oczywiście, nie da się 30 lat życiowych porażek w trzech wersach zawrzeć, ale mimo...rozwiń całość

    Naucz się myśli na papier przekładać. To po pierwsze, bo z tekstu wyziera chaos, jeśli nie czarna dziura. Wiem oczywiście, nie da się 30 lat życiowych porażek w trzech wersach zawrzeć, ale mimo wszystko trzeba wierzyć i spokojnie Opatrzosci Bozej oczekiwaćzwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    miasto lwa

    Węgorz (gość)

    Zgłoś / 2

    Żydzi nie potrafią nienawidziec, bo i nie znają ciepłych zwierzęcych uczuć typu miłość. Oni myślą w systemie dwójkowym:" jest albo nie ma" " czarne lub białe", "geld albo do widzenia"

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    madagaskar

    liga kolonyalna (gość)

    Zgłoś / 1 / 1

    Oni od co najmniej 80 lat powinni Malgaszom pupy podcierac!

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Hazard

    Orgrind (gość)

    Zgłoś / 3

    "Żydzi nie uznają hazardu..." "Drejdel, dridyl (jid. ‏דריידל‎ drejdl; hebr. ‏סביבון‎ sewiwon) – czworoboczny bączek z pojedynczą literą hebrajską po każdej stronie, który służy do uprawiania...rozwiń całość

    "Żydzi nie uznają hazardu..." "Drejdel, dridyl (jid. ‏דריידל‎ drejdl; hebr. ‏סביבון‎ sewiwon) – czworoboczny bączek z pojedynczą literą hebrajską po każdej stronie, który służy do uprawiania tradycyjnej żydowskiej gry hazardowej podczas święta Chanuka. " https://pl.wikipedia.org/wiki/Drejdel zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Żydzi

    Gość (gość)

    Zgłoś / 4 / 1

    Żydów nie da się wykopać z Polski ale za to zabić Żydów w Polsce to się da i to nadejdzie i to w krótkim czasie. Jednym słowem zostanie wyrzucony jak śmieć bo Żydowi pluć to mówi że deszcz pada....rozwiń całość

    Żydów nie da się wykopać z Polski ale za to zabić Żydów w Polsce to się da i to nadejdzie i to w krótkim czasie. Jednym słowem zostanie wyrzucony jak śmieć bo Żydowi pluć to mówi że deszcz pada. Możesz go opluwać gdzie go nie chcą a on i tak siedzi w Polsce i tak będzie do momentu jak Polacy zaczną zabijać ten motłoch Żydowski. zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Polska

    Henryk (gość)

    Zgłoś / 9 / 1

    Już Polska raz zapłaciła Amerykańskim Żydom w 1960 roku 40 milionów dolarów a drugi raz Niemcy zapłacili 3, 5 miliarda marek w 1952 roku, jako zadośćuczynienia to był traktat między Izraelem a RFN....rozwiń całość

    Już Polska raz zapłaciła Amerykańskim Żydom w 1960 roku 40 milionów dolarów a drugi raz Niemcy zapłacili 3, 5 miliarda marek w 1952 roku, jako zadośćuczynienia to był traktat między Izraelem a RFN. To ile razy Żydzi chcą, aby Polska im płaciła dwa, trzy a może dziesięć razy za to samo a upłynęło już 70 lat to przez te 70 lat od wojny upłynęło to znowu Żyd powie, że zostawił swoje majątki, bo mieszkają i będą żądać może 500 milionów i dopiero się z Polski wyniosą i tak w koło Macieja Żyd będzie grał nam na nosie i siedział w kraju i tych mend się pozbyć nie będzie W żaden sposób. I tak Żydostwo będzie nas nękać, Bo nie mamy w Polsce mądrego rządu, co by nami rządził i przestał się pieścić z tymi Żydami. Zamiast wyrzucić to Żydostwo z kraju raz na zawsze i zrobić ustawę, że jak Żyda zastaną na terenie Polski to szpieg polityczny i grozi mu kara śmierci i dać czas na wyniesienie się Żydów z kraju, bo nigdy tej plagi się nie pozbędziemy. Lub coś, aby się pozbyć Żydostwa z Polski, bo zawsze będą od Polski robili roszczenia, że zostawiają majątki. I nigdy Żydów byśmy nie spłacili aż dojdzie do tego, że Żyd powie, że cała Polska należy do Żydów do tego chce nas doprowadzić rząd Polski, że jesteśmy tacy łaskawi dla Żydów a wynocha z Polski Żydzie. Idioci rządowi nas Polaków za ich łaskawość zniszczą Polskę. Tylko teraz wszystko wisi w rekach Polaków czy na to pozwolą, aby Żyd tak się panoszył po Polskiej ziemi chyba, że chcą ją stracić i dzieciom nic nie zostawią tylko niewolnictwo Żydowskie w Polsce i zostaną gojami Żydowskimi do tego dążycie. Jest tylko jedno lekarstwo wojna z Żydami i zabijać ich jak much na ścianie wtedy Żyd da nam spokój. A wszystko teraz zależy, co zrobią Polacy i co po sobie zostawią, bo na rząd chyba liczyć już nie mogą. zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Polska

    Gość (gość)

    Zgłoś / 6 / 4

    Żydostwa nie da się zakopać, ale jak Polacy zaczną zabijać Żydów to wtedy uda się zakopać. Bo to będzie walka na ziemiach Polskich i każdy zaułek i okno to śmierć Żyda.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo