Życie spadło z kosmosu i być może wciąż tam jest

Justyna Trocka
Fragmenty meteriału genetycznego pochodzące z kosmosu do dziś znajdują się w DNA fot. 123rf
Kiedy miliardy lat temu powstawało życie na naszej planecie, do jego stworzenia przyczyniły się molekuły pozaziemskiego pochodzenia - twierdzą naukowcy.

Kiedy miliardy lat temu powstawało życie na naszej planecie, do jego stworzenia przyczyniły się molekuły pozaziemskiego pochodzenia - twierdzą naukowcy.

Pierwsze nici DNA i RNA miały w sobie materiał z kosmosu. To oznacza, że nie tylko wszyscy jesteśmy w części kosmitami, ale również sugeruje, iż życie takie jak na Ziemi mogło rozwijać się na wielu innych planetach.

Wnioski te to efekt wszechstronnego zbadania składu fragmentów tzw. meteorytu Murchison. Ustalono, że materiał genetyczny, który znajdował się w meteorycie, faktycznie pochodzi z kosmosu i nie jest efektem zanieczyszczenia przez ziemskie aminokwasy białkowe. Raport badaczy z Europy i USA opublikowano wczoraj w magazynie naukowym "Earth and Planetary Science Letters".

Do tej pory część badaczy upierała się, że meteoryt Murchison, który spadł na terytorium Australii w 1969 r., został zanieczyszczony związkami organicznymi już po zetknięciu z Ziemią. Przeczy temu jednak najnowsza analiza zespołu naukowców z Holandii, Wielkiej Brytanii, NASA oraz uniwersytetów w Baltimore i Waszyngtonie. Przy zastosowaniu nowatorskich metod znaleziono bowiem w próbce meteorytowej z Australii związki węgla, które mogły uformować się tylko w przestrzeni kosmicznej.

Wykryty izotop miał większą masę niż odmiany węgla spotykane na Ziemi. Kosmiczny węgiel odkryto w cząsteczkach uracylu i ksantyny, zasad azotowych, które wchodziły w skład najwcześniejszych, prymitywnych łańcuchów molekuł. To z nich powstały nici kwasu dezoksyrybonukleinowego - DNA ziemskich organizmów.

- Obie zidentyfikowane cząsteczki, uracyl i ksantyna, są do dziś obecne w naszym DNA i RNA - dowodzi dr Zita Martins z Londyńskiego Imperial College, nadzorująca badania.

Odkrycie to jest ważnym krokiem w zrozumieniu, jak ewoluowało życie. Dr Zita Martins uważa, że nie powstało ono na naszej planecie, choćby z powodu panujących tu niegdyś niesprzyjających warunków. Jej zdaniem, życie trafiło na Ziemię wraz z meteorytami, jakieś 3,8 do 4,5 mld lat temu.

Właśnie wtedy na naszej planecie powstawały pierwsze bakterie. Zdaniem badaczy podobny scenariusz mógł się odegrać także na innej planecie. W tym samym czasie intensywne meteorytowe bombardowanie spotkało też na przykład Marsa.

- Meteoryty stanowią pozostałości po formowaniu się Układu Słonecznego, więc proste formy życia mogły rozprzestrzenić się w kosmosie. Im więcej pierwotnych śladów życia znajdziemy w ciałach niebieskich, tym większe prawdopodobieństwo, że rozwinęło się ono gdzieś w sprzyjających warunkach chemicznych - wyjaśnia profesor Mark Sephton.

Meteoryt Murchison (typ- chondryt węglisty) to jeden z najstaranniej zbadanych kamieni pochodzenia kosmicznego.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie