Zwłoki leżały w kostnicy 8 miesięcy. Rodzina nie wiedziała

Redakcja
Fot. Głos Wielkopolski
8 miesięcy zajęło organom ścigania dotarcie do rodziny mężczyzny, który został zamordowany we Wrocławiu. Przy ofierze, 39-letnim Robercie, w dniu zabójstwa znaleziono dowód osobisty. Wrocławska policja ustaliła też wówczas numer telefonu do jego matki mieszkającej w Gizałkach koło Pleszewa oraz adres jego rodzinnego domu. Mimo to rodzinę powiadomiono o śmierci dopiero w maju 2011 roku, osiem miesięcy po zabójstwie.

Zanim powiadomiono rodzinę, prokuratura zdążyła zamknąć śledztwo i skierować do sądu akt oskarżenia przeciwko rzekomej sprawczyni. A ciało Roberta zdążyło “zepsuć się" we wrocławskim zakładzie medycyny sądowej. Kiedy jego siostra przyszła je zidentyfikować, poznała brata po tatuażu.

Czytaj więcej: Głos Wielkopolski

Czytaj także:
* Pow. wejherowski: Spalone zwłoki w lesie w Strzebielinie
* Poszukiwania Pawła Elandta z Pucka. Odnaleziono ciało 25-latka?
* Katastrofa smoleńska. Ekshumacja zwłok Przemysława Gosiewskiego

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Administrator
To jest wątek dotyczący artykułu Zwłoki leżały w kostnicy 8 miesięcy. Rodzina nie wiedziała
G
GOŚĆ
TO CZYSTA PARODIA.!!!!
Dodaj ogłoszenie