Zróbmy polski turniej w wadze ciężkiej

    Zróbmy polski turniej w wadze ciężkiej

    Robert Małolepszy

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Zróbmy polski turniej w wadze ciężkiej

    ©FOT. TOMASZ BOLT / POLSKAPRESSE..DZIENNIK BALTYCK

    Krzysztof Zimnoch pokonał niedawno byłego mistrza świata wagi ciężkiej, wciąż będącego w niezłej formie, 48-letniego Olivera McCalla. Artur Szpilka wygrał w sobotę z Brianem Minto i szykuje się do walki rewanżowej z Amerykaninem Mikiem Mollo.
    Zróbmy polski turniej w wadze ciężkiej

    ©FOT. TOMASZ BOLT / POLSKAPRESSE..DZIENNIK BALTYCK

    Menedżer "Szpili" Andrzej Wasilewski twierdzi, że rozmawia z HBO o ewentualnym pojedynku swego podopiecznego z pyskatym, silnym i dużym Tysonem Furym, który niedawno znokautował Steve'a Cunninghama, ale wcześniej leżał na deskach po ciosach "USS", mającego, jak powszechnie wiadomo, watę w rękawicach.

    Wygląda więc na to, że "Szpila" zaczyna wypływać na szersze wody, ale póki co, dla polskich kibiców boksu oczekiwanym starciem numerem jeden jest wciąż jego walka z Zimnochem, do której powinno dojść wiosną, w ramach gali z cyklu Polsat Boxing Night. Ten pojedynek, nieoczekiwanie dla wszystkich, stał się klasykiem, który jest w stanie pociągnąć sprzedaż pay-per-view.

    - Zimnocha wciągnę nosem przy okazji innych walk - powtarza na każdym kroku Szpilka.

    - Nie boję się go - odparowuje Zimnoch.

    Andrzej Wasilewski nie uchyla się od organizacji tego pojedynku, ale w kuluarach mówi, że jeśli Artur pokona efektownie Mollo, Polska może stać się za mała dla pięściarza z Wieliczki, który na każdym kroku powtarza, że kelnerów nie zamierza obijać.

    Szefowie grupy KnockOut nie bez kozery zmienili przed sobotnią walką w Bydgoszczy wizerunek swego boksera. Artur nie wyszedł do ringu w więziennym uniformie, a w ciemnym szlafroku (polski Tyson?) z orłem na plecach. Do tego raperski kawałek z patriotycznym przesłaniem - aż nadto czytelny jest kierunek tej zmiany.

    "Szpila" ma się podobać amerykańskiej Polonii, która jest w stanie zapełnić całkiem spore hale w metropolii nowojorskiej lub w okolicach Chicago, a to gwarantuje zyski i pieniądze na rozwój pięściarza.

    Minto, który w swej karierze bił się o mistrzostwo świata wagi junior ciężkiej, a na swej drodze spotkał kilku naprawdę niezłych pięściarzy, po walce z Polakiem bardzo go komplementował. Stwierdził, że młody Polak bez kłopotu rozprawi się z Mollo (16 sierpnia w Chicago, na stadionie baseballowym), a potem czeka go świetlana przyszłość w wadze ciężkiej, bo jest inteligentnym pięściarzem.

    Ale to tylko słowa. Prawda jest zaś taka, że bokser z Wieliczki wciąż jest młodzikiem, jeśli chodzi o wagę ciężką. Wcale nie ma aż tak miażdżącego ciosu, by kłaść każdego, kto stanie na jego drodze, a dziury w jego obronie wciąż są niezałatane.

    Dlatego walka z Zimnochem wcale nie będzie dla niego przechadzką i wcale nie musi być też marketingowym krokiem w tył. Tak jak i inne pojedynki z polskimi pięściarzami wagi ciężkiej, których mamy w kraju całkiem sporo, z całkiem głośnymi nazwiskami. Walki między nimi mogłyby się stać bardzo głośne i to nie tylko na polskim rynku.

    Listę bokserów, którzy mogliby zapewnić sukces starciom polsko-polskim otwiera oczywiście Tomasz Adamek, który po miesiącach bezczynności wrócił pod skrzydła grupy Main Evets i trzeciego sierpnia wreszcie wyjdzie na ring. Jego rywalem będzie przeciętny, ale mocno bijący Tony Grano.

    Marzeniem Adamka wciąż oczywiście jest walka o pas mistrza świata wagi ciężkiej, którego nie udało mu się zdobyć w starciu z Witalijem Kliczką. Adamek przyznaje jednak, że ukraińscy bracia są dziś poza zasięgiem wszystkich.
    1 »

    Czytaj treści premium w Polsce Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Tabela Ekstraklasy

    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Awans do grupy mistrzowskiej
    Miejsce w grupie spadkowej
    1 Lechia Gdańsk Live 18 38 11 5 2 30-17
    2 Legia Warszawa Live 19 36 10 6 3 31-18
    3 Jagiellonia Białystok Live 19 32 9 5 5 33-28
    4 Piast Gliwice Live 19 30 8 6 5 26-22
    5 Wisła Kraków Live 19 29 8 5 6 33-28
    6 Korona Kielce Live 18 29 8 5 5 24-22
    7 Pogoń Szczecin Live 19 28 8 4 7 26-23
    8 Lech Poznań Live 18 27 8 3 7 25-23
    9 Arka Gdynia Live 19 24 6 6 7 27-25
    10 Zagłębie Lubin Live 19 24 7 3 9 30-30
    11 Cracovia Live 19 24 6 6 7 18-20
    12 Wisła Płock Live 19 19 4 7 8 27-34
    13 Miedź Legnica Live 18 19 5 4 9 21-35
    14 Śląsk Wrocław Live 18 17 4 5 9 25-27
    15 Górnik Zabrze Live 19 17 3 8 8 23-33
    16 Zagłębie Sosnowiec Live 18 12 2 6 10 22-36