reklama

Zmuszają do ćwiczeń nago, biją kluczami po jądrach

Łukasz KrajewskiZaktualizowano 
Janusz Kochanowski
Janusz Kochanowski Wojciech Barczyński/POLSKA
Polscy policjanci są coraz bardziej brutalni. Obraz, jaki wyłania się z pisma rzecznika praw obywatelskich do szefa policji, jest elektryzujący.

Dr Janusz Kochanowski, rzecznik praw obywatelskich, alarmuje szefa polskiej policji Andrzeja Matejuka. Do końca października rzecznik otrzymał 268 poważnych zgłoszeń od obywateli, którzy padli ofiarami brutalności policji. Kochanowski przywołuje mnóstwo drastycznych przykładów, w większości opisanych przez "Polskę".

Między innymi przypomina kulisy zatrzymania we wrześniu ponad siedmiuset kibiców Legii Warszawa pod zarzutem wzięcia udziału w nielegalnym zgromadzeniu, gdy szli oni na mecz z Polonią Warszawa. Policjanci zatrzymanie to tłumaczyli tym, że wielu kibiców nie miało biletów, więc nie szło na mecz, ale żeby rozrabiać.

Aresztowani, w tym wiele kobiet, opowiadali o brutalnym biciu pałką podczas zatrzymania i różnych rodzajach tortur w trakcie przesłuchań - od zmuszania do robienia ćwiczeń na golasa po bicie kluczami po jądrach. Śledztwo w tej sprawie prowadzi prokuratura w Płocku.

Pismo zawiera również ostre wypowiedzi na temat działań policji, a także śledztw, które zbyt często są umarzane.

Rzecznik w wysłanym do Matejuka liście zaleca zmianę systemu rejestracji skarg oraz bardziej dogłębne przeprowadzanie dochodzeń w sprawie przekraczania przez funkcjonariuszy swoich uprawnień.

- To jest słowo policjanta wobec słowa pokrzywdzonego. Ponadto dowody nie są w sposób właściwy udokumentowane - uważa Kochanowski. Winę za to ponoszą przede wszystkim śledczy, którzy zaniedbują swoje obowiązki.

Dane policji wskazują, że z roku na rok wzrasta liczba wykrywanych przestępstw popełnionych przez policjantów. Biuro Spraw Wewnętrznych w 2007 r. prowadziło prawie 1,7 postępowań w sprawie naruszeń prawa przez funkcjonariuszy. Wynika to przede wszystkim z rozwoju działalności tzw. policji w policji.
- Zależy nam na wykluczaniu czarnych owiec ze służby - zarzeka się podinsp. Mariusz Sokołowski, rzecznik komendanta głównego.

Czemu funkcjonariusze stają się okrutni? Zdaniem psychologa prof. Janusza Czapińskiego czynników jest kilka. - Policjantów bierze się teraz praktycznie z łapanki. Młodzi chłopcy często stosują za dużo siły, bo źle oceniają sytuację - uważa Czapiński.

Może to wynikać - częściej - z poczucia zagrożenia oraz - rzadziej - z chęci manifestacji siły.
- Poza tym do policji idą osoby z podwyższonym stopniem agresywności - dodaje psycholog.

W przyszłym roku do Polski ma przyjechać delegacja Komitetu Rady Europy ds. Przeciwdziałania Torturom oraz Nieludzkiemu lub Poniżającemu Traktowaniu lub Karaniu. Ma ona przyjrzeć się przestrzeganiu praw przez polskich policjantów oraz temu, czy polska policja wypełniła zalecenia komitetu z 2004 r.

Zima 30-lecia w Polsce, zasypie nas śnieg

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie