Zmarł prof. Wiesław Chrzanowski, marszałek Sejmu I kadencji. Miał 88 lat

Redakcja
Wiesław Chrzanowski
Wiesław Chrzanowski Fot. WOJCIECH BARCZYNSKI / POLSKAPRESSE
- Nie żyje prof. Wiesław Chrzanowski, marszałek Sejmu I kadencji - poinformował wiceszef kancelarii Sejmu Jan Węgrzyn. Prof. Chrzanowski zmarł w niedzielę, miał 88 lat.

Wiesław Chrzanowski urodził się 20 grudnia 1923 r. w Warszawie. Przed wojną angażował się w działalność Związku Akademickiego Młodzieży Wszechpolskiej.

W czasie drugiej wojny światowej był m.in. przewodniczącym tajnego Koła Prawników Studentów Uniwersytetu Warszawskiego. Podczas Powstania Warszawskiego walczył w batalionie AK "Harnaś". W trakcie okupacji angażował się w działalność organizacji młodzieżowej związanej ze Stronnictwem Narodowym.

Po wojnie był przewodniczącym Chrześcijańskiego Związku Młodzieży, związanego ze Stronnictwem Pracy.

W 1948 r. został aresztowany za próbę utworzenia masowego ruchu katolicko-narodowego i "obalenia siłą ustroju Polski Ludowej". Skazany na 8 lat więzienia, karę odbywał w więzieniach we Wronkach i Rawiczu. Zwolniony po 6 latach, w roku 1956 został zrehabilitowany.

Choć ukończył studia i odbył aplikację adwokacką w 1960 r., przez ponad 20 lat kolejni ministrowie sprawiedliwości sprzeciwiali się wpisaniu go na listę adwokatów. W tym okresie Chrzanowski pracował m.in. jako pomocnik radcy prawnego w spółdzielniach spożywców, następnie w Centralnym Związku Spółdzielni Budownictwa Mieszkaniowego oraz w Spółdzielczym Instytucie Badawczym.

Był członkiem zespołu informacyjnego przy prymasie Polski kard. Stefanie Wyszyńskim; od połowy lat 70. współpracował z tworzącą się opozycją polityczną. W latach 1980-1981 był doradcą Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność", był współautorem pierwszego projektu statutu NSZZ "Solidarność". Jako adwokat reprezentował "S" w postępowaniu rejestracyjnym.

W 1989 r. Chrzanowski był współzałożycielem Zjednoczenia Chrześcijańsko-Narodowego i pierwszym prezesem tej partii, którą kierował przez pięć lat. Później został przewodniczącym Rady Naczelnej ugrupowania.

W 1991 r. w rządzie Jana Krzysztofa Bieleckiego został ministrem sprawiedliwości. W tym samym roku został wybrany do Sejmu z listy wyborczej Akcji Katolickiej. Był posłem na Sejm I kadencji i jego marszałkiem od listopada 1991 do października 1993. Później, w latach 1997-2001, zasiadał w Senacie IV kadencji, wybrany z listy Akcji Wyborczej Solidarność. Przewodniczył m.in. komisji nadzwyczajnej ds. legislacji europejskiej.

W roku 1992 jego nazwisko znalazło się na tzw. "liście Macierewicza", która miała przedstawiać byłych tajnych współpracowników Służby Bezpieczeństwa. Zarzuty przeciwko Chrzanowskiemu nie potwierdziły się i w 2000 roku został prawomocnie uwolniony przez Sąd Lustracyjny z zarzutu, że był agentem SB.

Czytaj także:
* Chrzanowski: Mamy dziś znacznie wyższą kulturę polityczną niż przed wojną
* Były lider ZChN poparł PJN. "Musimy wygrać, by nie dopuścić lewicy do władzy"

Chrzanowski sam wystąpił do sądu o ustalenie, że nigdy nie był agentem służb specjalnych PRL. Po ogłoszeniu wyroku Sądu Lustracyjnego powiedział m.in., że była to dla niego życiowa sprawa oraz że warto było się poddać lustracji. W wywiadzie dla "Gazety Wyborczej" z marca 2000 r. Chrzanowski powiedział, że gdyby uznano, iż był agentem, byłoby to przekreślenie jego życia.

Prof. Chrzanowski był wieloletnim profesorem Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego i wykładowcą prawa. W 1982 r. rozpoczął pracę jako wykładowca na KUL, od 1987 r. jako profesor. W latach 1987-1990 pełnił funkcję prodziekana Wydziału Prawa Kanonicznego.

Wiele razy podkreślał, że choć dokumenty Kościoła mówią wyraźnie, iż Kościół nie może wkraczać w bieżącą politykę, to "ma on prawo i obowiązek wyrażać oceny co do etyki postępowania życia publicznego".

Chrzanowski opowiadał się za jawnością w życiu publicznym. W 2007 r. mówił: "Przez ostatnich kilkanaście lat istniała w polskim życiu publicznym blokada co do mówienia o pewnych sprawach: rozliczenia przeszłości, lustracji, dekomunizacji, ujawnienia agentury".

W swoich wypowiedziach wielokrotnie apelował, aby etos "Solidarności" wpłynął na polskie życie parlamentarne. "Sejm i Senat z natury są terenem sporów. Ale chodzi o to, aby w sporach tych wszystkim przyświecała bezinteresowna troska o dobro wspólne, niezależnie od różnic w poglądach co do dróg do niego prowadzących" - powiedział prof. Chrzanowski w przemówieniu z okazji 25-tej rocznicy powstania "S".

W maju 2005 r. został odznaczony przez prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego Orderem Orła Białego. W 2007 r. - prezydent Lech Kaczyński powołał prof. Wiesława Chrzanowskiego do kapituły tego orderu.

Został również odznaczony Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski (1993 r.). Był też Honorowym Obywatelem Warszawy. Chrzanowski był także członkiem Komitetu Honorowego Obchodów 70. Rocznicy Wybuchu II Wojny Światowej.(

Czytaj także:
* Chrzanowski: Mamy dziś znacznie wyższą kulturę polityczną niż przed wojną
* Były lider ZChN poparł PJN. "Musimy wygrać, by nie dopuścić lewicy do władzy"

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

n
nina
Przestancie sadzic innych,spojrzie na siebie i wlasne winy.
r
re
Mianowany profesor jest czesto wartosciowszym profesorem,niz wielu z tych habilitowanych..Jakbys mial o tym zielone pojecie,to bys mie rzucal oszczerstw wobec tego zacnegp czlowieka.W koncu utytuowall go przezydent twojego kraju.
Licz sie ze slowami.
W anglosaskim systemie sa tylko stanowiaskowi profesorowie .W Niemczech jest tyle prawie mianowanych profesorow co habilitowanych.Prawnie rowno wazni i nikt nie smie go obrazac.To jest honor o godnosc.Zaslugi naukowe,to nie tylko habilitacja,
Twoje uwazanie o tym jest prymitywnie prostackie.
P
POdode
w tym naszym marnym światku politycznym. Cześć Jego Pamięci!
S
Slash
ubliżał mojemu bo to porządny narząd a nie jakiś do chrzanu. Ale poza tym racja.
O
Och Karol
Pomocnik radcy prawnego w spoldzielni spozywcow- co to za dziwna fucha ktora ze szpicla robi jeszcze jednego falszywego profesora? Za zaslugi dla UB? Jak gorliwie dorwal sie do ubeckich akt i jak zaciekle bronil grubej krechy. Faktycznie- jednego chuja mniej.
S
SEW
on już został przez Boga sprawiedliwie osadzony a zasługi miał wielkie bo to jeden z tych co z robotnika w Polsce zrobił żebraka wciskając mu kit że jak zarejestrujecie to bułki z szynką jeść będziecie.
P
Pielgrzym
Dlaczego nikt nie pisze prawdy? był członkiem Moździerzy Wszechpolskiej,zaliczany był do Nestorów Ruchu Narodowego itd.Tylko prawda może wyzwolić .Cześć i chwała ,niech Wiekuisty przebaczy grzeszki jego.
u
uczen
Niech odpoczywa w pokoju.
Dodaj ogłoszenie