Złoża ropy w spadku dla Polaków

Łukasz Cieśla
Grunty, które przed laty nadano Dębickiemu, są eksploatowane przez kompanie naftowe fot. 123rf
Kancelaria prawna z Poznania próbuje odzyskać spadek po Ludwiku Napoleonie Dębickim szacowany nawet na 40 mld dol. Chodzi o ziemię w Teksasie, która obecnie eksploatowana jest przez amerykańskie koncerny naftowe.

Prawnicy twierdzą, że istnieje spora szansa na odzyskanie majątku, bo ostatnio wyszło na jaw, że ziemię przejęli ludzie, którzy nie mieli nic wspólnego z rodziną Dębickich, a poszkodowanym w spra- wie może być też stan Teksas.

Według szacunków adwokatów prawo do spadku ma kilkuset spadkobierców. Część z nich mieszka w Polsce. - Opowieściami o wielkim spadku żyje cała rodzina - mówi Olgierd Wernik, spadkobierca z Warszawy. - Ja o tej historii słyszę od lat 60., czyli od dziecka. Wciąż mam nadzieję na jej pomyślny finał.

Cała historia zaczęła się w pierwszej połowie XIX wieku. Dębicki po klęsce powstania listopadowego wyemigrował do USA, gdzie wstąpił do teksańskiej armii prowadzącej wojnę z Meksykiem. W 1836 r. został pojmany i rozstrzelany. Teksas ostatecznie wygrał wojnę, a władze nie zapomniały o swoich bohaterach. Aktem nadania przekazały spadkobiercom Dębickiego ok. 2 tys. hektarów ziemi.

Sprawą od kilku lat zajmuje się poznańska kancelaria adwokacka. Nawiązała współpracę z prawnikami z Niemiec specjalizującymi się w postępowaniach spadkowych. Prawników z Europy wspomagają od niedawna adwokaci amerykańscy.

- Z naszych ustaleń wynika, że po śmierci Dębickiego pojawiły się osoby, które fałszywie podały się za jego spadkobierców - mówi osoba zaangażowana w wyjaśnianie sprawy. - Poszkodowanymi stali się nie tylko prawdziwi krewni, ale także stan Teksas. Zakładamy, że po tym, jak został wprowadzony w błąd, wystąpi z roszczeniem wobec obecnych właścicieli.

Prawnicy ustalili, że w drugiej połowie XIX wieku do urzędu w Teksasie zgłosiło się małżeństwo o nazwisku Petrowicz. Twierdzili, że rodzice Ludwika po jego śmierci właśnie im przekazali prawo do spadku. Petrowiczowie mieli także zapewniać urzędników, że sześcioro rodzeństwa Ludwika zmarło bezpotomnie. Oświadczenie było nieprawdziwe.

Rodzice żołnierza zmarli wcześniej niż ich syn, nie mogli więc wiedzieć, że dostał jakikolwiek majątek. Poza tym bracia i siostry Ludwika mieli liczne potomstwo. I to właśnie ich wnukowie dziedziczą wielki spadek. Na podstawie dokumentów, do których dotarli prawnicy, można dokładnie odtworzyć drzewo genealogiczne Ludwika Dębickiego. Wynika z niego, że prawo do spadku ma kilkaset osób.

Prawnicy zajmujący się sprawą nie chcą ujawniać swoich nazwisk. Między innymi ze względu na przypadek Władysława Ryńcy, adwokata z Warszawy, który za czasów PRL-u gromadził niezbędne dokumenty. Bez wątpienia współpracował z SB, dzięki czemu mógł często podróżować do USA. Władze liczyły na uzyskanie znacznej części fortuny, dla rodziny przewidziano niewielką resztkę.

Ryńca zgromadził siedem tomów akt z najważniejszymi dokumentami. Odtworzył drzewo genealogiczne Dębickiego. Gdy w 1975 r. miał po raz kolejny wylecieć za ocean, by finalizować starania o spadek, został zatrzymany przez SB. Syn adwokata oraz spadkobiercy twierdzą, że Ryńca planował zostać w USA. Pieniądze miała otrzymać tylko rodzina i adwokat.

Gdy władze dowiedziały się o tych zamierzaniach, mecenas i jeden ze spadkobierców zostali aresztowani. Wkrótce obaj zmarli. Sprawa spadku przycichła. Osoby obecnie zaangażowane w odzyskanie majątku sugerują, że po tamtych wydarzeniach polskie władze porozumiały się z amerykańskimi firmami. Za zaniechanie starań strona polska mogła dostać bardzo wysokie odszkodowanie.

Czy tak było? W tej chwili nie ma na to żadnych dowodów. Teczki Ryńca skonfiskowała SB. Do dziś dokumenty się nie odnalazły. Nie oznacza to jednak, że zostały zniszczone. Prawnicy intensywnie ich teraz szukają.

Wideo

Komentarze 34

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
bozena
mamy podobna historie ale dotyczy spadku w usa po kozłowskim
s
spadkowicz
oświadczam ze nie było i nie ma żadnego LUDWIKA Napoleon zginął w Forcie Alamo w dniu 6 marzec 1836 dzieci tylko siostrę BARBARA FRANCISZKA ur. w 1808r. brata Ferdynanda Wita Modesta ur.1809r. ojciec Napoleona zm. w 1820 mając lat 59 a ur. się w 1761r. owszem ludwik Dembiński / a nie Dębicki/ jest zapisany w kościele PELPLIN w 1806r. miał żonę i 5 dzieci miał stopień MAJOR WOJSK POLSKICH drugi napoleon LUDWIK Dębicki był w Powstaniu Styczniowym zesłany do OMSKA UCIEKŁ Z POMOCĄ ORGANIZACJI AD POPRZEZ MOSKWĘ PETRSBURG FINLANDIĘ CESARSTWO NIEMIECKIE AUSTRO -WĘGIERSKIE DO RUMUNII MAJĄC 6 DZIECI ZM. W BEZARABII. JAK KTOŚ NIE ZNA HISTORII RODZINY NIECH LEPIEJ SIĘ NIE WYPOWIADA I NIE ROBI Z SIEBIE BUFONA
G
Grenek
I co wiadomo o moim spadku czy ktoś coś wie
S
Seba
Też mamy Szymańskich, Teofil> Ludwig Marta w drzewie . Masz tych samych?
S
Seba
Też mamy Szymańskich, Teofil> Ludwig Marta w drzewie . Masz tych samych?
G
Gość
dajcie juz temu spokuj
G
Gość
BŁĄD POPEŁNIASZ ŻE TEGO SZUKASZ
G
Gość
ŻYCIE JEST PIĘKNE GDY SIĘ MA PIENIĄDZE
W
Wnuczka spadkobiercy
Czy wiadomo już coś więcej na ten temat? Czy nadal ktoś zajmuje się tą sprawą? Proszę o odpowiedz jestem osobą której babcia od lat opowiadała o tym spadku i liczyła na odzyskanie go.
B
Bezpośredni spadkobierca.
Nie wierzę, że kiedykolwiek da się odzyskać ten spadek. Jeżeli do tego czasu nic się nie udało pozyskać to już w tej chwili, najprawdopodobniej wszystkie dowody są zniszczone przez obecnych użytkowników spadku i nic się nie da udowodnić.

Ale próbować zawsze warto ;)
M
Mikołaj B.
Witam, z komentarza wiesz że się trochę orientujesz w temacie. Interesuje mnie ta historia. Proszę o kontakt [email protected]
E
ELIZA
SZUKAM RODZINY DYMITRA DĘBICKIEGO Z OKOLIC LWOWA DAWNIEJ RP LATA 1880-19 I DALEJ
D
Dębicka
witam serdecznie jestem zainteresowana historia rodziny Debickich proszę o kontakt [email protected]
w
waldpiot
Mój dziadek przez wiele lat opowiadał o spadku. Po II wojnie, ale nie wiem dokładnie w jakich latach pewien prawnik zbierał po całej rodinie informacje i oczywiście pieniadze na wyjazd do USA. Wszyscy żyli nadzieją, że coś z tego będzie. Po jakimś czasie okazało się, że prawnik nie wrócił ze Stanów. Pogłoski głosiły, że został zamordowany lub nawiał z zebraną kasą. Kilka lat temu kuzyni mojej mamy zbierali informację na temat drzewa genealogicznego. Z dziesięć lat temu natknąłem się także na atrykuł o spadku w jakiejś gazecie.
Jeśli ktoś chciałby pogadać o tym bardziej szczegółowo (dysponuję także drzewem genealogicznym sięgającym do Dębińskich) to podaje e-mail: [email protected]
P
Patryk
co dokładnie dzieje się w tej sprawie? W mojej rodzinie też z pokolenia na pokolenie przekazywane były informacje na temat tego spadku. Jakieś 3 lata temu moja do mojej matki zgłosili się jacyś mecenasi z Poznania właśnie w sprawie tego spadku. Mieli jechać do USA jednak od tamtej pory kontakt się urwał. Czy ktoś ma informację, kto podjął się prowadzenia tej sprawy, co się w niej dzieje etc. Proszę o wiarygodne informacje na adres: [email protected]
Dodaj ogłoszenie