Złote czasy szansonistów

Marek Świrkowicz
Dowodzony przez Piotra Kupichę zespół Feel to jeden z najbardziej błyskotliwych rodzimych debiutów ostatnich lat
Dowodzony przez Piotra Kupichę zespół Feel to jeden z najbardziej błyskotliwych rodzimych debiutów ostatnich lat
Polska piosenka to pole bitwy. W walce o względy odbiorcy stają naprzeciw siebie nie tylko próbujący sił w kolejnych konkursach artyści, ale przede wszystkim stacje radiowe, wytwórnie fonograficzne i telewizyjni nadawcy.

Przed nami właśnie finał kolejnego starcia na najwyższym szczeblu. Zaledwie dwa tygodnie temu zakończył się jubileuszowy, 45. Krajowy Festiwal Piosenki Polskiej w Opolu, a już dziś w sopockiej Operze Leśnej rusza następna, równie naszpikowana atrakcjami fiesta rodzimych szansonistów: Top Trendy.

Już od sześciu lat uzbrojony przez Polsat festiwalowy krążownik usiłuje zatopić flagowy okręt TVP. Dotychczas miał z tym spore problemy (zeszłoroczną edycję imprezy oglądało średnio 2,2 mln telewidzów przy przekraczającej 3,4 mln widowni opolskiej), jednak nie daje za wygraną. I w tym roku znów atakuje pełną parą.

Założenia organizatorów są proste: odtworzyć po swojemu sprawdzony opolski program, wystrzegając się błędów konkurencji. Dlatego w najbliższych trzech dniach będziemy mieli w Sopocie koncert Top (czyli odpowiednik opolskich Superjedynek), koncert Trendy (odpowiedź na Premiery/Debiuty) i jubileuszowe recitale gwiazd (w Opolu śpiewali w tej roli Maryla Rodowicz i Beata Kozidrak z grupą Bajm). No i oczywiście Sopocką Noc Kabaretową, czyli toptrendową wersję Kabaretonu.

A że piłkarskie zmagania na Euro już się zakończyły, widz nie będzie miał dylematów, co wybrać: harce na boisku czy korowód gwiazd estrady. Co prawda równolegle (i w odległości zaledwie paru kilometrów) będzie trwał w najlepsze Open?er Festival, jednak decydenci już na wstępie założyli, że publika obydwu imprez raczej nie będzie się pokrywać.

Top Trendy bowiem to propozycja głównie dla tych, którzy nad popisy artystów z importu przedkładają obserwację gwiazdozbioru nadwiślańskiego.

A trzeba przyznać, że pod względem doboru wykonawców trudno sopockiej imprezie cokolwiek zarzucić. W dzisiejszym koncercie Top zobaczymy dziesiątkę artystów, którzy w ubiegłym roku odnieśli największy sukces: jedynym kryterium ich doboru była udokumentowana liczba sprzedanych płyt.

Sopocką publiczność uraczą więc swymi dźwiękami m.in.: Raz Dwa Trzy, Hey, Doda, Anna Maria Jopek, Edyta Górniak, duet Maleńczuk & Waglewski oraz absolutny fonograficzny lider ostatnich miesięcy - zespół Feel.

W roli topowych gości wystąpią też Maryla Rodowicz i Piotr Polk, a wieczór zakończy się specjalnym recitalem z okazji 25-lecia legendy rodzimego rocka - zespołu T.Love. Muńka Staszczyka wspomogą na scenie nie tylko wszyscy dawni członkowie formacji, ale też m.in. Staszek Sojka i Adam Nowak, wokalista grupy Raz Dwa Trzy.

W sobotę z kolei swój sceniczny jubileusz będzie świętował idol nieco starszych Polaków Krzysztof Krawczyk. Wśród gości pojawią się takie tuzy, jak bohater poprzedniego dnia Muniek Staszczyk oraz Edyta Górniak i Trubadurzy.

A zaraz po nich sceną zawładną młodzi, którzy powalczą o laur publiczności i telewidzów w ramach konkursu Trendy. W finałowej stawce zobaczymy m.in. Jarka Wista, Maję Sikorowską, Mietalla Walusia, a także zespoły Plateau, Manchester i Mikromusic.

Ostatniego dnia imprezy natomiast w szranki staną kabareciarze. Sztukę rozśmieszenia widowni powierzono tym razem m.in.: Marcinowi Dańcowi, Jerzemu Kryszakowi, Grzegorzowi Halamie oraz silnej reprezentacji kabaretów (m.in.: Ani Mru Mru, Łowcy.B i Kabaret Moralnego Niepokoju). Wieczorny maraton poprowadzą Cezary Pazura, Piotr Bałtroczyk i Olaf Lubaszenko.

Nie trzeba być Sherlockiem Holmesem, żeby zauważyć, że - choć zasady festiwalowej rekrutacji są odmienne - lista toptrendowych wykonawców niemal idealnie pokrywa się z peletonem opolskim. Na rywalizacji między telewizyjnymi potęgami zyskują bowiem przede wszystkim sami artyści, którzy festiwalowymi występami dodatkowo umacniają swoją i tak silną pozycję.

Bo na złość malkontentom polska piosenka ma się coraz lepiej. Po platynowe płyty sięgają dziś nie Piotr Rubik czy Ich Troje, ale Raz Dwa Trzy i Hey.

Nowy na rynku Feel bez większych problemów opchnął ponad 100 tys. krążków i nadal świetnie sobie radzi, a tuż za nim czają się nowe znakomite produkcje Ani Dąbrowskiej i Maryli Rodowicz. Dobra nasza.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie