"Źli baronowie Platformy", czyli kto kopie dołki pod Tuskiem [GALERIA]

Witold Głowacki
To on najczęściej bywa uznawany za człowieka, który tylko czyha na odpowiednio efektowne potknięcie Donalda Tuska, by natychmiast wbić mu nóż w plecy. Rzadko kiedy pada jednak odpowiedź na pytanie, po cóż ten wytrawny polityk miałby to właściwie robić. Po to, by Platforma oddała władzę? Owszem, wcale niewykluczone jest to, że Schetyna planuje realne wystąpienie przeciw Tuskowi podczas wyborów szefa PO, które będą miały miejsce najwcześniej za rok. Może nawet marzy mu się ich wygranie. Tylko że raczej nie po to, by samemu zastąpić Tuska w roli szefa rządu. Niewątpliwą realną przewiną Schetyny względem Tuska i Platformy Obywatelskiej jest jednak przyczynienie się pod koniec poprzedniej kadencji do tego, że odwieczne platformerskie rozgrywki frakcyjne ujrzały światło dzienne. I że do dziś - w oczach opinii publicznej - za Donaldem Tuskiem ciągnie się ogon człowieka spętanego partyjnymi układami, niemającego pełnej władzy nad własnym ugrupowaniem. Paradoksalnie zaś teraz, gdy dawne frakcje PO są całkiem skutecznie przez Tuska spacyfikowane, pamięć o próbie sił sprzed ponad roku jest - za sprawą nowych kłopotów PO i rządu - wciąż żywa.
To on najczęściej bywa uznawany za człowieka, który tylko czyha na odpowiednio efektowne potknięcie Donalda Tuska, by natychmiast wbić mu nóż w plecy. Rzadko kiedy pada jednak odpowiedź na pytanie, po cóż ten wytrawny polityk miałby to właściwie robić. Po to, by Platforma oddała władzę? Owszem, wcale niewykluczone jest to, że Schetyna planuje realne wystąpienie przeciw Tuskowi podczas wyborów szefa PO, które będą miały miejsce najwcześniej za rok. Może nawet marzy mu się ich wygranie. Tylko że raczej nie po to, by samemu zastąpić Tuska w roli szefa rządu. Niewątpliwą realną przewiną Schetyny względem Tuska i Platformy Obywatelskiej jest jednak przyczynienie się pod koniec poprzedniej kadencji do tego, że odwieczne platformerskie rozgrywki frakcyjne ujrzały światło dzienne. I że do dziś - w oczach opinii publicznej - za Donaldem Tuskiem ciągnie się ogon człowieka spętanego partyjnymi układami, niemającego pełnej władzy nad własnym ugrupowaniem. Paradoksalnie zaś teraz, gdy dawne frakcje PO są całkiem skutecznie przez Tuska spacyfikowane, pamięć o próbie sił sprzed ponad roku jest - za sprawą nowych kłopotów PO i rządu - wciąż żywa. Dariusz Gdesz/Polskapresse
Nikt w Platformie Obywatelskiej nie chciałby, aby Donald Tusk stracił władzę. A jednak wielu przyczyniło się do tego, że nie jest to już dziś bynajmniej nierealna perspektywa - pisze Witold Głowacki

Żaden z ważniejszych graczy Platformy Obywatelskiej nie myśli dziś serio o pałacowym lub parlamentarnym przewrocie, który miałby pozbawić władzy nad partią i krajem Donalda Tuska. Bo też żaden z nich nie jest na tyle naiwny, by nie wiedzieć, że to właśnie Tusk jest jedynym gwarantem zarówno trwałości samej PO, jak i jej pozostawania u władzy w tej kadencji.

Kłopotów Tuskowi i PO przysporzyli w ostatnim czasie nie tylko ludzie uważani za konkurentów lidera, lecz też za jego twardą gwardię

Niemal każdy z platformerskich rozdających zdążył się jednak w ostatnich miesiącach chcąc - lub częściej - nie chcąc przyczynić do osłabienia PDT i do notowanego przez cały niemal rok spadku sondaży partii rządzącej. Do tego grona "złych baronów" zaliczają się nie tylko rzeczywiści bądź choćby potencjalni konkurenci Tuska w grze o kontrolę nad partia, lecz także ludzie uważani za jego najtwardsze partyjne zaplecze. Przedstawiamy pięcioro ważnych polityków PO, do których Donald Tusk ma uzasadnione prawo mieć w ostatnim roku pretensje.

Wideo

Komentarze 17

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
GABRIEL
Cały artykuł to filozofia autora nie mająca pokrycia
w rzeczywistości. Panu Schetynie do Tuska bardzo daleko
i ten człowiek nigdy nie zagrozi Tuskowi.
M
Marcin
Cenzorzy rodem z PRL blokują opnie Chochoła. Ćniam to.
C
Chochoł
Baron NIE jest tytułem partyjnym. Włażenie politykierom w 4 litery ośmiesza redaktorów.
c
cezar
Nie wiem kto zapewnił Tuska o jego dożywotnich rządach nad Polską, ale z jego zachowania wynika, że ktoś taki był i wbił mu to przekonanie w jego megalomański czerep. Forsowanie ustaw ograniczających wolność zgromadzeń czy możliwość puszczania z torbami stacji telewizyjnych i radiowych krytycznych wobec reżimu świadczy nie tylko o jego mściwym charakterze, ale i przekonaniu, że mocodawcy powierzyli mu władzę do końca jego dni, a kiedy już zejdzie z tego świata to zapewne spocznie w jakimś mauzoleum, do którego ustawiać się będą kilometrowe kolejki zapłakanych matek z dziećmi i pogrążonych w smutku mężczyzn.

Proponowałbym Tuskowi przypomnieć sobie jego prezydenckie aspiracje i marzenia oraz tych, którzy z dnia na dzień zamknęli przed nim drzwi do pałacu by wpuścić tam Komorowskiego, jakby dysponując telepatyczną wiedzą o tym, co się wydarzy 10 kwietnia 2010 roku.
l
lodzia
Wśród interesujących użytkowych rupieci znajdowały się też stosy makulatury w postaci sztandarowych piśmideł z czasów PRLu. W tej makulaturze - Sztandar Ludu, Trybuna Ludu, Wola Ludu, itp. - było od pierwszych do ostatnich stron również tylko o kolorowych biografiach i wszechstronnych życzeniach towarzyszy PZPR. Takie sobie intelektualne seanse z typu; łapa w rączkę, uśmiech do uśmieszku, czy języczek w policzek. Jednak w owych piśmidłach nie było nic o życzeniach i sukcesach pracującego ludu.

Dziadkom w szkole wieszano Osóbka-Morawskiego, Cyrankiewicza, Bieruta. Rodzicom wieszano Ochaba i Gomułkę. Mnie wieszano późnego Gierka i końcowego Jaruzelskiego. Moim dzieciom wieszają bożyszcze z Sopot od podwórkowego football. No i popatrzeć, jak to polski świat się zmienił. Brawo, naprawdę wszystko leci po staremu! Jednak z taką to różnicą, że moja generacja miała po Gierku do spłacenia „tylko” 42 mld US-$, i które spłacała przez 25-lat. Chociaż Klub Paryski połowę długu umorzył. Notabene, Gierek za te pieniądze zindustrializował kraj. Natomiast generacja moich dzieci ma do spłacenia już „zaledwie” ponad 358 mld US-$ (czyli na ponad 1125 mld złotych). A co tej generacji z tych wygenerowanych kredytów wybudował Sopocianin i jego ferajna...

Ot, zapomniałam, gdyż coś jednak wybudowali! Sztandarowe Orliki, jako takie miejsca spotkań miejscowego establishmentu z piwkiem w puszkach, albo patykiem pisane z Biłgoraja. Także wybudowali stadion narodowy za 2000 mln. z cieknącym dachem z importu. Ciekawe co z tym Colosseum będzie wtedy, kiedy miną gwarancje budowlane, kiedy minie moda na Sopocianina & Co... Jednak gdyby tak zliczyć utargi ze stadionowego handlu orientalnym ciucholandem, wówczas wyjdzie na to, że z tego starego stadionu było o wiele więcej dochodów, niż z tego obecnego betonowego „cacka”. A przy tym istniał taki swoisty mikroklimacik i folklor na który można było pojść i coś zobaczyć. Oczywiście, bez biletu za wyżyłowaną cenę i dla nieliczych.
T
Toncio
Niech nas broni alach aby ten Schetyna nie zostal premierem bo Polsa porzsestanie istniec jako panstwo
p
polo
Ale "fani" PO-PSL mogą spać spokojnie.
Rosyjskie serwery nie przewidują żadnych zmian w najbliższym czasie.
k
kangur
Slyszalem wiele wypowiedzi p. Schetyny, kt. nie pasowaly do scalania PO,a raczej do burzenia jej jednosci. Wewnetrznie czuje,ze kiedy ''tusk'' odda stery, to bedzie walka psow tak silna, ze bedzie to koniec PO.
A
Agawa413
Widac ,ze dziennikarze tak nisko cenia czytelnikow. Czy i Wy myslicie tak jak Jacek Kurski?, ze ''ciemny lud wszystko kupi''.
A
Agawa413
Bez premiera TUSKA, sie pogryziecie i zagryziecie. Niech tak bedzie skoro macie takie zyczenie. Dolaczycie do Ziobry, Kowala, Dorna , RYDZYKA.POWODZENIA.
W
Wrocław
Schetyna wbij sobie do głowy, że we Wrocławiu liczą sie tylko 2 sporty. Piłka nozna i żużel. Przestań macić z tym koszem.
a
awi
Taka safandula niekomunikatywna. Ale wine za jego wybor ponosi niestety szef- czyli premier Tusk.
a
awi
To nie byla debata, to byly pobozne zyczenia ekonomistow. Cos na ten temat napisal we ''WPROST'' red. naczelny p. KOBOSKO.Warto przeczytac.
a
awi
???
a
awi
Nikogo nie obrazilam!!!Cenzura?
Dodaj ogłoszenie