"Ziobro to cynizm i chęć odegrania się. Powinien zrobić to, co Palikot"

Redakcja
Według Millera sentymentalizm w polityce się nie opłaca
Według Millera sentymentalizm w polityce się nie opłaca Bartek Syta/Polskapresse
- Jeżeli mam wybierać między Ziobrą a Kaczyńskim, to już wolę Kaczyńskiego. Bo dostrzegam w nim idee, programy, pasję. A u Ziobry widzę tylko cynizm i chęć odegrania się za wszelką cenę. Gdyby Ziobro chciał spróbować swoich sił na serio, a nie tylko na niby, to powinien zrezygnować z mandatu w europarlamencie i zrobić to, co zrobił Palikot. Ale tego nie robi, bo pewnie nie ma przekonania, że ta próba się powiedzie - ocenia przewodniczący SLD Leszek Miller w rozmowie z Joanna Miziołek

Wierzy Pan w koalicję rządową Platformy z SLD jeszcze w tym roku?
Jestem przekonany, że koalicja PO - PSL przetrwa pełne cztery lata. Ludowcy nie zdecydują się na wypchnięcie z koalicji. Oni już raz zostali wypchnięci i wiedzą, co to znaczy, jak bardzo jest to dolegliwe. Oczywiście muszą stroszyć piórka, marszczyć brwi. Ale to tylko pozory. Będą popierać projekty Platformy, może z drobnymi korektami, które i tak nie będą miały większego znaczenia.

Ale ze strony Donalda Tuska od czasu do czasu widać uśmiechy skierowane w stronę SLD. Czy premier zabiega o spotkania z Panem?
Ja nie widzę żadnych uśmiechów. Nie wiem, kto je dostrzega.

Czytaj też:Żelichowski: Miller jest jak ten kruk z bajki. Tusk wie, jak to wykorzystać

Spotyka się Pan z Donaldem Tuskiem?
Spotkałem się kiedyś na śniadaniu. Dawno temu.

I od tej pory nie było żadnych spotkań?
W Sejmie, jak się czasem natkniemy na siebie...

A jak określiłby Pan swoje relacje z premierem?
Nie mam żadnych relacji z premierem Tuskiem.

Czytaj też:Lewica ściga się na projekty ustaw, Leszek Miller walczy o rząd

Ale z Aleksandrem Kwaśniewski już są. Bo przecież namaścił Pana na szefa Sojuszu. Polepszyły się panów stosunki?
To oczywiste, że utrzymujemy ze sobą kontakt. Rozmawiamy, czasem się spotykamy. Ale Kwaśniewski na nikogo mnie nie namaszczał. Wygrałem wybory, bo większość działaczy mnie poprała.

Zanim je Pan wygrał, poparł Pana były prezydent.
Ale pan Kwaśniewski nie ma żadnego głosu w strukturach SLD. Bo nie jest członkiem Sojuszu. I nie uczestniczy w jego głosowaniach. A wyrażanie opinii byłego prezydenta nie bardzo przekłada się na wyniki głosowań. Aleksander Kwaśniewski popierał Ryszarda Kalisza w wyborze na szefa klubu. I co z tego?

Czyli szorstka przyjaźń się nie skończyła. Dodatkowo musi ją podsycać to, że były prezydent chce zbliżenia SLD z Ruchem Palikota. A Pan jak traktuje nową partię?
Do Ruchu Palikota mam taki sam stosunek jak do każdej partii politycznej, która zachowuje odrębność organizacyjną i polityczną samodzielność. Jesteśmy gotowi współpracować z dużymi partiami politycznymi w różnych sprawach. Z panem Palikotem też. Ale przy zachowaniu pełnej tożsamości politycznej i organizacyjnej.

Czytaj też:Wielki powrót Leszka Millera. Raz zdobytej władzy łatwo nie odda
Jakie prognozy polityczne stawia Pan na 2012 rok? Wyklaruje się jedna lewica?
Czas będzie pracował na niekorzyść Palikota. Albowiem zacznie się okres zadawania pytań, co z zapowiedzi Janusza Palikota zostało zrealizowane. Okaże się, że nie została zrealizowana żadna. Wówczas ci, co głosowali na Ruch Palikota, poczują się zawiedzeni.

Czytaj też:Lewica ściga się na projekty ustaw, Leszek Miller walczy o rząd

Jest między SLD a Ruchem Palikota wyścig na lewicowość w zgłaszaniu projektów ustaw?
Nie ma żadnego wyścigu. Partia Palikota nie jest dla nas punktem odniesienia. Tym odniesieniem jest ponad milion wyborców, którzy na nas głosowali, oraz ci obywatele, którzy mogą na nas głosować w nadchodzących wyborach.

A co wróży Pan PiS i Platformie w nowym roku?
Myślę, że PiS będzie się dalej osłabiał, dlatego że proces secesji jest widoczny. Jeśli zaś chodzi o Platformę, to jeśli się nie zdarzy jakiś dramat w gospodarce, w finansach publicznych, to zachowają swoją pozycję. Pewnie, że trochę stracą, bo to normalne dla partii rządzących.

Czytaj też:Żelichowski: Miller jest jak ten kruk z bajki. Tusk wie, jak to wykorzystać

Mówi Pan o secesji PiS. W tym roku Zbigniew Ziobro może zająć miejsce jedynego lidera na prawicy i tym samym zastąpić Jarosława Kaczyńskiego?
Jeżeli mam wybierać między Ziobrą a Kaczyńskim, to już wolę Kaczyńskiego. Bo dostrzegam w nim idee, programy, pasję. A u Ziobry widzę tylko cynizm i chęć odegrania się za wszelką cenę. Wydaje mi się, że w tym roku jest jeszcze za wcześnie, aby Ziobro prześcignął Kaczyńskiego. A jak będzie w przyszłości? Gdyby Ziobro chciał spróbować swoich sił na serio, a nie tylko na niby, to powinien zrezygnować z mandatu w europarlamencie. I wtedy całkowicie zaangażować się w budowanie siły swej partii. Powinien zrobić to, co zrobił Palikot, który - odchodząc z PO - złożył swój mandat. Ziobro tego nie robi, bo pewnie nie ma przekonania, że ta próba się powiedzie.

Przez "Gazetę Wyborczą", obok Janusza Palikota, został Pan okrzyknięty zwycięzcą tego roku. Czuje się Pan wygrany?
Zostałem zwycięzcą w konkurencji wielkich powrotów. I rzeczywiście czuję się zwycięzcą. Moja satysfakcja jest tym większa, że przecież wiele osób ze środowisk politycznych i medialnych już dawno złożyło mnie do grobu. Myślę, że moje zmartwychwstanie nie jest dla nich specjalnie miłym widokiem. Ale to ich zmartwienie.

Jakie są wyzwania na ten rok? Będzie Pan startował w prawyborach Sojuszu?
Ja już tyle razy mówiłem, że czegoś nie będę robił... (śmiech) Pozwoli pani, że nie odpowiem na to pytanie.

Rozmawiała Joanna Miziołek

Cały wywiad przeczytasz w poniedziałkowym wydaniu "Polski" lub na stronie prasa24.pl.

Czytaj też:Wielki powrót Leszka Millera. Raz zdobytej władzy łatwo nie odda

Wideo

Komentarze 21

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
miłośnik kundelków
tow. Miller liczy odsetki z moskiewskiej pożyczki i nie będzie spaceru !
a
andrzej
Mam nadzieje,że dojdzie u nas do tego co w Budapeszcie- w Konstytucji znadzie sie zapis o zbrodniczej organizacji jaka byla PZPR komuchu Miller.
p
ppeter
PaPa SLD
a
azor
śmieszy mnie ten pisowski skowyt bezradności. nie mogą ścierpieć że ludzie wyżej cenią millera niż bogobojnego kaczora. pisowskie kundle ujadają bo tylko to im pozostało. jedno jest pewne że miller jest większym demokratą niż pisiory razem wzięte. przyjmijcie do wiadomości głomby że miller w polityce coś znaczy a wy jesteście formacją zdychającą.
G
GAMA
Zero do potęgi trzeciej jest zerem, a nie jedynką (albo czymś co wyobraża sobie pan Taki sobie). Widać, jakie spustoszenie zrobiła reforma oświaty, robiona na modłę szkół w slamsach murzyńskich (nie obrażam murzynów, bo to nie ich wina).
Panowie: najpierw do nauki, a później możecie się mądrzyć!
V
VAT-25%
więc dlaczego media karzą nas niesłusznie i w cyklu codziennym, hołdując takim jednostkom w osobach polityków, które w niczym nie zasługują, tj. ani obecnie ani wcześniej, na wyrażanie im jakiegoś uczciwego i stosownego moralnego poważania. Dla mnie ta cała ekipa pod wezwaniem tow. Miller & business colleagues kojarzy się tylko z zawodowymi komunistycznymi aparatyczykami z PRL i czasami wieloletniego represjonizmu. A do tego wszystkiego, także z okresem ciągłej korupcji i systematycznego ogłupiania narodu. Owszem, wtedy może komuś potrzebnych relacji, ale chyba już nie dzisiaj. Mnie osobiście, akurat jakieś tam opowieści o tym, co tam tow. Miller wraz z ekipą sobie pomyśli lub opowie, interesują de facto tyleż samo, co jakaś dogłębna rozprawa o wielkiej socjalistycznej rewolucji październikowej z ubiegłego wieku.
w
warchlak
jak ciezko jest sie oderwać od koryta temu staremu bolszewickiemu knurowi !!
k
krzysztof
bzdura.prezesa mozesz tak nazwac -on stosuje typowo bolszewickie metody.probuj myslec.
k
krzysztof
zero do potegi jest jedynka.czyli w przypadku pana ziobry te jest komplement niezasluzony.
s
stoik
bo ja to mam takie pytanie w innej sprawie: co z porzucaniem niemowlaków? Obiecał Pan, raz na zawsze ukrócić ten proceder. To była jednoznaczna deklaracja, a nie jakieś tam "gdyby", "o ile"... i td; twarda deklaracja zobowiązuje jak umowa handlowa, a ja oczekuję wyników - pamiętam. Nigdy Pan się z tego słowa nie wycofał, ot zapomnienie? NIGDY Pan nie przeprosił swych wyborców, w szczególności, ale również pozostałych Polaków za to zaniechanie, które JEST Pana udziałem, bo po wyborach wygranych zignorował większość swych deklaracji. O ile wiązały się tzw. szarym obywatelem - bo tzw. biznes i oligarchowie byli dopieszczani.
Nie pozdrawiam.
T
Taki sobie...
A Pan ma nie tylko RACJE!!!! To "ZERO" zobaczymy wnet w trzeciej potedze...i nie ma zadnej nadziei by z tego cokolwiek pozytecznego wykrzesac!!! >>>> a co dopiero przedstawic wizje tzw. odrodzenia????
k
kinsky
"Barwy nieszczęścia", "Na niedobre i na złe", "P jak podłość", "Samo Życie". Nie znalazł cienia zrozumienia u Palikota, więc szuka azylu u Prezesa. Od dawna było do przewidzenia, że projekt Kwaśniewskiego & Co. nie trzyma się logiki ani kupy. Dlatego Napieralski przegrał wysoko właśnie dzięki owym projektom. Jeżeli chodzi o Prezesa, to jest na tyle mądry i doświadczony, że lewicę może sam założyć. Nie potrzebuje do tego ciała doradczego PZPR z idée fixe i bez programu.
W
WOJTEK
i razem zwalczają ludzi uczciwych i nie skorumpowanych
j
ja sie pytam
pamiętamy towarzyszu pożyczkę moskiewską. Ile teraz pożyczycie?
Z
ZANIEPOKOJONA
zrobi wszystko aby dorwać się do koryta.Boi się Ziobry jak święconej wody. ZIOBRO sprowadził tego kacyka do parteru to teraz sie mści.
Dodaj ogłoszenie