Ziobro szuka zbliżenia z Kościołem. "Solidarna Polska chce być w kontrze do Palikota"

Redakcja
Dariusz Gdesz/Polskapresse
Nie w lutym, ale w pierwszej połowie przyszłego roku ma się odbyć kongres założycielski partii ziobrystów. Równie dobrze może to być marzec co maj. Jej trzon, czyli posłowie z klubu parlamentarnego Solidarna Polska, chcą ten kongres przygotować perfekcyjnie. Na razie trwa budowanie struktur w regionach.

Wbrew medialnym zapowiedziom kongres nie będzie imprezą w amerykańskim stylu. Politycy deklarują, że skupiają się głównie na programie, chcąc pokazać się jako alternatywa dla wyborców, a co ważniejsze - dla ich nowego pokolenia. Nazwa partii nie będzie też związana z nazwiskiem Zbigniewa Ziobry.

Czytaj także: Ziobryści zmienili frakcję w PE. "Kwestia małżeństw jednopłciowych..."

- Nie budujemy ruchu jego poparcia - mówi "Polsce" szef Solidarnej Polski Arkadiusz Mularczyk. Choć dodaje przy tym, że mają dylemat, bo na markę pracuje się latami, a nazwa Solidarna Polska nie jest tak znana jak nazwisko lidera. - Dlatego zdecydowaliśmy się skierować do sondażowni nazwę Solidarna Polska Zbigniewa Ziobry, ale w przyszłości nazwa partii z tym nazwiskiem nie będzie związana - zaznacza.

Nie jest też wcale przesądzone to, że wiceprezesami partii zostaną Marek Jurek, który wystąpił na wspólnej konferencji ze Zbigniewem Ziobrą, i Ludwik Dorn. - W przeciwieństwie do PiS o tym, kto będzie wiceprezesem, zadecydują delegaci. U nas nie będzie fikcji, ale demokracja. Marek Jurek i Ludwik Dorn to ważne nazwiska, ale nie ma żadnych obietnic na temat podziału stanowisk - dodaje Mularczyk.

Czytaj także: Ziobro, Jurek, Dorn, Pęk, Janowski... Nowa partia zadebiutuje w lutym

Na pytanie, jakie środowiska zaproszą do partii, posłowie nabierają wody w usta. Nie mówią o nazwiskach, choć nie zaprzeczają, że rozmowy prowadzą i z samorządowcami, i z osobami, które odgrywały dużą rolę w latach 90. Współpraca z Markiem Jurkiem jest już właściwie przyklepana. Jak dowiedziała się "Polska", w programie nowego ugrupowania ma się znaleźć zapis odnoszący się do wartości chrześcijańskich i społecznej nauki Kościoła. - W PiS takiego zapisu nie ma. U nas będzie i my będziemy twardo o te wartości walczyć - mówi Mularczyk.

Solidarna Polska pracuje nad listem, jaki niebawem chce wysłać do episkopatu. Ma on być wyrazem poparcia dla stanowiska Kościoła wobec kryzysu gospodarczego i państwa. Ziobryści podkreślają, że będzie to wyraz akceptacji stanowiska episkopatu, a także znajdą się w nim konkretne propozycje działań.

Czytaj także: "Solidarna Polska Zbigniewa Ziobry". Nowa partia prawicową odpowiedzią na Ruch Palikota
Ważnym elementem programu będzie nacisk na polską gospodarkę i ochronę polskich firm. - Współpracujemy z wieloma ekspertami ze świata gospodarki, biznesu i nauki. Chcemy stworzyć pakiet dla przedsiębiorców oraz pakiet ustaw społecznych - mówi Mularczyk. I znów nie wymienia żadnych nazwisk, choć nie jest tajemnicą, że wśród ekspertów pojawia się Roman Kluska.

- Kluskę promuje senator Kazimierz Jaworski - zdradza nam jeden z byłych posłów PiS. - Następni w kolejce będą zapewne eksperci z Centrum Adama Smitha z Ireneuszem Jabłońskim na czele - wieszczy poseł.

Czytaj także: Ziobryści zmienili frakcję w PE. "Kwestia małżeństw jednopłciowych..."

W opinii politologów i polityków z innych partii kurs, jaki obiera nowa formacja Ziobry, chcąc być kontrą dla Janusza Palikota, jest dobrym krokiem. - Dla ziobrystów wszystko, co istnieje poza obiegiem na prawicy, jest szansą - mówi jeden z posłów. - Palikot pokazał, że opłaca się stawiać jasne i ostre tezy ideowe i ludzie Zbigniewa Ziobry to robią. Nie opłaca się to wielkiej partii, ale mała zdobywa dzięki temu znaczące kilka procent wyborców - uważa nasz rozmówca.

Czytaj także: "Solidarna Polska Zbigniewa Ziobry". Nowa partia prawicową odpowiedzią na Ruch Palikota

Ziobryści chcą wygrać z PiS i puszczają sygnał w stronę środowisk katolickich, że to one będą dla nich wiarygodnym partnerem. I robią wszystko, by odróżnić się od partii Kaczyńskiego. Także w europarlamencie, gdzie czterech europosłów (z Ziobrą na czele) wystąpiło z frakcji EKR, w której musieli współpracować z PiS. Teraz działają na własną rękę w eurosceptycznej frakcji Europa Wolności i Demokracji.


Anita Czupryn

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kometa
Ja też mam jakieś zasady ale w sercu a nie na języku, na języku mam dowody na to by je poprzeć....
R
Racjonalista
Sprawa wiary powinna być każdego osobistą sprawą, a SP nie powinno wstawiać się w role parti chrześcijańskiej, bo po pierwsze to jest woda na młyn dla Ruchu P. i PO. które w Boga średnio wierzą... proszę popatrzeć na PO to jest kolos na glinianych nogach gdzie kiedyś spadnie w otchłań, ale na nich głosują i wierni katolicy i zawzięci komuniści... to jest coś strasznego i obrzydliwego, chciałbym tylko żeby na SP nie głosowali tylko..... jacyś ludzie, powinni się różnić .... no nie aż tak jak u innych, ale nie może być tak że to będą tylko JACYŚ ludzie.... więcej pluralizmu, jak ktoś wierzy to dobrze , ja wierzę ale nie mówie w co drugim zdaniu że bronie chrześcijańskich wartości, bo nie dość że to jest zbędne to jeszcze w dzisiejszych czasach nie budzi poklasku.... nawet w dziwnych sprawach jest RACJONALIZM, tylko trzeba go umieć dowieść.... RACJONALIZM to jest słowo klucz by wygrywać... noi oczywiście rozwalenie tvn-u ;) Pozdrawiam ; d
G
Gazda z Diabelnej
Powoli dochodzę do przekonania że to nie duchowni są winni że Kościół traci winni są politycy piszący takie głupie listy próbując wciągnąć hierarchie kościoła w swoje brudne gierki. Ojciec mesjasz Dyrektor przyjął pozycje biernie wyczekującą no to trzeba wciągnąć w swoją brudną fałszywą gierkę wysokich hierarchów kościoła może oni dadzą się na to nabrać. Tak na prawdę tu nie chodzi o wartości ani o dobro kościoła czy Polski ale chodzi o dobro i interes Polski Solidarnej.
k
kawak
Dlatego w kwestii zbliżeń Ojciec Klimiec doradza ostrożność.
a
a10
Ci "eksperci" - list do Episkopatu m.in. w kwestiach, hm finansowych w trakcie kolędy - toż to SAMOBÓJ ! A i - po przesunięciu - kongres może być już ... "PO KOLĘDZIE"!!!
b
buba
czy naprawdę po prawej stronie nie ma nikogo nowego i młodego? nie dość że ziobro ma skrawione ręce sprawą blidy to jeszcze takie pierdoły bierze na wiceprezesów. w przypadku dornbauma to polecał bym stare przysłowie że najgorzej jak żyd bierze się do polityki a goj do handlu a poglądy jurka są przynajmniej dziewiętnastowieczne i budzą tylko zażenowanie u trochę myślących ludzi.
Dodaj ogłoszenie