"Ziobro sam się chce wyrzucić, może mu pomóc męska rozmowa z prezesem"

Redakcja
Wojciech Barczyński/Polskapresse
We wtorek odbędzie się pierwsze posiedzenie klubu parlamentarnego PiS. Niewykluczone, że dojdzie na nim do konfrontacji tzw. ziobrystów ze zwolennikami Jarosława Kaczyńskiego. - Należy naszą partię jednak ożywić - nie ukrywa Arkadiusz Mularczyk, zaliczany do stronników Ziobry. Z kolei Ryszard Czarnecki uważa, że niepokornemu europosłowi może pomóc "męska rozmowa z Jarosławem Kaczyńskim".

Ile szabel ma Ziobro?
Wkrótce ma okazać się, jak silna jest frakcja Zbigniewa Ziobry w PiS. Sam europoseł nie chce powiedzieć wprost na ilu stronników może liczyć. - Myślę, że wszyscy ludzie w Prawie i Sprawiedliwości myślą o jakichś zmianach, które mogłyby przynieść jakiś pozytywny efekt - odpowiedział wymijająco w RMF FM. Wątpliwości co do tego, że szarża Ziobry zakończy się porażką nie ma natomiast Andrzej Halicki z PO. - Właścicielem PiS jest Jarosław Kaczyński - stwierdził stanowczo w na antenie TOK FM.

CZYTAJ TEŻ: Gorące obrady komitetu politycznego PiS, ''ziobryści'' zaatakowali

Zbigniew Ziobro przekonuje, że PiS potrzebna jest dyskusja i wyraża nadzieję, że nie zostanie za zainicjowanie debaty nt. przyszłości partii ukarany, bo "PiS nie jest formacją, w której wycinają się ludzie wzajemnie". - Prawo i Sprawiedliwości jest formacją i formułą, w której jest miejsce na demokratyczną dyskusję i nie mam wątpliwości, że tym różnimy się właśnie od innych ugrupowań - zapewniał w RMF FM.

CZYTAJ TEŻ: Ziobro: Potrzebna demokratyzacja PiS-u, możliwy podział na dwie partie

Jednak według Ryszarda Czarneckiego, "Ziobro chce się sam wyrzucić z PiS". Europoseł na łamach "Gazety Wyborczej" zastanawia się, czy były minister sprawiedliwości "wciąż mentalnie jest w PiS". Czarnecki twierdzi, że pomocna mogłaby być "męska rozmowa z Jarosławem Kaczyńskim".

CZTAJ TEŻ: Ziobro z Kurskim mają plan przejęcia PiS. ''Wystawili Cymańskiego''

O co chodzi "ziobrystom"?
Oficjalnie "ziobryści" przekonują, że nikt nie podważa pozycji Jarosława Kaczyńskiego, a ich celem nie są zmiany personalne, lecz zmiana strategii na taką, która pozowoli w przyszłości wygrywać wybory. - Chcemy. żeby była jedność w PiS, żeby wszystkie środowiska które są w PiS były dalej, chcemy też się rozszerzyć na nowe środowiska po to, żeby partia była dynamiczna, żeby miała różne środowiska, konserwatywne, narodowe, liberalne, żebyśmy grali na bardzo wielu instrumentach, skrzypcach, tak jak to jest obecnie w Platformie, by partia przyciągała nowe środowiska i nowych ludzi - tłumaczył w Polsat News Arkadiusz Mularczyk, kojarzony z frakcją "ziobrystów".

CZYTAJ TEŻ: PiS odrzuci radykalny język? Partia chce powalczyć o wyborców centrowych

Mularczyk opowiedział o konkretnych zmianach, jakie PiS mógłby wprowadzić w ramach demokratyzacji. - Należałoby rozważyć czy parlamentarzyści nie powinni mieć możliwości zgłaszania pewnych kandydatur pod wolny wybór - powiedział, zaznaczając, że w takim przypadku prezes miałby prawo weta bądź kontrasygnaty. - Chcemy wprowadzić pewne mechanizmy do statutu, do regulaminu, które pozwolą ożywić członków, sympatyków do pewnych działań. Nie powinno być tak, że o wszystkich sprawach decyduje na przykład prezes okręgu czy szef struktur regionalnych, bo jest za dużo drobnych spraw, które zajmują czas i energię - dodał poseł.

mm

Źródło: Polsat News/RMF FM/TOK FM/gazeta.pl

Wideo

Komentarze 14

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
maciej w uszance

to cale towarzystwo to klaki piz dziane,pies z imi tancowal.

w
wierząca

Bo Ziobro to Tuska wina.

G
Gazda z Diabelnej

A ja się zastanawiam w jakiej partii mentalnie jest Czarnecki czy w Samoobronie czy już w PiS-ie. Mam wątpliwości bo o ile sobie przypominam w Samoobronie Czarnecki tak samo lizał D śp Lepperowi jak teraz Preziowi. Może ten człowiek więcej niż lizanie D nic nie umie i na tym lizaniu jedzie

V
VAT-25%

Ojcem założycielem jest jeden z najbardziej charyzmatycznych i zarazem kontrowersyjnych polityków w historii po PRL-kiej Polski. Polityk niezaprzeczalnie ważny do dziś, tj. w odbytych wyborach 30% poparcia z 49% głosujących, który swoją osobowością przyciąga wielkich i odpowiedzialnych ludzi, w tym również z środowisk poza politycznych. Wstępne nazwy robocze organu, to: „Republikanie Kaczyńskiego”... „Unia Republikańska Kaczyńskiego”... Związek Republikański Kaczyńskiego”. Natomiast partia konserwatywna PiS, czyli wcześniejsze dziecko Kaczyńskiego, została rozwiązana nieodwołalnie przez samego założyciela! A z powodów tych ogólnie znanych, m.in. takich jak: niekompetencja i niewprawność „twarzy medialnych”, leniwe i ospałe organy terenowe, ustawiczność wewnętrznych rebelii ...”

Czy powyższego rodzaju enuncjacje medialne, oczywiście jak na razie całkiem fikcyjne, mogą wkrótce stać się tymi rzeczywistymi i hitowymi komunikatami 2012 roku? Owszem, zakładam że tak! Co wykażę poniżej w małym skrócie. Jednak mimo wszystko wpis jest niekrótki, więc niejako jest z przeznaczeniem dla osób cierpliwych!

Otóż, moim skromnym zdaniem, pan Kaczyński powinien raz na zawsze porzucić swoje złudzenia „generalnej restauracji” wewnętrznych rebeliantów, tj. przebudzonych od nowa w jego partii. Albowiem, ile jeszcze razy będzie ich „naprawiał” i jak długo leczył z ich genetycznej labilności i kompleksów. A szczególnie mocnych wobec wypisywanego o nich i wraz z nimi bajkopisarstwa w propagandowniach typu Wprost, GW & Co., czy wobec kwiecistej politycznej ekranizacji w jakości HD w TVN.

A zatem, dzisiaj już niekoniecznie powinien się angażować czynnie w nurt nieustannej walki o jego drogocenne berło i koronę! Obecnie, za taką pozycją „przywarcia i przycupnięcia”, przemawiają choćby wygrane wybory przez PO - notabene w przewadze 4,55%, jednocześnie patrz niżej pod PS. - jak również wszelkie klubowe układziki i przetasowania w Sejmie. Nie bez znaczenia jest i sam chaos panujący obecnie na politycznej i zewnętrznej scenie.

Zanim jednak przejdę do mojej koncepcji, przytoczę, co właściwie jest truizmem, funkcjonujące wszem i wobec prawdy:

-nigdy nie udaje się utworzyć dochodowego i kwitnącego biznesu z podstarzałego geszeftu. A więc, bez gruntownej wymiany załogi, czy zastrzyku dofinansowania. Też stosunkowo i często, bez nowego logo i zespołu ludzi
-nigdy zbladłej gwieździe nie można przywrócić jej pierwotnego blasku. Czego zobrazowaniem może być los SLD. Jak przygasł w 2003 roku, tak w 2011 zgasł
-nigdy nikomu się nie uda zrobić matki Teresy z Kalkuty z takich ludzi, którzy mają genetyczną wadę siatkówki w formie widocznego znaku Cash-$. Natomiast we krwi składniki obślizłego karierowicza i nihilisty
-tak samo nigdy się nie uda żadnemu wodzowi zrobić prawdziwych Piłsudczyków ze zgrai coraz bardziej wewnętrznie rozkojarzonych i leniwych przybocznych żołnierzy

A jaki z tego wniosek... Pan Kaczyński ma teraz stosowny czas na dokonanie chirurgicznego aktu „wycięcia w pień” wszystkich nielojalnych i karierowiczowskich funkcjonariuszy jego partii. Choćby i dlatego, aby stało się zadość i takim stwierdzeniom, jak np. z wyjętych kontekstów złotoustnego T.Cymański:

-„Bardzo szanuję Kaczyńskiego, to nieprzeciętny i wybitny polityk, ale ta autokracja i dyktatura…”

Jak owy akt „autokracji i dyktatury” wykonać praktycznie? Otóż, nie ma żadnego problemu! Gdyż moja koncepcja jest z jednej strony bardzo prostym zabiegiem technicznym, a z drugiej, i sprytnym sposobem wyjścia z impasu. Naturalnie, także bez zadawania sobie bólu w jakiejkolwiek postaci.

Pan Kaczyński powinien swoje „dziecko PiS” porzucić na łaskę losu! Notabene, dziecko permanentnie kaleczone od wewnątrz, jak i od zewnętrz przez napastliwą konkurencję! Przecież chyba prawdą jest, że z takim „niesfornym bachorem”, tzn. w takiej konstrukcji w jakiej się on znajduje, nie można już wiele dokonać. Naturalnie, oprócz dostania apopleksji i zawału! A więc, należy postąpić w myśl starej zasady, a funkcjonującej już w czasach PRL. A mianowicie, należy dać ogłoszenie typu: „Zamykam dobrze prosperujący interes – tj. 30% poparcia z 49% głosujących - z powodu wyjazdu za granicę” Tutaj raczej powinno być; „...z powodu braku stosownego następcy!”. „Wszyscy wierzyciele mogą się zgłosić do syndyka takiego...”

Jednak hola, hola!... Proponowany przeze mnie „zabieg chirurgiczno-kosmetyczny” wcale nie jest wodą na młyn rebeliantów PiS, czy i szerzej z poza niego. Lecz jest zabiegiem mającym li tylko prowadzić do ich efektywnego ukarania po wsze czasy!

Albowiem, wg. mojej koncepcji, w miejsce „porzuconego dziecka PiS” należy natychmiast powołać nowy organ partyjny (unię). Naturalnie, wraz z zespołem wartościowych i lojalnych wobec p. Kaczyńskiego współpracowników, tj. tych wewnątrz i tych na zewnątrz. Co poniekąd mówi także T. Cymański:

-„Kaczyński powinien się otworzyć. Dzieląc się władzą, nie straciłby jej, a tylko pomnożyłby to, co już ma. Byłby przywódcą bardziej nowoczesnym...”

W tak utworzonej Unii, jak rozumiem konserwatywny światopogląd tudzież kierunek polityczny p. Kaczyńskiego, należałoby zgromadzić stosowną ilość znanych i szanowanych ludzi z zewnętrznych środowisk nauki, prawa, edukacji, gospodarki, etc. W tym również dokooptować grono „młodych i świeżych aniołków” rodzaju żeńskiego i męskiego. Jednak tym razem... już z tą genetyczną inteligencją i kulturą wyniesioną od adekwatnych protoplastów. O czym znowu mówi już cytowany T. Cymański:

-„Polska prawica to są rozmaite przedsięwzięcia społeczne, to jest kilkadziesiąt klubów „Gazety Polskiej”, to jesteście wy z Frondy, to „Teologia Polityczna” i Fundacja Republikańska, to Solidarni 2010 i Ruch im. śp. Lecha Kaczyńskiego, który jest blisko PiS, ale nie jest PiSem. Jest zatem mnóstwo organizacji, które są w stanie tworzyć taką tkankę prawicowego życia umysłowego i organizacyjnego...”

Tak utworzoną Unię należałoby też stosownie i czytelnie nazwać, tzn. na obecną miarę czasu. Więc mogłyby funkcjonować całkiem śmiało i takie nazwy, jak:

-„Unia Republikańska Kaczyńskiego”, „Związek Republikański Kaczyńskiego”, „Republikanie Kaczyńskiego”

A co jest tutaj najważniejsze... Otóż już nigdy nikt inny, naturalnie oprócz samego założyciela i ojca chrzestnego, nie będzie owej Unii (partii) utożsamiał z sobą samym. A już na pewno nie żaden (a) tam Cymański, Jakubiak, Kamiński, Kluzikowa, Kowal, Kurski, Migalski, Poncyliusz, Ziobro, etc.. Natomiast samą nazwę i kierunek ugrupowania z czymś innym. Np. z jakąś „sektą obrońców krzyża” i interesów Kościoła. Który... chyba nie zawsze dba zbyt efektywnie, uczciwie i widocznie o interesy onych obrońców. Tutaj wystarczy choćby posłuchać i poczytać bp. Pieronka & Co.

Niemniej Panie Prezesie, co znowu jest truizmem, też bardzo istotnym jest i taka sytuacja... w której posiadaną talię kart rozgrywa się samemu i wg. własnej nieprzymuszonej woli. Aniżeli taka... kiedy się ulega niezasłużenie na polu walki z dzikusami. Tym bardziej wtedy, kiedy wszystkie asy do tejże walki nie są u kogo innego i gdzieindziej, lecz znajdują się li tylko w pańskich rękach! Natomiast trawestując słowa z T. Cymański, wychodzi też tak:

-„Wolałbym samemu godnie odejść, niż być wyrzuconym przez zdrajców, bo różnica między wygranym a męczennikiem jest duża. (...)

I również te następne:

-„Prezes okazał się niezmiernie „cwany”, gdyż wcale niedługo bawił się w naprawę swoich nielojalnych „pachołków” i rebeliantów... i tylko dlatego wygrał... pociągając za sobą miliony swoich wiernych wyborców (...)

Także można jeszcze śmiało dodać i to... że nikt zdrowy na umyśle, czy nawet o nieznacznej inteligencji, nie podważy takich faktów, jak następujące:

-że ojcem PiS-u... jest li tylko prezes Kaczyński!
-że osoba Jarosława Kaczyńskiego... jest tą rzeczywistą polityczną i historyczną marką PiS!
-że PiS nie będzie długo istniało... kiedy zabraknie jego faktycznego lidera i ideowego ojca!
-że wielu „polityków” PiS-u... zawdzięcza tylko swojemu prezesowi swoją dotychczasową egzystencję i bycie posłem!

Reasumując: Jestem przekonany, iż moje przedstawione tezy i koncepcję dowiodłem w wystarczający sposób! Chociażby w takiej kwestii, jak ta; że dalsza kariera rebeliantów PiS - bez ich ideowego lidera w osobie Kaczyńskiego - zwieńczy się szybko w aureoli tych wcześniejszych z PJN. Znowu polegną w pierwszej walce i to z własnego wyboru, oczywiście znikając na zawsze ze sceny i horyzontu! Natomiast ten wykoncypowany przeze mnie organ - pod znakiem i logiem Kaczyńskiego wraz z nowymi ludźmi, tj. przyjaznymi i efektywnymi - raczej nigdy nie straci, lecz o wiele więcej zyska! Czy oby nie najwięcej i też na stałe! Pozostaje mnie życzyć p. Kaczyńskiemu wiele powodzenia tudzież odważnych przemyśleń! Oczywiście, tak jak i wcześniej, zgadzam się na przedruki mojego wpisu i ewentualnego przejęcia mojej koncepcji przez p. Kaczyńskiego. Natomiast, gdyby tak ktoś z czytających przesłał jego jeden egz. do Jego rąk własnych, czy może do Sztabu Zadżumionych Pretorianów, to byłbym niezmiernie kontent! Stąd, i wielkie dzięki!

PS. Legitymacja procentowej przewagi PO nad PiS wynosi 4,55%. Dowód: (5 629 773 głosów oddanych na PO : 29 316 208 osoby uprawnione) = 19,20%, oraz (4 295 216 głosów oddanych na PiS : 29 316 208 osoby uprawnione) = 14,65%. A zatem: (19,20% PO - 14,65% PiS) = 4,55%. Czyli z tego wniosek, jak też utarcie się mówi, de facto przewaga mieści się w granicach błędu statystycznego.

P
POLAK

KACZYŃSKI ZNISZCZY ZIOBRO, NIE MA ON SZANS Z BEZWZGLĘDNYM JAROSŁAWEM, KTÓRY JUŻ MÓWIŁ ŻE PIS TO JEGO WŁASNOŚĆ.

j
ja ja

i kretyńskimi komentarzami? TVN, GW POlska itp. są żałosne w udawaniu i wmawianiu ludzikom, że gdyby nie PiS, a zwłaszcza J. Kaczyński, to Tuskolandia byłaby krajem wszechszczęśliwości.

c
cezar

Pamiętam oburzenie młodego chłopaka, który kilka lat temu głosował na PO, a teraz oburzony mówi do kamery: „Jak można było nazwać Lecha Kaczyńskiego śmiesznym małym człowiekiem. Przecież on nie dopuścił do inwazji Rosji na Gruzję. Ja sobie odtworzyłem jego przemówienie w Gruzji i nie mogłem uwierzyć skali kłamstwa na jego temat". No właśnie – spójność tego kłamstwa jest twardym dowodem na brak wolności słowa w Polsce. Rzetelność i pluralizm głównych mediów to puste słowa na pokaz. Przykład spójnego przemilczenia z ostatnich dni: niemal całkowite embargo informacji wiodących mediów elektronicznych i prasowych na książkę Sławomira Cenckiewicza „Długie ramię Moskwy". W zależności od poglądów można spierać się emocjonalnie na jej temat, ale nie można zaprzeczyć popartym dokumentami faktom. Cenckiewicz dostarcza bezcenną, opartą o źródła, wiedzę o współczesnej Polsce. A tu? Cisza. Jak za Gomółki i Jaruzelskiego.

p
polo

kolejny sowiecki agent w "Pałacu pod Żyrandolem".
"Zdzisław Lachowski, zastępca szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego, został zarejestrowany jako tajny współpracownik Służby Bezpieczeństwa o pseudonimie „Zelwer” - wynika z dokumentów służb specjalnych PRL".
"Wywiad PRL zajął się Zdzisławem Lachowskim w związku z jego wyjazdem w 1985 r. do USA na stypendium w Institute for East-West Security Studies w Nowym Jorku. Z Lachowskim w kawiarni „Domu Chłopa” spotkał się por. Ryszard Nurkowski, funkcjonariusz I Departamentu MSW (wywiad), który był nadzorowany przez KGB".
Więcej na: niezależna.pl
2011-10-24
Wiceszef BBN zarejestrowany jako TW

"Pałac POd Żyrandolem" to czerwona pieczara pełna tajemnic.

J
Jan Trzeźwomyślący

Tusk zadłuża Polskę do stanu do jakiego nigdy nie była zadłużona. Czeka nas Grecki scenariusz z tym ,że Grecy będą musieli zrezygnować prawie z 400 ulg....a my z czego zrezygnujemy skoro nawet zasiłek pogrzebowy okradziono ?.

r
rolnik

wiarygodne zrodlo informacji ta gazeta polska codziennie orzeciez tam pracuja same wyrzutki z innych mediow a pis trzeba zostawic bez zainteresowania na tydzien to sami sie ugotuja we wlasnym sosie nie bedzie problemu kaczystow czy ziobrystow jedni i drudzy gowno warci

k
kolka

To jest taka rozmowa jaką Tusk odbył ze Schetyną - panimajesz egon

A
Administrator

To jest wątek dotyczący artykułu "Ziobro sam się chce wyrzucić, może mu pomóc męska rozmowa z prezesem"

_JaC

Obejrzyj film szkoleniowy "O dwóch takich, co ukradli księżyc", to się dowiesz.

e
egon

co to znaczy męska rozmowa:)

K
KierowNIK

Eksperci przewidują dalszy wzrost cen paliw. Orlenowi grozi bowiem wielomilionowa kara za przedwyborcze granie cenami paliw, którą koncern najpewniej wliczy w ceny sprzedawanych produktów – informuje „Gazeta Polska codziennie’.

Chodzi o przedwyborczą sytuację, gdy podczas kampanii Orlen utrzymywał na swoich stacjach ceny prawie na poziomie hurtowym. Wywołało to prawdziwą burzę, gdyż mniejsi uczestnicy rynku nie mogli dopłacać do interesu. Upadek groził 3 tys. niezależnych stacji.

Dystrybutorzy zarzucili Orlenowi stosownie nieuczciwych praktyk i wystosowali skargi do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Jeżeli ten je uzna, Orlenowi grozi wielomilionowa kara.

Po wyborach wszystko wróciło do normy, a ceny hurtowe paliw są teraz w Polsce najwyższe od 7 lat. W styczniu cena oleju napędowego może wzrosnąć o prawie 10 proc., a do końca 2012 r. cena autogazu nawet o złotego."

Przedrukowywać można różne informacje - czemu zamiast tej powyżej mamy znowu czytać o opozycji?

Dodaj ogłoszenie