Ziobro, czyli jak być bardziej Kaczyńskim od samego Kaczyńskiego

Witold Głowacki
Witold Głowacki
Witold Głowacki Fot. Polskapresse
Na linii prezes - były delfin coraz zabawniej. Jarosław Kaczyński i Zbigniew Ziobro postanowili się właśnie osobiście zetrzeć w pojedynku o serca mieszkańców Nowego Sącza.

Były konferencje, były wiece, były płomienne wezwania. A jakże. Znany trybun (ciemno)ludowy Jacek Kurski osobiście krzyczał "Chcecie lidera Zbigniewa Ziobry?". "Chcemy" - odkrzykiwał prawicowy nowosądecki lud. Ci zaś jego przedstawiciele, którzy nie kupili Kurskiego i Ziobry, mieli okazję powiwatować chwilę wcześniej na cześć Jarosława Kaczyńskiego. Na temat tego, ilu obywateli Nowego Sącza, czy to z braku rozeznania (bo przecież to PiS i to PiS), czy to ze zdroworozsądkowej politycznej kalkulacji (pokorne cielę dwie matki ssie), powiwatowało tu i tam, serwisy informacyjne milczą. Z pewnością jednak byli i tacy.

CZYTAJ TEŻ: Kaczyński o ''chorobie zakaźnej'' PO i niehonorowych ziobrystach (ZDJĘCIA)

Zwłaszcza że obie strony nowosądeckiego pojedynku całymi sobą twierdzą, że chcą dokładnie tego samego. "Polska prawica jest jedna" - mówił Jarosław Kaczyński. A ludzie klaskali. "Czy chcą państwo nowej prawicy, która będzie zwyciężać z PO" - "Chcemy" krzyczeli miejscowi prawicowcy, bo po sześciu przegranych najwyraźniej i za zwycięstwem część z nich się stęskniła.

Gorzej tylko, że mimo pełnej werbalnej zgody zarówno co do potrzeby jedności na prawicy, jak i co do chęci pokonania Platformy i Jarosław Kaczyński, i Zbigniew Ziobro w sferze czynów zachowują się tak, jakby chcieli czegoś dokładnie odwrotnego.

W Nowym Sączu przecież, po niespełna dwóch miesiącach od wyborczej przegranej Prawa i Sprawiedliwości, politycy odpowiedzialni za tamtą porażkę urządzili sobie otwarcie nowej kampanii - tym razem całkowicie wewnętrznej, wręcz wsobnej, a przy tym wyraźnie skierowanej ku autodestrukcji. Bo przecież ścieżki tam wiodące zostały już dość dokładnie wytyczone.

CZYTAJ TEŻ: Ziobro w Nowym Sączu: Skoro wyrzucono nas z PiS, zbudujemy nową formację

Za sprawą czwartego już rozłamu w PiS polska prawica zdaje się wracać do czasów swej wielkiej słabości

Ziobro powiela ten sam błąd, który przed rokiem popełnili Elżbieta Jakubiak czy Adam Bielan z Michałem Kamińskim. Oto człowiek uważany powszechnie za oddanego całym sercem Jarosławowi Kaczyńskiemu, a przy tym za członka ścisłego kierownictwa PiS, zachowuje się tak, jakby tak naprawdę nic go nie łączyło ani z partią, w której spędził ostatnią (z grubsza) dekadę, ani z jej prezesem. Zarazem jednak stara się każdym słowem podkreślić, że to on jest prawdziwym mesjaszem PiS, to on jest bardziej PiS-owski niż Adam Hofman z Adamem Lipińskim i bardziej Kaczyński od samego Kaczyńskiego.

Z kolei Jarosław Kaczyński odgrywa ponownie rolę "zdradzonego o świcie" duchowego przywódcy prawicy, który na własnym łonie wyhodował stado obecnie kąsających go żmij. Przy tym zaś pokornie obserwował ich niecne knowania - to przecież ziobrystów obwinia prezes o wyborczą porażkę całej partii, a w chwilach retorycznego pobudzenia zaczyna się nawet niebezpiecznie zbliżać do obwinienia ich za ubiegłoroczny rozłam i powstanie PJN (co jest zresztą po części prawdą).

Gra zatem toczy się dalej według utartych reguł. Ziobro liczy na to, że nie podzieli losu Jakubiak i Kluzik-Rostkowskiej. Kaczyński, że zrobi z Solidarną Polską to samo co z Najważniejszą. Obaj nie zauważają jednego. Za sprawą czwartego z rzędu rozłamu w PiS polska prawica stacza się powoli w kierunku swego stanu w okolicach Konwentu św. Katarzyny.

Witold Głowacki

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

f
filut

To co sie dzieje w PIS i tzw.Ziobrowce to ciekawy przypadek dla kynologow.Rzadko sie zdarza by najwierniejsze psy obszczekiwaly i kasaly swego pana.

p
pisowski cmoker z Torunia

Jarusia, że już go nie ma kto zapinać od tylca i Zbigusia, bo już nikt nie chce, żeby zapinać go od tylca.

e
emeryt

wydaje się dość trafna. Być może, Ziobro wyznaje miłość do PiSu tylko dlatego, aby przyciągnąć zwolenników tej formacji na swoją stronę, potem zacznie się różnić i krytykować dawnego władcę.

Ś
Śledź

Kaczyński za karą śmieci. I to ponoć "katolik" opowaidajacy sie niejednokrotnie w "obronie życia ludzkiego" , niezaleznie od jego formy i rozwoju. Teraz jasno i wyraźnie widać, że jego katolicyzm to była etykietka przypięta sobie ot tak, by pozyskać zaufanie katolickiego społeczeństwa.
Czy nie jest to dwulicowość?

i
internautka50+

Ziobro to osobnik chory na władzę ?A o tych żmijach to uczenie pan napisał, należy dodać że te zmije szkodę czynią w polskiej demokracji.

c
cezar

Wczoraj o godz. 16 w Muzeum Powstania Warszawskiego mężczyzna w wieku ok. 30 lat oddawał mocz pod schodami w pobliżu wejścia do pomieszczenia, w którym znajduje się ekspozycja dotycząca Powstańczej Poczty.

Wandal podawał się za kapitana Straży Granicznej. Zaalarmowana przez ekipę telewizyjną ochrona wyprowadziła mężczyznę z budynku muzeum. Wezwano policję.

Mężczyzna podczas zatrzymania krzyczał, że dokonał tego czynu celowo, gdyż nienawidzi zmarłego prezydenta Lecha Kaczyńskiego i jego brata Jarosława.

Jak poinformował nas rzecznik stolecznej policji inspektor Maciej Karczyński, zatrzymany miał we krwi 0.6 promila alkoholu. Jest notowany. Nie znaleziono przy nim dokumentów potwierdzających, by był oficerem Wojska Polskiego ani Straży Granicznej. Policja jest w toku sprawdzania tej informacji, podanej wczoraj przez portal wpolityce.pl, który jako pierwszy powiadomił o tej bulwersującej sprawie.

G
Gazda z Diabelnej

A mnie ci panowie wydali się śmieszni to było żenujące jak odgrywali swoje role na Nowo Sądeckim rynku obydwoje zdradzeni jeden o świcie a drugi odrzucony przez kochanego Prezia jeden marzy o Budapeszcie i Orbanie a drugi o wielkiej partii i władzy bo kto raz zakosztował to do końca życia nie zapomni jej smaku. Jedno jest pewne obydwoje są przegrani a siła opozycji w Polsce powoli przesuwa się na lewo i w mocy zyskuje Palikot i nie wiem co dla Polski jest lepsze czy totalna ale rozdrobniona opozycja prawicowa czy nieprzewidywalny Palikot mający świadomość że w sondażach traci i musi coś zrobić aby odwrócić ten trend. Nie jestem zwolennikiem prawicy przynajmniej tej prawicy reprezentowanej przez Prezia i jego wychowanków ale Ruchu Palikota wydaje mi się o wiele groźniejszy niż PiS ze wszystkimi jego odpryskami bo jest nie przewidywalny tak jak nieprzewidywalny jest jego klub. Palikot traktuje politykę jak interes dobry interes i jest w stanie sprzedać się za każdą intratę dla mnie ten człowiek nie ma ściśle określonego kręgosłupa politycznego bo w polityce zaczynał od skrajnej prawicy po przez liberalną PO a teraz jest skrajnym lewakiem i dla tego jest groźny w przeciwieństwie do Prezia i Ziobry oraz Kurskiego.

Ś
Śledź

Politycy wyruszyli na wojnę propagandową. Nie piszą lecz przemawiają. Dlaczego? Oto odpowiedź, która jest cytatem z tekstu Goebbelsa jaki napisał na początku swej krucjaty w 1928 roku:
...Nie można ustalić teoretycznie, jaka propaganda jest lepsza, a jaka gorsza: tylko ta propaganda jest dobra, która daje efekty, a ta zła, która nie osiąga pożądanego celu, nawet wtedy, gdy jest bardzo inteligentna. Albowiem nie jest zadaniem propagandy, ażeby osiągała wysoki poziom -jej zadaniem jest, by prowadziła do rezultatu... Nikt więc nie może powiedzieć, że wasza propaganda jest zbyt wulgarna, zbyt trywialna, zbyt brutalna, czy że nie jest dość uczciwa...
O co więc chodził Idee unoszą się, jak to się mówi, w powietrzu, a jeśli ktoś przychodzi i ujmuje w słowa to, co wszyscy mają na sercu, wtedy każdy czuje: tak, przecież ja zawsze tego chciałem i miałem na to nadzieję... W tej samej chwili, gdy coś uznałem za słuszne i zaczynam o tym mówić w tramwaju, już uprawiam propagandę. W tej same; chwili szukam innych ludzi, którzy uznają za słuszne to samo, co ja,.. Propaganda nie jest niczym innym, jak poprzedniczką organizacji. Jeśli sobie ją stworzy, jest poprzedniczką państwa. Jest zawsze tylko środkiem do celu. Propa-gandę albo się umie uprawiać, albo się nie umie. Propaganda jest sztuką i tak jak gry na skrzypcach można jej nauczyć każdego przeciętnego człowieka aż do pewnego stopnia, ale potem trzeba powiedzieć: dalej już nie pójdziemy. To, co jeszcze zostało, może osiągnąć tylko geniusz.,. Kiedy nam mówią: „Jesteście tylko propagandystami", trzeba im odpowiedzieć: czy Chrystus może był kimś innym? Czy nie uprawiał propagandy? Czy pisał książki, czy też wygłaszał kazania? Czy Mahomet był kimś innym? Pisał inteligentne felietony, czy też poszedł do ludzi i powiedział im, czego chce? Czy Budda i Zarathustra nie byli propagandystami? Rozejrzmy się w naszej epoce — czy Mussolini jest skrobipiórkiem, czy też wielkim mówcą? Gdy Lenin przybył z Zurichu do Petersburga, czy pojechał z dworca do swego gabinetu i napisał książkę, czy też raczej zaczął przemawiać do tysięcy ludzi?... Nie istnieje żadna różnica między mówcą a politykiem*. (cytat wg Curt Riess "Joseph Goebbels").

Bezwzględność i przebiegłość Goebbelsa wirtuoza propagandy widać w całej krasie. Oby tylko nikt nie naśladował jego kroków i kroków jego pryncypała.

Jest tylko nadzieja, że dziś walczące strony nie zagolopują sie zbytnio w wykorzystywaniu bezwzględnym technik czarnej propagandy, o co już siebie oskażają! Miejmy także nadzieję, że nigdy w przyszłości nie dojdzie do "nocy długich noży".
Tak na marginesie zarówno Hitler z Goebbelsem mieli problemy z odszczepieńcami i rozłamowcami. Mowa o Strasserze, Ernstcie Rohmie. I pomiędzy nimi rozgorzała wręcz śmiertelna walka. Nie pomogło nawet od że Strasser ogłosił wycofanie sie z życia politycznego.

Może waro poczytać o historii konfliktów i sposobach dochodzenia do władzy w nieodległych czasach by mieć punkt odniesienia do analizy współczesnych wydarzeń.

Dodaj ogłoszenie