"Zielony" podatek drogowy w Anglii

IAR
Zatwierdzony przez brytyjski parlament nowy, "zielony" podatek drogowy dotknie 9 milionów kierowców. Brytyjskie ministerstwo skarbu ujawniło szczególy swoich wyliczeń w odpowiedzi na interpelacje poselskie.

Rząd premiera Gordona Browna zapowiadał wprawdzie, że reforma podatku drogowego nie jest pomyślana jako sposób na uzyskanie wyższych przychodów, ale teraz okazało się, że skarb państwa zarobi na niej dodatkowy miliard funtów rocznie.

W podatku drogowym - dotychczas takim samym dla wszystkich - wprowadzono progi uzależnione od emisji dwutlenku węgla. Reforma obejmie wszystkie samochody kupione od 2001 roku. Z wyliczeń rządu wynika, że aż 44 procent kierowców zapłaci w przyszłym roku więcej niż dotąd, a tylko jedna trzecia mniej.

Reforma budzi wielkie rozgoryczenie, tym bardziej, że kierowcom i tak dają się we znaki rosnące w galopującym tempie ceny paliw - na których rząd również zarabia więcej dzięki wysokiej akcyzie. Brytyjskie ministerstwo skarbu sugeruje, że rząd może zrekompensować wzrost podatku drogowego najuboższym kierowcom i wykupywać starsze auta zużywające więcej paliw niż nowe, aby wycofać je z rynku używanych pojazdów.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie