Zieliński? Krzyż na drogę, panie bohaterze

Paweł Zarzeczny
No dobra, po chwilach wątpliwości, czy igrzyska są dobre, czy niedobre - ogłaszam: są fatalne. A to po 12 minutach ledwie, z dwóch tygodni. Mianowicie z zażenowaniem pewnym patrzyłem, jak nasza dama w boksie, jedyna pięściarka (i pięściarz zarazem, różnica z wyglądu niewielka) na igrzyskach, bierze oklep od Hinduski…

Baby walące się cepami, na oślep, po twarzy - nisko trzeba upaść zaprawdę, by czynić z nich Kleopatry, Joannę d'Arc, Emilię Plater… To była magażenada. Szczęście, że nasza tamtej nie trafiła - płacilibyśmy jej emeryturę przez pół wieku, 3,5 tysiaka jak Kiszczakowi, za co? A tak - niech może wróci do cepa bardziej pożytecznego. Na rolę. Na wieś.

A chwilę wcześniej pokazano nam bieg maratoński przed pałac Buckhingham… Kobiet. Umówilibyście się z którąkolwiek z nich na randkę? Boże, po cóż sufrażystki walczyły o równouprawnienie, a jedna nawet skoczyła przed konie - i zginęła! Te anorektyczki ledwo człapiące - to była żałość.

Wiem, wiem, zakrzyczycie mnie, Polacy mają przecież dwa złote medale. No tak, ale pod tym względem z Kazachstanem przegrywamy już dwa do pięciu, z Koreą Północną dwa do czterech (a tam głód ponoć, nie wierzę), z Great Britain jesteśmy coraz bliżej dwudziestki w plecy, a ze Stanami i Chinami nawet koło trzydziestki… Na razie wygraliśmy w sportach siłowych (kula, bandanka, to równanie znaczy chyba tyle samo, folklor czysty), jakieś ciężary do 85 kilo… Po co te zawody dla rudych w podskokach na lewej nodze, w konkurencjach, z których teraz akurat masowo wycofują się Rosjanie (i Dołęga wygra dla nas po raz trzeci, jest to prawdopodobne nawet).

Tak, nie chcę narzekać, siatkarze może wygrają (nie wierzę jednak, ale jak ja w coś nie wierzę, to się wbrew przeczuciom spełnia), otóż siatkówka jest to konkurencja, w której walczy się w trzech państwach: Włoszech, Rosji i Polsce. No to jak zajmiemy miejsce na pudle - no to niby jakie mielibyśmy zająć?

Na razie triumfujemy w sportach siłowych, w których energia nie przekłada się, niestety, na władanie rozumu. Świadczy o tym spontaniczna zapewne wypowiedź naszego złotego Zielińskiego Adriana - że jak nie posypią mu kaską, to on się wyprowadzi do Osetii albo innej Czeczenii. A krzyż na drogę, bohaterze! Polska dała ci chleb za uprawianie dyscypliny dziwnej, pieniądze, splendor, ubranie nawet, a ty wypominasz - iż chleb nie z marmoladą? No, to sio do Gruzji albo innej republiki, jak dla Ciebie to tylko zabawa w wynajętych harcerzy. Ja natychmiast przestałem cię lubić za to, że niby masz oferty i je rozważasz, innych paszportów, stawek, cukierków... Wiele kobiet też tak ma. Ale nie wszystkie korzystają, I za to je kochamy naprawdę. Nie za to, że chcą (bo każdy chce lepiej). Za to, że… nie chcą. Iść na skróty.

Wieszczę od jakiegoś czasu kres igrzysk - nastąpi to wtedy, kiedy amerykańska telewizja ogłosi, że nie daje miliarda na kolejne igrzyska, jak znudzi się jej 18 złotych medali Phelpsa (mnie to znudziło już dawno, wolałem jeden złoty Fortuny albo Wszoły, albo Deyny, z tytułem króla strzelców, dwa supergole w finale i radio przy uchu!). Coś rzadkiego, niezwyczajnego. Czemu znaczek Mauritiusa jest tak cenny? Bo jest jeden, bez kancery. A tych medali wszędzie bez liku, w Londynie tysiąc. Inflacja, mega.

Czyli jakby powiedział gospodarz Palivec ze Szwejka:
"Wszystko to gówno warte".

Wideo

Komentarze 11

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Aradan
Jak na razie, to p. Zieliński na własny koszt przygotowywał się do Igrzysk w Gruzji. Sfinansowanie tego było psim obowiązkiem związku, bo to działacze za bezdurno mają dzięki Zielińskiemu wycieczkę do Londynu i potem chwalą się "moja szkoła" jak Zieliński zdobędzie medał.
Poza tym pozdrawiam i życzę zdrowia Panie Pawle
p
pawel
Panie Pawle
Więcej optymizmu, radości - po co to ciągłe (od kilku artykułów) narzekanie?
s
sek
Polscy sportowcy nauczyli się od polityków cyganić a co to za problem wmówić Zieloną Wyspę.
n
normalny PISowiec
Panie Pawle tym razem Pan przesadził. Skomentowal Pan wypowiedż mediow a nie samego zawodnika. Dal sie Pan podejść jak dziecko. Jeszcze jak Pan napisze, że kibicuje Pan PO to juz naprawdę będzie Pan frajerem.
s
sddddd
Nie lubie Zarzecznego, ale Ziemniakiewicz jest obrzydliwy
a
andabata
PAN ZARZECZNY felietonuje. RAZ (nie mylić z Ziemkiewiczem) opisuje jak to chce (nie chce?) popełnić samobójstwo by potem w skowronkach opisywać jak to fajnie (jest?) nie jest. Schizofelietonik. Pisze otyle.
Time to say .....schudnij.Ale czytać czytam bo lubię.
r
rick james
myslalem, ze tylko ja mam takie zdanie o tej olimpiadzie, czytajac felieton bylem w szoku, czulem jak bym czytal siebie bo takie opinie juz wyglosilem w gronie znajomych :)
O
ONYX
Proponuję Panie Zarzeczny trochę trzeźwego rozumowania. Mnie się Zieliński podoba. Facet wie czego chce i wie jak to się robi. Niestety nie wie tego jego cudowny Związek Podnoszenia Ciężarów, panowie którzy biorą grube pieniądze co miesiąc za mylne koncepcje szkolenia. Ile mamy podobnych związków? W każdej dziedzinie sportu jest związek i tacy panowie jak Lato, którzy mają po 50 tys. zł. miesięcznie za brak osiągnięć. Dla nich pieniędzy nie brakuje, dla sportowców jak najbardziej. Ja się wcale nie dziwię że sportowiec z osiagnięciami rozgląda się za sensownymi rozwiązaniami. Przepieprzyć sobie talent, szarpiąc się z debilnymi działaczami to żadna sztuka. Dla idei? To jest populizm i nikt się na niego dzisiaj nie nabierze.
m
madry
koles super pisze i trzeba byc na 110 % imbecylem zeby tego nie brac z przymruzeniem oka :)
J
Janko
Nie popisał się Pan, Panie Zarzeczny. Nikt się z Panem na randkę nie umówi.
Zniżając się do Pańskiego poziomu: wolę biegające anorektyczki niż piszące pączusie.

A co Panu na tych medalach tak zależy? To tylko igrzyska...
A
Administrator
To jest wątek dotyczący artykułu Zieliński? Krzyż na drogę, panie bohaterze
C
Czytelnick
Nisko trzeba upaść zaprawdę, by popełniać takie idiotyczne, seksistowskie, żenujące wypociny. Z zażenowaniem patrzyłem na ten stek bzdur. Ale cóż, triumf autora w dziedzinie pisania wypocin, w której energia nie przekłada się, niestety, na władanie rozumu. Takim "dżentelmenom". jak autor, życzę takich dam jak nasza pięściarka, albo pięściarz, różnica przecież niewielka, prawda?
Dodaj ogłoszenie