Żeby zdobyć swoje miejsce na plaży podczas podróży...

    Żeby zdobyć swoje miejsce na plaży podczas podróży poślubnej... kupują ją

    Valentine Low

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Żeby zdobyć swoje miejsce na plaży podczas podróży poślubnej... kupują ją

    ©Splash/Amanpuri/Aman.com/EAST NEWS

    Super bogacze mają najprzeróżniejsze zachcianki. Zwykli śmiertelnicy mogą o nich jedynie pomarzyć.
    Żeby zdobyć swoje miejsce na plaży podczas podróży poślubnej... kupują ją

    ©Splash/Amanpuri/Aman.com/EAST NEWS

    Większość z nas ma proste wymagania w kwestii miesiąca miodowego - przyzwoita pogoda, ładne, piaszczyste plaże i odpowiedni poziom szacunku dla wiszącej na drzwiach hotelowego apartamentu plakietki „Nie przeszkadzać!”. Jednak super bogaci z całego świata podchodzą do problemu zupełnie inaczej. Nie polecą tam, gdzie nie zapewni im się na przykład wolnego pokoju dla ich czworonogich pociech. Nowożeńcy nie mogą przecież zamęczać się tęsknotą z ulubieńcami. Spełnienie takiej zachcianki nie stanowi żadnego problemu.

    Pod ręką - bez względu na koszty - musi się też znajdować ulubiona woda mineralna. A nawet dostępny przez całą dobę zespół opieki medycznej. W końcu musisz szybko dostać witaminową kroplówkę, gdy cierpisz na kaca z powodu nadmiaru szampana. Ale i w tym przypadku - nie ma sprawy. Jeden z hotelarzy wspomina pana młodego, który zażyczył sobie, aby w jego mini barku oprócz alkoholi znalazło się 16 różnych rodzajów prezerwatyw. Cóż - to w końcu miesiąc miodowy. Zresztą - kto zabroni bogatemu?

    Opis zupełnie niezwykłych żądań miliarderów znajdujemy w zamieszczonym na stronach agencji Bloomberg tekście zajmującego się turystyką publicysty Brandona Pressera, który przez pewien czas pracował dla organizującego wyjazdy rekreacyjno-wypoczynkowe biura Ovation Vacations. Firma zaspokaja potrzeby osób bardzo majętnych - co roku organizuje ponad 200 wyjazdów na miesiąc miodowy. Średni koszt jednego sięga 50 tys. dolarów. Presser opisał żądania klientów, które jego zdaniem sięgają od kwestii czysto praktycznych do wręcz absurdalnych.

    - Z rzeczy, które stosunkowo łatwo załatwić wymieńmy choćby odpowiednią grubość papieru toaletowego czy nader dziwnych sposobów słania łoża małżeńskiego. Jedna ze świeżo upieczonych małżonek spędzająca miesiąc miodowy na Seszelach zażyczyła sobie artezyjską wodę mineralną Fiji. Co wieczór dostarczono jej nową zgrzewkę - pisze Presser.

    Specjalizujące się w luksusowych wyjazdach Brytyjskie biuro turystyczne Red Sawannach musiało zorganizować specjalną dostawę bransoletki Cartiera dla panny młodej spędzającej swój miesiąc miodowy w Dubaju. „Akcję” zorganizowano z podziwu godną pomysłowością. Podczas kolacji uwagę kobiety przyciągnął nurek płynący w jej stronę w ogromnym w akwarium. Machał do niej ręką. Po chwili w jego dłoni pojawiła się plakietka - „Proszę spojrzeć obok talerza”. Na obrusie leżała wspomniana bransoleta.

    Niektóre życzenia klientów Ovation Vacations są jeszcze bardziej wymagające. - Przed rozpoczęciem pięciodniowej podróży jedna z telewizyjnych aktorek zapłaciła 40 tys. dolarów, aby o niecałe 18 cm podniesiono granitową umywalkę w jej hotelowym apartamencie. Tylko i jedynie po to, by nie musiała się schylać myjąc twarz - pisze Presser.

    Pewna para podróżująca do Saint Lucia na Morzu Karaibskim dowiedziała się przed wyjazdem, że na miejscowej plaży obowiązuje ścisła reguła - najpierw obsługuje się tych, którzy pierwsi się na niej pojawili. Młodzi próbowali kupić plażę, ale ich ofertę odrzucono. Pracownik biura podróży musiał więc codziennie z samego rano zajmować im dwa leżaki.

    Gdy wymarzonych wakacji na Karaibach w willi prezydenckiej z prywatną plażą omal nie zniweczył potężny sztorm, która zmył całe wybrzeże, Ovation Vacations za 50 tys. dolarów wynajęła ciężarówki do przewiezienia piasku z innych części wyspy. Pewnemu małżeństwu biuro umożliwiło nawet spędzenie nocy w łożu Ludwika XIV w Wersalu. - Całkiem drogie i specjalne zamówienie - mówi szef Ovation Vacations Jack Ezon.

    Są pary, które nawet podczas wyjazdów nie mogą obyć bez swoich ulubionych psów. Niektóre płaciły za dodatkowe sypialnie, masaże czy pokarm prosto od szefa kuchni dla swoich ulubieńców, a nawet - niestandardowe „umeblowanie” pomieszczeń dla zwierząt.

    Jednak nawet przy wszystkich tych pieniądzach niektórym małżeństwom nie udaje się spędzić spokojnie miodowego miesiąca. Pewna panna młoda rzuciła swojego ukochanego, gdy dowiedziała się, że mąż wcale zrezygnował ze swoich „zakazanych nawyków”. Po jej odlocie mężczyzna zażądał zawodowej „pocieszycielki”. Tego typu usługi są jednak na Malediwach nielegalne. Biuro załatwiło mu więc przelot do Bangkoku i tam zorganizowało wycieczkę z „przewodniczką po nocnym życiu” stolicy Tajlandii.

    Żądania i zachcianki super bogatych
    Podczas pobytu w Islandii pewna gwiazda pop zażądała dostarczenia jej świeżych egzotycznych owoców pitaji. Firma musiała przez kilka tygodni dostarczać islandzkiemu rządowi owoce, aby uzyskać organów celnych zgodę na ich wwóz.

    Gdy chodzi o żywność wybredni klienci oczekują, że biuro załatwi im dostęp do dostaw mięsa od ich własnych stałych dostawców. W takim przypadku personel przenosi mięso przez punkty kontrolne na lotnisku w specjalnych chłodzonych walizkach i dostarcza wprost do kuchni hotelowej. Pewien klient dostarczył próbkę farby w kolorze, jaki winien mieć jego średnio wysmażony stek.


    Associated Press/x-news

    1 »

    Czytaj treści premium w Polsce Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (2)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    !!!

    Edyta (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Ja tam nie chcę nic kupować - za 3 miesiące będę wypoczywac na Kostaryce na wyjeździe z Itaką i to będzie naprawdę coś :)

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ZWYKŁY ŚMIERTELNIK GDYBY WYKOPAŁ WRESZCIE ZBRODNICZY KAPITALIZM Z JEGO

    PATOLOGIĄ TEŻ BY MIAŁ RAJ NA ZIEMI . ALE WOLI HAROWAĆ NA GANGSTERÓW I ICH (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

    ZACHCIANKI. WOLI BYĆ NIEWOLNIKIEM BEZ PRZYSZŁOŚCI KTÓRYM POMIATA BYLE CWANIAK. 7 MILIARDÓW LUDZI CHCE BYĆ MIĘSEM ARMATNIM, ZABAWKĄ DLA KILKU MILIONÓW KRYMINALISTÓW. CZY MOŻNA BYĆ BARDZIEJ GŁUPIM ?

    Wybierz region, dokąd chcesz wyjechać:

    Turystyczne TOP

    Nie przegap

    Victoria's Secret 2018.

    Victoria's Secret 2018. "Aniołki" w seksownej bieliźnie na wybiegu [ZDJĘCIA]

    10 najbardziej przerażających seryjnych morderców w historii. Nie chciałbyś ich spotkać

    10 najbardziej przerażających seryjnych morderców w historii. Nie chciałbyś ich spotkać

    Black Friday w Instytucie Piękna Lumières

    Black Friday w Instytucie Piękna Lumières

    Nie chciał jej rolnik, który szuka żony. Zobaczcie ZDJĘCIA wysportowanej Pauliny

    Nie chciał jej rolnik, który szuka żony. Zobaczcie ZDJĘCIA wysportowanej Pauliny