Zdolność kredytowa Polaków spadła niewiele

Redakcja
Tomasz Bołt / Dziennik Bałtycki
Zaledwie o 7 proc. spadła między styczniem a grudniem zdolność kredytowa przeciętnej rodziny, która chce zaciągnąć kredyt w złotych - wskazują pierwsze szacunki Home Broker. Jednak zdaniem analityków wynika to nie tylko z rekomendacji SII, ale przede wszystkim dużego wzrostu stopy WIBOR. Większość rodzin nie powinna jednak odczuć zmiany, bo przeciętna zdolność jest dużo wyższa niż średnia kwota kredytu - twierdzi Home Broker.

Trzyosobowa rodzina, która osiąga dochód na poziomie 5 tys. zł netto i nie spłaca żadnych innych zobowiązań, może liczyć obecnie przeciętnie na 363,1 tys. zł kredytu mieszkaniowego w złotych. Ta sama rodzina, ubiegając się o kredyt złotowy w grudniu, mogła liczyć średnio na 391,9 tys. Oznacza to, że w ciągu kilku dni zdolność zmniejszyła się średnio o prawie 28 tys. zł.

Czytaj też:Czy liczba kredytów hipotecznych w 2012 roku spadnie?

Ci, którzy liczą na kredyty w euro, muszą obecnie sporo zarabiać i dodatkowo mieć wkład własny

Jednak z danych Home Brokera wynika jeszcze coś innego - styczniowy spadek przeciętnej zdolności był najprawdopodobniej spowodowany nie tylko wejściem w życie rekomendacji, ale też opóźnionym skutkiem wzrostu WIBOR-u. W ostatnim kwartale ub.r., choć WIBOR wzrósł o 0,23 pkt proc., przeciętna zdolność w poszczególnych miesiącach prawie się nie zmieniła. Pozwala to przypuszczać, że podwyżka została uwzględniona właśnie w styczniu, kumulując się w czasie z rekomendacją SII. To o tyle optymistyczny sygnał, że na ten rok prognozowany jest spadek WIBOR-u. Jeśli więc banki nie podniosą marż kredytowych, zdolność będzie ponownie wzrastać.

Ale uwaga, nawet zdolność wyliczana po nowemu jest większa od przeciętnej kwoty kredytu mieszkaniowego. W III kwartale, według danych ZBP, wyniosła ona 214 tys. zł (nowe umowy). Średni wskaźnik LtV, czyli relacja kwoty zadłużenia do wartości nieruchomości, wyniósł natomiast ok. 75 proc. A to oznacza, że przeciętny kredytobiorca dysponował wkładem własnym przy zakupie mieszkania. Większość rodzin nie powinna zatem odczuć konsekwencji spadku zdolności kredytowej. W najgorszej sytuacji są osoby o najniższych zarobkach, które nie dość, że mają bardzo niską zdolność, to rzadko dysponują oszczędnościami. Im dużo trudniej będzie teraz kupić własne M.

Czytaj też:Znów ciężkie czasy dla złotego. "Kurs euro może dojść do 5,50 zł"

Znacznie gorzej sytuacja wygląda w przypadku kredytów w euro. Tu nie dość, że wymogi nowej rekomendacji są znacznie bardziej rygorystyczne, to jeszcze bardzo skurczyła się oferta banków. Obok obliczania zdolności dla maksymalnie 25-letniego okresu kredytowania, dochodzi jeszcze ograniczenie, że rata nie może stanowić więcej niż 42 proc. dochodu netto.

Z kredytowania w walutach wycofali się w ostatnich dniach dwaj duzi gracze - PKO BP i Kredyt Bank - a od przyszłego tygodnia zrobi to też Crédit Agricole. Ponadto mBank i MultiBank znacznie ograniczyły ich dostępność. W styczniu przeciętna zdolność w euro rodziny z naszego przykładu skurczyła się o ponad 103 tys. zł względem grudnia. Rodzina z naszego przykładu mogłaby liczyć średnio na 227 tys. zł kredytu (wobec 330 tys. zł w grudniu). To o prawie 40 proc. mniej, niż wynosi jej zdolność w przypadku finansowania w złotych. Dane te pozwalają podtrzymać prognozę Home Broker na ten rok, która zakłada marginalizację kredytów w euro.

Czytaj też:Coraz wyższe marże i oprocentowanie kredytów hipotecznych. "Warto porównywać oferty"

Home Broker oszacował też, o ile więcej musiałby zarabiać kredytobiorca, aby utrzymać swoją zdolność kredytową w styczniu. Okazało się, że o ile w grudniu trzyosobowa rodzina musiała zarabiać przeciętnie 3916 zł netto, żeby takie finansowanie dostać, to w styczniu jest to już 3750 zł. Różnica wynosi więc 166 zł. Jeśli jednak uśrednimy same różnice w dochodzie dla każdego banku, to okaże się, że brakujący dochód to 150 zł. A to oznacza, że w przypadku umowy o pracę konieczna jest podwyżka rzędu 250 zł brutto, aby kredytobiorcy nie odczuli spadku zdolności.

Ćwiczenia WOT w pasie przygranicznym z Białorusią

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Aga
Kredyt na mieszkanie to bardzo ważna sprawa. Pamiętam jak długo zastanawiałam się nad swoim kredytem... a gdzie się zgłosić, a jakie oferty... ostatecznie poszłam do doradcy finansowego - przejrzyście mi wszystko przedstawiono, a kredyt wcale nie okazał się "czarną magią".
Dodaj ogłoszenie