Zbliża się koniec kredytów w euro

Joanna Pieńczykowska
Banki coraz wyraźniej dążą do wycofania się z kredytów hipotecznych w walutach obcych. Po tym, jak w ostatnich latach wszystkie z wyjątkiem jednego (Nordea Bank) zrezygnowały z ofert we frankach, teraz zaczynają mocno ograniczać dostępność kredytów w euro.

Przeciętna marża kredytów w euro wzrosła w ciągu ostatniego miesiąca aż o 1,18 pkt. proc. z 2,08 proc. aż do 3,25 proc. - wynika z wyliczeń ekspertów firmy Expander.

Najbardziej podniosły marże: Polbank (o 1,5 pkt. proc.), Raiffeisen (o 1,45 pkt. proc.), Alior (o 1,1 pkt. proc.) i Banku Nordea (o 0,9 pkt. proc.) - wylicza Jarosław Sadowski, analityk firmy Expander Advisors Sp. z o.o. W efekcie średnie oprocentowanie kredytu w euro przekracza już poziom 4,7 proc.

Podwyżka kosztów kredytu to niejedyna niekorzystna zmiana dla klientów. Banki mocno podwyższyły wymagania dotyczące poziomu zarobków, dla wielu osób stwarzając bariery nie do pokonania. - To już nie są kredyty dla osób z chudym portfelem - podkreśla Halina Kochalska, analityk Open Finance.

Bardziej restrykcyjnie liczona jest zdolność finansowa. - Obecnie, aby pożyczyć 270 tys. zł w euro na zakup mieszkania wartego 300 tys. zł, trzeba wykazać się zarobkami na poziomie 8208 zł. Jeszcze niedawno wystarczyło ok. 4800 zł - wylicza Expander.

Ale są banki, w których zarabiać trzeba znacznie więcej, aby w ogóle móc rozmawiać o choćby minimalnej pożyczce. W niektórych oczekiwania dochodowe wzrosły w ciągu miesiąca nawet dwu-, trzykrotnie. Dla przykładu ostro zaczęła weryfikować klientów Nordea. Udziela kredytów w euro tylko, jeśli dochód wnioskodawcy wynosi przynajmniej 12 tys. zł netto. Podobnie w Aliorze: na kredyty w euro mogą liczyć już tylko klienci Private Bankingu lub tacy, którzy uzyskują dochody w euro. Jeszcze bardziej podwyższył poprzeczkę Deutsche Bank PBC - trzeba zarabiać aż 15 tys. zł, aby móc przystąpić do negocjacji - zbadali eksperci Open Finance.

Progu nie podniósł jedynie BOŚ, gdzie - jak deklaruje bank - wciąż wystarczą niecałe 4 tys. zł. - Specjalnie wymagający na tle konkurencji nie jest również Getin Noble Bank, który oczekuje minimalnych zarobków na poziomie ok. 5 tys. zł.

Joanna Pieńczykowska

Kredyt hipoteczny, to coraz większe ryzyko. UOKiK ostrzega.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
strefawalut
ale jakbyś spłacał kredyt w walutach obcych to polecam porównywarkę walut strefawalut.pl najlepsze kantory internetowe porównane na jednej stronie
b
barti
ludzie boja sie ryzyka a wiec coraz czesciej patrza na kredyty w zlotowkach, te sa dostepne ale aby miec pewnosc ze nie przeplacisz lepiej brac przez specjaliste, np przez openfinance
Dodaj ogłoszenie