Zbigniew Boniek o aferze alkoholowej w kadrze: "Kilka owieczek nam zbłądziło"

Hubert Zdankiewicz
Zbigniew Boniek ma zaufanie do Adama Nawałki
Zbigniew Boniek ma zaufanie do Adama Nawałki Bartek Syta / Polska Press
Na piątkowym spotkaniu z mediami prezes PZPN skomentował alkoholową aferę, do jakiej doszło na ostatnim zgrupowaniu reprezentacji Polski. Nie podał nazwisk, ale zapewnił, że ani on, ani selekcjoner Adam Nawałka nie będą tolerować takiego zachowania.

- Po Euro udzieliłem kilku wywiadów i za każdym razem powtarzałem, że zarządzanie sukcesem, jest czasem trudniejsze, niż zarządzanie porażką. Piłkarze inaczej zachowują się przed pierwszym milionem euro, a inaczej po pierwszym. To czasem zbyt trudne dla tych młodych ludzi, których my uważamy za dojrzałych. To są jednak jeszcze ludzie, którym do tej pory ktoś cały czas pomagał i czasem się po prostu gubią, gdy zaczynają dużo zarabiać. Nasi piłkarze popełnili w ostatnim czasie kilka błędów, o których my nie do końca wiedzieliśmy - przyznał Boniek.

Przypomnijmy, po niedawnym spotkaniu z Armenią (2:1) w eliminacjach do mistrzostw świata „Przegląd Sportowy” napisał, że niektórzy kadrowicze nieodpowiednio zachowali się podczas całego zgrupowania. Mieli grać w karty i pić piwo do późnych godzin nocnych, a jeden z nich zwymiotować na hotelowym korytarzu. W tekście wprawdzie żadne nazwiska nie padły, ale nazajutrz w kolejnych publikacjach wymienieni zostali już i Artur Boruc i Łukasz Teodorczyk. Co gorsza, razem z piłkarzami miał balować dyrektor reprezentacji Tomasz Iwan, któremu grozi teraz utrata pracy.

Na spotkaniu z prezesem PZPN żadne nazwiska nie padły. Boniek zasugerował wręcz, że Boruc i Teodorczyk zostali oskarżeni zbyt pochopnie, bo balować mogli zupełnie inni piłkarze. Podkreślił jednak, że ani on, ani selekcjoner Adam Nawałka nie będą tolerować takiego zachowania

- Kilku piłkarzy złamało poważnie kodeks postępowania reprezentanta Polski a przede wszystkim poważnie naruszyło zaufanie, jakie miał do nich selekcjoner. Wszystko leży w gestii trenera Nawałki i jestem przekonany, że Adam ma wystarczająco dużo życiowego doświadczenia, żeby sobie z tą sytuacją poradzić - powiedział Boniek. - My tę sprawę załatwimy w swoim gronie i chciałbym powiedzieć coś jeszcze. Moje zaufanie do trenera Nawałki jest teraz jeszcze większe, niż w chwili gdy robiłem go selekcjonerem. Kilka owieczek nam zbłądziło i teraz Adam zdecyduje, czy trzeba się ich pozbyć, czy przywrócić do stada na innych zasadach - dodał.

Wcześniej do całej sprawy ustosunkował się również Nawałka. - Takie sytuacje z zachowaniem niektórych kadrowiczów nie mogą mieć miejsca. Nie będę tego tolerował! Nie będzie mego przyzwolenia na łamanie zasad postawy reprezentanta Polski. Zawsze kierowałem się i kieruję w zarządzaniu reprezentacją jedną zasadniczą dewizą – dobro zespołu jest ponad wszystkim, także ponad indywidualnymi słabościami i wadami - powiedział selekcjoner w rozmowie z portalem „Łączy nas Piłka”.

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gosc

a czy ten wielki,to sie z kucharczykiem nie nawlil przed wylotem na mecz?

v
von!

AC co ten iwan tam jescze robi!. Wypad już dawno powinien się dokonać!

Z
Zniesmaczony

A gdyby tym pijakiem był Kuba i Piszczek,to już ich by nie było.
Mięczaki i niesprawiedliwi Boniek Nawałka.

j
juras

Raczej baranów. Trener przed ogłoszeniem składu powinien korzystać z alkohometru.

S
Stoper

Trochę? Się w du..ach niektórym poprzewracało i tyle!

Z
Zbyszek

Myślę że nastąpiła chwila kiedy trzeba pomyśleć o zmianie selekcjonera . Pan Nawałka zrobil dużo ale dalej nie podskoczy .

Dodaj ogłoszenie