Zbawienie przez PIT?

Paweł Siennicki
Paweł Siennicki
Paweł Siennicki Fot. Polskapresse
Na początek: gorąco popieram pomysł wprowadzenia podatku kościelnego. Ale bynajmniej nie dlatego, że ma on wypełnić lukę po Funduszu Kościelnym, tylko dlatego, że to ogromna szansa dla samego Kościoła. Przede wszystkim szansa na zmianę. Bo dziś, śmiem twierdzić, największym problem polskiego Kościoła jest pogłębiająca się przepaść pomiędzy wieloma hierarchami, proboszczami a ich ludem.

Oczywiście, że każde generalizowanie jest błędem, bo wielu pasterzy chce być blisko zwykłych ludzi i jest. Ale dominujący obraz Polski parafialnej to fotografia, na której proboszcz czy biskup bardziej przypominają władcę feudalnego niźli przewodnika duchowego. Tam nie ma prawdziwej wspólnoty wiernych. To właśnie dlatego jak Polska długa i szeroka zawsze oblężone są parafie prowadzone przez dominikanów czy jezuitów. Ludzie nie czują tam tego dystansu do kapłana. I od wielu lat nie potrafię zrozumieć, dlaczego hierarchowie Kościoła nie widzą tego i nie umieją wyciągnąć wniosków z tej obserwacji dla samych siebie.

CZYTAJ TEŻ: Głódź: Mamy dość wojen religijnych. Ale projekt rządu to dopiero punkt wyjścia

Ale podatek kościelny niesie ze sobą też wiele zagrożeń, które mogą jeszcze bardziej pogłębić kryzys kościoła. Potrafię sobie wyobrazić, że "feudalny" pasterz może wpaść na pomysł, aby oprócz świadectwa chrztu zerknąć do zeznania podatkowego swojego wiernego. Po to, aby osobiście sprawdzić, czy aby na pewno uczynił on stosowny odpis podatkowy. Może więc komuś przyjść do głowy uzależnić wejście do nieba od właściwego wypełnienia PIT. Zbyt wiele głupot słyszałem z ust kapłanów, żeby przekraczało to możliwości mojej wyobraźni.

Sam Kościół będzie musiał zupełnie inaczej zabiegać o pieniądze. Jak słusznie zauważył ksiądz Kazimierz Sowa, przekonanie Polaków do odpisywania 1 proc. na rzecz działalności organizacji charytatywnych zajęło dobrych kilka lat. W pierwszym roku funkcjonowania takiej możliwości udało się w ten sposób zebrać zaledwie ułamek z kwot, które dziś są przekazywane organizacjom pożytku publicznego. To wymusza kolejny przewrót kopernikański w myśleniu pasterzy Kościoła katolickiego. Przewrót nowoczesnego myślenia. Nawet utrzymanie odpisu na proponowanej przez rząd wysokości 0,3 proc. daje bowiem przynajmniej teoretyczną możliwość podwojenia sumy przeznaczonej dziś na Fundusz Kościelny.

I wreszcie paradoksalnie widzę w tym szansę na wzmocnienie wspólnoty Kościoła. Po pierwsze, bo trzeba będzie się mocno postarać, aby przekonać wiernych, że należy przekazać własny odpis na swoją wspólnotę religijną. A po drugie, wtedy sami wierni mogą oczekiwać skuteczniej niż dziś rozliczenia przekazanych pieniędzy.

Paweł Siennicki

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jerzy K.
Czarne sukienki trzęsą się ze strachu bo wiernych nie jest 95% jak dotychczas łgali lecz około 40%.Więc nie będzie w księżej kasie 90 melonów ale tylko około 50.Dlatego rozpoczęli wojnę z rządem.
Ś
Śledź
Przykładowo w sprawie zapaści demograficznej, albo bezrobocia?
Piszesz o rozpadaniu sie struktur państwa - drogach i kolejach. Może poczytasz rocznik statystyczny żeby sie dowiedzieć jak to drzewiej z tym bywało - szczególnie z drogami? Polak umie tyko zrzędzić i krytykować. Pomysłów na rozwiazanie problemów mu brak. (Oczywiście sa tacy co jednym ich posmysłem na całe zło jest hasło "Jarosław Polskę zbaw").
Ciekawe co według ciebie powinien napisać redaktor o zapaści demograficznej o której wszyscy trąbią od lewa do prawa? Operujesz tylko hasłami jak w pogadance propagandowej. Moze rozwiniesz jakiś temat ? Ciekaw jestem na czym polega niekompetencja Nowaka? Co do Muchy to się zgadzam, ale być może się myle bo nie znam od kuchni tego ministerstwa.
R
Rozliczyć pedofili!
czytacz - w Polsce w zeszłym roku popełniono 8100 przestępstw seksualnych z udziałem dzieci. Robią to "zwykli" ludzie - rodzice, nauczyciele, trenerzy, psycholodzy, dyrygenci itd. Czemu się nie reaguje na tę potworną krzywdę? Czemu ogranicza się problem pedofilii do kilku przypadków, tylko dlatego, że dotyczą ludzi Kościoła?
Prawdziwą aferą jest to, że o bestialstwie się w Polsce milczy!
Ż
Żenada, redaktorze
Panie redaktorze, proszę się zająć:
- rosnącym bezrobociem,
- zapaścią demograficzną,
- narastającą inflacją,
- zwiększaniem podatków,
- kłamstwami rządu i jego rzecznika,
- niekompetencją premiera i ministrów - Muchy i jej fryzjera-asystenta, Nowaka, kłamcy Grasia i innych,
- rozpadaniem się struktur państwa - kolei, autostrad itd.
- miliardowymi kosztami stadionów,
- powszechnym kolesiostwem w rządzie,
- oszustwami podatkowymi Palikota,
- deklaracjami pana kolegi Blumsztajna z Wyborczej ("Pierdolę nie rodzę"),
- wzrostem za Tuska biurokracji o 100 tysięcy, co daje roczny koszt 6 miliardów złotych.
Dobrze? Potem policzy pan jezuickie i dominikańskie parafie w Polsce i zacznie się wypowiadać o Kościele.
Proszę nie robić z Kościoła winowajcy: naprawdę, Kościółw Polsce nie rządzi.
w
wacek łamie prawo!
Naucz się po polsku.
Weź się ogarnij i naucz się trochę kultury.
Bycie chamem cię nie usprawiedliwia.
A jeśli coś wiesz o popełnianych przestępstwach, zgłoś je na policję.
Nie zgłosisz, bo sam łamiesz prawo oskarżając bezpodstawnie innych o pedofilię i kradzież.
Ś
Śledź
Podatek 0,3% moim zdaniem będzie uwierał finansowo kościół. Dlaczego? Dlatego że istnieje taki trend, że im Polak bogatszy tym dalej od kościoła. Oczywiście w sondażach twierdzi że jest katolikiem, oczywiście chrzci i posyła do pierwszej komunii dzieci, bierze ślub w kościele ewentualnie zamawia pochówek i mszę. Ale tych "obywateli" nie widać w kościołach. Nawet na wsiach gdy gospodarz staje się "dużym obszarnikiem" częstotliwość jego odwiedzin w kościele drastycznie maleje. Podobnie jest z politykami. Gdy msza służy propagandowej hucpie to owszem bierze udział, ale nie co niedzielę.
Będzie jak z tymi świniami w PRL-u. Wirtualne pozostały w kraju a rzeczywiste poszły na eksport do ZSRR. Podobnie będzie z podatkiem na kościół. Będzie tylko wirtualny a nie rzeczywisty.
Ci co chcieliby przekazać podatek - najubożsi nie będą mieli z czego bo nie płacą podatku a najbogatsi co mogliby przekazać nie przekazują. Oni także potrafię nie płacić podatków bo nie maja z czego :)
Ł
Łowca Lemingów
Skoro tak wiele głupot słyszeliście, Siennicki, to nie zapaskudzajcie tego pięknego świata jeszcze własną produkcją.
c
czytacz
Pawel Siennicki ma racje kiedy pisze o poglebiajacej sie przepasci miedzy biskupami, proboszczami, a wiekszoscia ich ludu w Kosciele Katolickim w Polsce, ale to - mimo afer pedofilskich i gejowskiego lobby w Kosciele Katolickim w Polsce - tylko w nieznacznym stopniu jest wina kleru katolickiego, ktory niewiele sie zmienil od czasow Prymasa Wyszynskiego. Ten rozdzial miedzy klerem, a wiekszoscia wiernych katolikow wynika z cywilizacyjnego upadku wiekszosci narodu polskiego. Przeczytajcie kawalek z ponizszej wypowiedzi "Zbawienie przez PIT?" , bo w niej niejaki "Asiek" jednoczesnie pisze o 70% Polakow posiadajacych srednie i wyzsze wyksztalcenie i jednoczesnie uznaje za oszustwo w I Ksiedze Mojzeszowej podanie roku 2964 jako daty wyklecia Adama i Ewy. Skoro "swiatly" Asiek tak pisze, to jaki poziom intelektualny maja ci Polacy, ktorzy nie sa w stanie sklecic listu w internecie ? Zgodnie z zasadami logiki swiadomie wprowadza w blad ten, kto wie, ze nieprawde podaje jako prawde. Natomiast w przypadku prostych pasterzy zydowskich z czasow Mojzesza nie mozna mowic o oszustwie, bo oni nawet nie potrafili sobie wyobrazic takiej liczby jak n.p miliard. A zatem to bylo tak, ze z przekazu Boga na Gorze Synaj Mojzesz zapisal tyle, ile zrozumial i to bylo najlepsze rozwiazanie, bo gdyby n.p. napisal o dinozaurach, to by go jego lud uznal za wariata i nie byloby dzis wyznania mojzeszowego, ktorego wierni jako jedyni z narodow starozytnych wiele znacza w dzisiejszym swiecie. A wiec mamy teraz w Polsce ludzi wyksztalconych na papierze, ktorzy utracili kontakt tak z wlasna polska kultura, jak i z kultura europejska, ktorej waznym skladnikiem jest logika. A to, czy podatek koscielny jest w stanie naprawic ten stan rzeczy, skoro w Polsce nadal bedzie rzadzic nieprzychylny polskiej kulturze i zaledwie naiwnie europejski Donald Tusk, to jest zupelnie inny problem, a poniewaz juz o nim napisalem do innej polskiej gazety, wiec nie chce mi sie jeszcze raz o tym pisac. I to byloby na tyle.
A
Asiek
Dobre sformułowanie
Wedłg statystyki to około 70 % Polaków ma średnie i wyższe wykształcenie. Zastraszające jest, że dzisiaj w 21 wieku, bałwochwalstwo nadal jest silnie zakorzenione. Przecież ten żydowski bóg wyklął Adama i Ewę – w pocie czoła na chleb swój pracować będziecie ! Według ksiąg Mojżesza miało to miejsce w r. 2964 przed naszą erą. Pacować ? Tak lud roboczy na tych leni / kałmuków którzy są wykrztałceni (teologia) jak urojenia / kłamstwa sprzedawać jako prawdę rzeczywistą. Naród ciemny w 21 wieku kupuje!
Z zagranicy
C
Chmielo
Zgadzam się z przedmówcą !!! Jak wprowadzą podatek kościelny to choć broniłem się przed tym od lat to wypierdalam z tego chorego państwa!!!!
Dodaj ogłoszenie