Zarząd Agory odpowiada na manifest naczelnych "Wyborczej". Ujawnia informacje o pracownikach

Małgorzata Puzyr
Siedziba "Gazety Wyborczej" w Warszawie
Siedziba "Gazety Wyborczej" w Warszawie fot. Wikipedia/Adrian Grycuk/CC BY-SA 3.0 pl
Udostępnij:
Zarząd Agory odpowiedział na manifest Adama Michnika i Jarosława Kurskiego, opublikowany w "Gazecie Wyborczej". Ujawniono informacje o pracownikach.

W specjalnym oświadczeniu, skierowanym w czwartek do czytelników "Gazety Wyborczej", naczelny dziennika Adam Michnik i jego zastępca Jarosław Kurski piszą, że "kierownictwo gazety utraciło zaufanie do Zarządu Agory i składa wobec niego wotum nieufności".

Chodzi o decyzję prezesa zarządu Agory Bartosza Hojki, który poinformował o rozwiązaniu umowy z dyrektorem wydawniczym "Gazety Wyborczej" Jerzym Wójcikiem po 28 latach pracy.

"Zapytają Państwo: po co to wszystko? Czy chodzi im – i to akurat teraz, pod tą autorytarną władzą – o zarzynanie Wyborczej, niszczenie jej sukcesu, wywoływanie w zespole niepokoju, osłabianie tytułu i marki, a tym samym neutralizowanie Gazety Wyborczej w jej misji obrony demokracji w Polsce?" – czytamy.

Zarząd Agory odpowiada na zarzuty

Zarząd Agory nie zostawił tego manifestu bez odpowiedzi. Serwis Press przekazał, że zarząd Agory ujawnił w mailu szczegóły wewnętrznych rozmów między Kurskim i Wójcikiem a spółką, mimo wcześniejszych zapowiedzi, że nie będzie tego robił.

"To spór personalny, a jego osią są sukcesja, władza, pieniądze i oczekiwanie zwiększonych przywilejów dla wybranych osób" – napisano.

Jak podano w piśmie, w czasie pandemii Jarosław Kurski i Jerzy Wójcik mieli zwrócić się do zarządu z propozycją nowych warunków pracy.

"Ich oczekiwania obejmowały m.in. 12-miesięczne okresy wypowiedzenia, dodatkowe 12-miesięczne odprawy, dodatkowe urlopy zdrowotne, samochody i pełną opiekę medyczną dla rodzin" – czytamy.

"Na takich warunkach nie pracuje w Agorze nikt. Agnieszka Sadowska i cały zarząd nie mogli tego zaakceptować. Ta odmowa stanowiła jedną z przyczyn konfliktu" – podaje Press.

Zarząd Agory zastrzegł również, że nie ma zamiaru cofać swojej decyzji ws. zwolnienia Jerzego Wójcika.

"Nie ujmując Jerzemu zasług i charyzmy, są takie zachowania, które nie mogą być akceptowane w żadnej organizacji. Jerzy sam wybrał ścieżkę postępowania ze spółką, zarządem i współpracownikami" – podkreślono.

Premier Morawiecki o sytuacji na granicy

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie