Zapowiedź polsko-francuskiego konfliktu wewnątrz Unii

Roman Gutkowski
Nicolas Sarkozy nie kryje, że liberalny premier Donald Tusk jest dla niego lepszym rozmówcą niż bracia Kaczyńscy
Nicolas Sarkozy nie kryje, że liberalny premier Donald Tusk jest dla niego lepszym rozmówcą niż bracia Kaczyńscy
Lech Kaczyński nie chce podpisać traktatu z Lizbony. Eurosceptyczny głos z Warszawy oburzył Paryż. To potężny cios dla Nicolasa Sarkozy'ego i zapowiedź francusko-polskiego konfliktu wewnątrz Unii.

Tak w Pałacu Elizejskim odczytano słowa prezydenta Lecha Kaczyńskiego, iż podpisanie traktatu lizbońskiego uważa za bezprzedmiotowe.

Eurosceptyczny głos z Warszawy zepsuł wczorajszą fetę nad Sekwaną, która towarzyszyła objęciu przez Francję półrocznego przewodnictwa w Unii Europejskiej. Sarkozy powiedział na konferencji prasowej w Paryżu, że nie wyobraża sobie, by Lech Kaczyński nie podpisał traktatu.

- Prezydent Kaczyński to człowiek uczciwy i zaangażowany politycznie. Ani przez chwilę nie wątpię, że dotrzyma słowa - podkreślił. I dodał: - To nie premier Tusk, ale prezydent Kaczyński negocjował traktat. Nie wyobrażam sobie, by ktoś, kto negocjował traktat i podpisał się pod nim, najpierw w Brukseli, a potem w Lizbonie, zakwestionował własny podpis.

Obecny w Paryżu szef Komisji Europejskiej José Manuel Barroso powiedział z kolei, że kryterium odwagi europejskich polityków jest branie odpowiedzialności za decyzje, które sami podejmują.
Również kanclerz Niemiec Angela Merkel skrytykowała Kaczyńskiego, podkreślając w wywiadzie dla dziennika "Bild", że mimo niepokojących sygnałów z Polski będzie walczyć o to, by traktat wszedł w życie. - Zrobię wszystko, by wraz z Francją posunąć naprzód proces ratyfikacji - podkreśliła.

Pani kanclerz będzie musiała zacząć od własnego podwórka. W poniedziałek prezydent Niemiec Horst Köhler wstrzymał się bowiem ze złożeniem podpisu pod aktem ratyfikacji do czasu orzeczenia trybunału konstytucyjnego w sprawie zgodności traktatu z niemiecką konstytucją.

Na orzeczenie Sądu Najwyższego o zgodności traktatu z konstytucją czekają też Czechy. Tam również może być problem z podpisem prezydenta. Po irlandzkim "nie" dla traktatu Václav Klaus uznał bowiem dokument za martwy. Wczoraj jako jedyny poparł polskiego szefa państwa. - Prezydent Klaus uważa wypowiedź prezydenta Kaczyńskiego za bardzo sensowną i bardzo bliską swojej opinii - powiedział jego rzecznik Radim Ochvat.

Przebywający w Batumi prezydent Kaczyński bronił się, zapewniając, że jeśli Irlandczycy zmienią zdanie i ratyfikują traktat, Polska uczyni to samo. Skrytkował też Komisję Europejską, której rzeczniczka Pia Ahrenkilde Hansen przypomniała, że Polska, podobnie jak inne państwa, podpisała traktat i zobowiązała się do jego ratyfikacji. Zdaniem Kaczyńskiego Komisja jako organ Unii Europejskiej nie jest upoważniona do oceny decyzji przywódców poszczególnych państw.

W Unii rozpoczęła się więc kolejna wojna nerwów o traktat. A miało być tak pięknie. Przed miesiącem w czasie wizyty w Warszawie Sarkozy mówił o Polsce jako o jednym z sześciu wielkich krajów Europy. Przychylnie wypowiadał się też o inicjatywie Wschodniego Partnerstwa przedstawionej przez premiera Donalda Tuska. Podkreślał również, że Francja jest za przystąpieniem Ukrainy i Gruzji do NATO.

Sarkozy deklarował też, że w czasie półrocznego przewodzenia Unii Francja będzie działać z Polską ręka w rękę. Wśród francuskich priorytetów znalazło się stworzenie podwalin pod unijną armię, walka z ociepleniem klimatu i nielegalną imigracją, budowa solidarnej polityki energetycznej oraz reforma Wspólnej Polityki Rolnej. Szczególnie w tych dwóch ostatnich dziedzinach Paryż liczył na pomoc Warszawy.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie