Zapomniany świat escape roomów - ogromna cena nauczki w...

    Zapomniany świat escape roomów - ogromna cena nauczki w Koszalinie

    Zdjęcie autora materiału
    Jarosław Reszka

    Aktualizacja:

    Express Bydgoski

    Orszak Trzech Króli w Koszalinie zamienił się w orszak żałobny...

    Orszak Trzech Króli w Koszalinie zamienił się w orszak żałobny... ©Radosław Brzostek

    W świecie, w którym każdy z nas jest permanentnie kontrolowany, znalazła się nisza. Wścibskie oko kamery wideomonitoringu ani też ludzkie oko inspektora nie docierały do escape roomów.
    Orszak Trzech Króli w Koszalinie zamienił się w orszak żałobny...

    Orszak Trzech Króli w Koszalinie zamienił się w orszak żałobny... ©Radosław Brzostek

    Nie docierały do miejsc, w którym ludzi, pojedynczo lub częściej w kilkuosobowych grupach, na godzinę zamyka się w pomieszczeniu pełnym tajemniczych zakamarków. Jest to pomieszczenie, z którego samodzielnie nie wyjdziesz, jeśli nie rozwiążesz wszystkich zagadek lub nie naciśniesz tzw. panic button - przycisku alarmowego.

    Nikt wcześniej nie pomyślał nie tylko o ryzyku pożaru, ale też np. o ataku serca lub padaczki samodzielnego użytkownika czy o psychopacie, który może znaleźć się w zamkniętej grupce.

    Dlaczego nikt do tej pory nie brał tego pod uwagę?
    Przede wszystkim dlatego, że wszystkich nas zaskoczył błyskawiczny rozwój tego rozrywkowego biznesu. Obecnie w Polsce działa minimum 1100 escape roomów, a w takiej masie muszą znaleźć się marne przybytki, prowadzone przez chciwych partaczy. Szkoda, że koszalińska nauczka miała tak wysoką cenę.





    Czytaj treści premium w Polsce Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo