Zanim auto wyjedzie z salonu, muszą się z niego wyprowadzić ptaki

Redakcja
Sześć piskląt pliszki siwej zamieszkało w jednym z samochodów przeznaczonych do sprzedaży w salonie Nissana w Olsztynie. Chociaż na auto znalazł się nabywca, to cierpliwie czeka aż pisklęta opuszczą gniazdo.

Pracownicy salonu mówią, ze nie jest to dla nich problem. Dyrektor handlowy salonu Marek Kojro powiedział, że to już drugi tego typu przypadek. Dodał, że pracownicy opiekują się ptakami, aby nic im się nie stało.

Takie sytuacje zdarzają się bardzo rzadko, a reakcja właściciela salonu jest godna pochwały - mówi Ireneusz Dudziński z Fundacji Pierwiosnek, w której funkcjonuje "Ptasie pogotowie".

Pogotowie w Bukwałdzie działa już od ponad roku. Ireneusz Dudziński powiedział, że fundacja posiada specjalny samochód przygotowany do interwencji, który przystosowany jest do przewozu ptaków.

Obecnie w ośrodku znajduje się 28 ptaków.Są to bociany, sowy, mewa, żurawie, kawki i wrony. Fundacja opiekuje się ptakami do momentu aż samodzielnie będą mogły funkcjonować.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie