Zamach w Iraku: Co najmniej 165 ofiar śmiertelnych eksplozji w Bagdadzie. Żałoba narodowa [ZDJĘCIA]

Aleksandra Gersz, Kazimierz Sikorski AIP
Hadi Mizban
Do 165 osób wzrosła liczba ofiar niedzielnego zamachu terrorystycznego w Bagdadzie. W Iraku trwa żałoba narodowa - to najkrwawszy zamach w tym kraju od dziewięciu lat.

Irackie władze wcześniej informowały o 125 ofiarach. BBC podaje jednak, że liczba zabitych w ataku w dzielnicy Karrada w Bagdadzie wynosi już 165 osób. Z kolei CNN mówi o co najmniej 200 ofiarach. Wielu zostało też rannych - obrażenia odniosło ponad 225 osób, niektórzy są w stanie ciężkim. W ataku zginęły całe rodziny, wiele ciał zostało rozerwanych, co uniemożliwia ich identyfikację.

Podwójny zamach w Iraku | Zamach w Bagdadzie | Zamach w dzielnicy Karrada

Źródło: RUPTLY/x-news

Spod gruzów wciąż wyciągane są ciała, na ostateczną liczbę ludzi, którzy stracili życie w niedzielnym zamachu trzeba więc poczekać. Jak informują służby ratunkowe, operacja na miejscu ataku może potrwać jeszcze kilkadziesiąt godzin. - Potrzebujemy kilka dni, aby wyciągnąć ciała wszystkich ofiar. To trudne zadanie - powiedział jeden z ratowników cytowany przez agencję AFP.

Do ataku doszło w nocy z soboty na niedzielę, tuż po północy. Przed centrum handowym Hadi Centre wybuchła ciężarówka chłodnia wypełniona ładunkami wybuchowymi. Na ulicy w Karradzie było wtedy dużo ludzi, całe rodziny robiły bowiem zakupy z okazji uroczystości kończących Ramadan. Sklep stanął w ogniu, pobliskie budynki, w tym Hadi Centre, zostały zdewastowane.

Wkrótce po wybuchu doszło do kolejnej eksplozji, tym razem w północnej dzielnicy Bagdadu zamieszkałej głównie przez szyitów. Zginęło tam pięć osób. Z kolei w poniedziałek rano w południowej części miasta w eksplozji na targu życie straciły dwie osoby - podaje portal Iraqi News.

Do pierwszego ataku przyznało się Państwo Islamskie. Tydzień wcześniej siły rządowe odbiły z rąk dżihadystów Państwa Islamskiego miasto Faludżę, które przez lata było w rękach dżihadystów. Irackie ministerstwo sprawiedliwości powiadomiło już, że grupa osób, która została oskarżona o działalność terrorystyczną, w najbliższym czasie zostanie skazana na śmierć.

Atak w Bagdadzie był najtragiczniejszym zamachem w Iraku od 2007 roku - podaje BBC. Społeczeństwo jest zszokowane i rozgniewane, ludzie obwiniają o tragedię władze. Kiedy iracki premier Haider al-Abadi przybył do Karrady, przywitały go okrzyki wściekłych ludzi, którzy mają pretensje do rządu, że ten nie jest w stanie zapewnić obywatelom bezpieczeństwa w kraju.

W ostatnich miesiącach stolica Iraku często była celem terrorystów. W czerwcu w dwóch samobójczych atakach przeprowadzonych jednego dnia zginęło blisko trzydzieści osób, a w maju również w dwóch zamachach życie straciło łącznie ponad 160 osób. Państwo Islamskie utworzyło na irackich terytoriach kalifat.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

k
kama

potrzebny w tym kraju drugi Saddam aby wszystkich trzymać krótko tam demokracja nie jest im potrzebna, ludzie spragnieni są spokoju a nie strachu przez te ciągłe wybuchy.

Dodaj ogłoszenie