Zamach na Sikorskiego zlecili i wykonali Sowieci

Rozmawia Anna Gwozdowska
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Zamachowcy otrzymali rozkaz od rosyjskiego szpiega w rządzie Wielkiej Brytanii - mówi "Polsce" dr Tadeusz A. Kisielewski, autor książek o zamachu na gen. Sikorskiego.

Czy teza o zamachu zorganizowanym na życie gen. Sikorskiego jest bezsporna?
Nie ulega wątpliwości, że katastrofa lotnicza na Gibraltarze nie mogła być wypadkiem. Byłoby to sprzeczne z prawami fizyki, regułami techniki pilotażu i cechami konstrukcyjnymi Liberatora, którym leciał generał.

Czemu ma służyć ekshumacja ciała gen. Sikorskiego?
Celem oględzin jest ustalenie bezpośredniej przyczyny śmierci Sikorskiego. Nadal nie wiemy, czy zginął zastrzelony, otruty, czy może uduszony.

Czy uda się też wyjaśnić, kto stał za zamachem na generała?
Możemy mówić tylko o hipotezach. Moim zdaniem istnieją liczne i mocne poszlaki świad-czące o sprawstwie Moskwy.

Autorzy powstającego właśnie filmu "Generał" twierdzą, że za śmierć Sikorskiego są odpowiedzialni Brytyjczycy.
To także wyłącznie jedna z hipotez. Osobiście nie zna-lazłem mocnych poszlak, które by ją potwierdzały. Wręcz odwrotnie. Sam Winston Churchill ostrzegał Sikorskiego, aby nie leciał na Bliski Wschód. Dzwonił do jego córki, prosząc, aby chociaż ona nie leciała. Poza tym nim doszło do zamachu z 4 lipca 1943 r., to właśnie Brytyjczycy trzykrotnie ratowali Sikorskiego.

W jakich okolicznościach?
Na przykład 3 lipca 1943 r., kiedy samolot Sikorskiego wystartował z lotniska pod Kairem i leciał w kierunku Gibraltaru. Międzylądo-wanie było zaplanowane w Algierze, ale w rzeczywistości odbyło się w Castel Benito w Libii. Brytyjczycy mieli bowiem informacje, że w Al-gierze czekali na Sikorskiego polscy zamachowcy, oficerowie z polskiego wywiadu "Dwójki", inspi-rowani przez sanacyjną opozycję przeciw generałowi.

Czy także zamach na Gibraltarze mogli inspirować Polacy?
Polski zamach był szykowany w Algierze. Plan się nie udał. Natomiast w Gibraltarze Polacy nie mieli żadnych szans na samodzielne przeprowadzenie zamachu.


Wiele tropów prowadzi też do Londynu

Brytyjczycy uczestniczyli w zamachu, zresztą tak jak trzech lub czterech Polaków w służbie Kremlowi. Brytyjczycy nie robili tego jednak na rozkaz swojego rządu.

W takim razie jak to się stało, że drugim pilotem liberatora, którym leciał generał, był Brytyjczyk zwerbowany w Londynie do przeprowadzenia wodowania?
To był właśnie jeden z członków ekipy zamachowców. Bez udziału Brytyjczyków przeprowadzenie zamachu akurat na Gibraltarze byłoby niemożliwe. Ale jednocześnie ich udział należy zaliczyć do innych, najprawdopodobniej celowo pozostawionych śladów świadczących przeciw Brytyjczykom. Katastrofa została upozorowana na wypadek niezwykle niedbale. Ale sam rozkaz przekazywał zamachowcom nie rząd brytyjski, ale sowiecki agent w tym rządzie. Wiele osób twierdzi, że mógł to być Kim Philby. W każdym razie Brytyjczycy mają dziś świadomość, że w ścisłym Gabinecie
Wojennym (War Cabinet) mieli sowieckiego kreta. To w stylu sztuczek Stalina.

To dlatego Brytyjczycy nie chcą ujawnić dokumentów z tamtych czasów?
Sadzę, że to jedna z głównych przyczyn ich zachowania. To dla nich sprawa honoru. Proszę sobie teraz wyobrazić oficjalne przyznanie się, że to rzeczywiście był zamach, tylko inspirowany przez Sowietów. W najlepszym wypadku Rosja Miedwiediewa powie, że to nieprawda, i będzie się domagać przeprosin, a w najgorszym przedstawi dokumenty pokazujące, kto naprawdę był sowiecką wtyczką w brytyjskim rządzie. Byłaby to dla Anglików straszna kompromitacja. Tym bardziej jeśli tajemnica zamachu okrywa jakiś udział brytyjskiego dworu.

Dlaczego Sowietom mogło zależeć na pozbyciu się gen. Sikorskiego?
Był jedynym poważnym polskim politykiem przebywającym na emigracji. Jedynym, który chciał się dogadać z ZSRR, oczywiście na warunkach do przyjęcia przez Polskę. A przecież Stalinowi nie chodziło o jakieś dogadanie się. Chciał Polskę zsowietyzować. Traktował nas jak klucz do, jak to ujął Tuchaczewski, niesienia płomienia rewolucji na Zachód. Sikorski w tych planach przeszkadzał.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

c
ciekawski
Spóźniłem się bo dopiero czytam jego książkę, ale to co mówi tutaj jest bzdura. Wszystko było pod kontrolom Brytyjczyków. Dowalać Kim Philby jest dla nie oczytanych na takie tematy.

Pytanie, kto naciska na pana Kisielewskiego ? Myślę ze wiadomo, winni.

"Czy to, czy zabili go Sowieci, czy Brytyjczycy" - Myślę ze ma by wiedzieć z kim masz to czynienia w przyszłości.
c
chief
Czy to, czy zabili go Sowieci, czy Brytyjczycy ma jakiś wpływ na to, czy moim dzieciom będzie się żyło lepiej? Nie sądzę. (chief)
r
rambo
Śmierć generała to spisek, który musi być wyjaśniony do końca. Tu nie ma miejsca na domysły czy przypuszczenia. Dziś potrzebujemy twardych dowodów.
Dodaj ogłoszenie