Zakończył się szczyt UE. Oto decyzje, które mają uratować strefę euro

Redakcja
W ocenie ekspertów czwartkowo-piątkowy szczyt UE w Brukseli podjął daleko idące, krótko- i długoterminowe decyzje mające na celu uratowanie euro, dzięki obniżeniu oprocentowania obligacji, pobudzeniu wzrostu i zacieśnieniu integracji. Poniżej główne postanowienia przyjęte na spotkaniu.

1. W trybie "pilnym" ma być przygotowana i przyjęta do końca roku propozycja ws. silnego europejskiego nadzoru bankowego, który ma sprawować Europejski Bank Centralny. To pierwszy element tzw. unii bankowej, na którą w przyszłości składać się mają także wspólne zasady gwarancji depozytów i kontrolowanej upadłości banków.

2. Gdy ten nadzór będzie już działał, banki strefy euro będą mogły być dokapitalizowane bezpośrednio z Europejskiego Mechanizmu Stabilizacyjnego (EMS) eurolandu wartości 500 mld euro, który ma wejść w życie w lipcu. Niemcy wymogły ponadto, by udzielenie środków było obwarowane szeregiem warunków - jakich, to pozostaje do określenia.

Według dotychczasowych zasad pomoc finansowa udzielana była rządowi danego państwa, a dopiero za jego pośrednictwem - bankom, co powodowało, że rósł deficyt i dług i tak już pogrążonego w kryzysie kraju.

3. Na wniosek Włoch strefa euro ma być gotowa do zaangażowania Europejskiego Funduszu Stabilizacji Finansowej (EFSF) i EMS w wykup obligacji krajów, które ponoszą zbyt wysokie koszty finansowania się na rynkach, jak Włochy i Hiszpania. Nie jest jednak jasne, jakie byłby warunki takiego wsparcia i czy oznaczałoby się poddanie krajów ostremu reżimowi "trójki", czyli Komisji Europejskiej, Europejskiego Banku Centralnego i Międzynarodowego Funduszu Walutowego.

4. Pomoc dostarczana Hiszpanii z EFSF ma być następnie kierowana poprzez EMS, ale bez statusu "seniority", (czyli pierwszeństwa udziałowców EMS przed wierzycielami prywatnymi), tak by prywatni inwestorzy nie żądali już większych odsetek podnoszących koszty obsługi długu np. Hiszpanii.

5. Kraje UE przyjęły Pakiet Wzrostu i Zatrudnienia wartości 120 mld euro na prowzrostowe inwestycje. Składa się nań m.in. 55 mld euro niewykorzystanych funduszy strukturalnych UE, które mają być przeznaczone zwłaszcza na wsparcie małych i średnich firm oraz na zatrudnienie.
6. O 60 mld euro ma być zwiększona zdolność pożyczkowa Europejskiego Banku Inwestycyjnego (EBI) na skutek podniesienia jego kapitału o 10 mld euro, na co złożyć się mają jego udziałowcy - kraje UE. Zwiększenie zdolności EBI ma "odblokować" dodatkowe inwestycje w wysokości 180 mld euro w całej UE. Do grudnia ma być też uruchomiony pilotażowy projekt obligacji inwestycyjnych gwarantowanych przez EBI i budżet UE, co ma wygenerować 4,5 mld euro na transgraniczne inwestycje infrastrukturalne w UE. KE przeznaczy na pilotaż 230 mln euro z obecnego budżetu.

7. Na szczycie eurolandu porozumiano się także, co do dalszej pracy nad "czterema filarami" zacieśniania współpracy w ramach unii monetarnej i gospodarczej.

Te cztery filary to: unia bankowa (czyli reforma europejskiego systemu bankowego); unia fiskalna (zdecydowane wzmocnienie kontroli nad budżetami narodowymi państw euro, z czym wiązałoby się przekazanie wielu narodowych kompetencji na poziom eurolandu); wzmocnienie koordynacji polityk budżetowych jak np. polityka podatkowa czy przepływ pracowników; zapewnienie demokratycznej legitymacji całemu procesowi.

8. Przywódcy zgodzili się na główną siedzibę sądu patentowego w Paryżu; oddziały będą w Londynie i Monachium. Wszystkie trzy placówki podzielą się sprawami.

9. Bez przełomu zakończyła się debata ws. nowego budżetu UE na lata 2014-20. Zgodzono się, że budżet to narzędzie wzrostu a celem negocjacji jest porozumienie do końca roku.

10. Strefa euro postanowiła, że jej przewodniczącym pozostanie premier Luksemburga Jean-Claude Juncker.

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

N
Niewierny Tomasz
Ocena podjetych ostatnio decyzji EU jest w stylu oceny reformy sluzby zdrowia Obamy - jeszcze nic nie zostalo zrobione a juz wiadomo, ze to bedzie sukces. Interersujace, ze kredytoholizm Wloch i Hiszpanii bedzie leczony ulatwionym dostepem do jeszcze wiekszych acz tanszych kredytow aby kontynuowac zycie ponad stan w obu krajach. Nie jasne tylko kto zapewni te kredyty. Prezydent Holland ma wszelkie dane aby medialnie dorownac Obamie: kazda jego propozycja jest entuzjastycznie przyjmowana w EU i natychmiast kierowana do slawnej zamrazarki wdrozeniowej. Ale media trabia sukces... Ale obiektywnie przyznac trzerba-ostatnmi szczyt byl dobry, ale nie tragiczny....
M
MiRy
Ustalili na jakich warunkach można popełniać dotychczasowe błędy.
Poczekajmy aż zabraknie pieniędzy a dotychczasowi politycy przegrają wybory.

Z bankami jak z trawą - ciąć kosiarką
Wiele banków ale małych
Większa konkurencja i bezpieczeństwo
Upadek małego nie powali kraju
MiRy
E
Ewiak Ryszard
To oczywiście nie koniec kryzysu. Cieszę się jednak, że kupiono jeszcze trochę czasu, bo podobnie jak większość, nie jestem przygotowany na to, co przyniesie przyszłość. Z analizy biblijnej wynika, że apogeum kryzysu jest dopiero przed nami. Rozpadnie się nie tylko strefa euro, lecz także UE i NATO. To utoruje drogę do spektakularnego powrotu, występującej w roli "króla północy" - Rosji (Daniela 11:29a). Końcowym rezultatem będą rosyjskie bazy wojenne w wielu krajach dawnego bloku wschodniego. Będzie to ostatni znak przed nadchodzącą globalną wojną jądrową (Daniela11:29b,30a; Liczb 24:23,24; Mateusza 24:7; Objawienie 6:4). "Wielki miecz" (broń jądrowa) będzie użyty, gdy "król północy" po raz trzeci wkroczy na południe. Pierwszy raz wkroczył tu w roku 1921, po raz drugi w 2008. Następnym razem niespodziewanie zaatakuje go Zachód. Dalekowzroczni Szwajcarzy przygotowali się na ten scenariusz już u schyłku XX wieku.
r
realista
oni jednak ciągle chcą marzyć...w pl potrzeba 3-4 mc i mamy place zaludnione jak w Afryce ;)

ps chyba że na katastralny uratuje, lol
o
obywatel
Polecam tekst z 2002 roku(sic!) pt:"United States of Europe" Waldemara Gontarskiego opublikowany w "The Polish Foreign Affairs Digest"(Vol.3 No 2(7)2003).Żródło: "Prawo Europejskie i Międzynarodowe" Nr 1/2002. Trzeba mieć piękny umysł, by tak antycypować "ducha dziejów" i generować na takim poziomie idee. Dziesięć lat wcześniej niż tekst "Przyszełl czas na Federację Europejską" Viviane Reding,wiceprzewodniczącej KE("Gazeta Wyborcza" z 28go czerwca br.) i trzy lata przed wydaniem książki "Stany Zjednoczone Europy"autorstwa Guy Verhofstadta,szefa frakcji liberałów w Parlamencie Europejskim,byłego premiera Belgii("Rzeczpospolita" z 29go czerwca,Merkel i Hollande są jak małe dzieci). Tym bardziej godne uwagi,ze w 2002 roku nasz kraj jeszcze nie był członkiem UE.
))
tak. napisalen rzadac zamiast żądać )
i
ios
Aleksander Hamilton,Ojciec USA ktorego widac na banknocie 1$ ,zrobil to samo co robi teraz (slusznie) Merkel.Najpierw stworzyl Unia Bankowa i Fiskalna i rzadal prawa nadzoru Stanow pod kontrole Waszyngtonu...a potem pomoc pojedynczym stanom USA ktore co pare lat bankrutowaly i musialy prosic Rzad o pomoc.Hamilton mial tego dosc ze wszyscy musieli placic za stany ktore bankrutowaly ale nie chcialy kontroli przez Rzad-tylko kase,a tak nie moze byc.
Dodaj ogłoszenie