Zakaz połowu dorsza na Bałtyku może obowiązywać do końca roku

Redakcja
Andrzej Tyszkiewicz, wiceprzewodniczący Związku Rybaków Polskich uważa, że plany wprowadzenia zakazu połowu dorszy do końca roku to będzie katastrofa dla polskiego rybołóstwa.

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi opracowało kolejny projekt ochrony zasobów dorszy w Bałtyku. Przewiduje on wprowadzenie od 15 czerwca całkowitego zakazu połowu przez wszystkie jednostki do końca września albo nawet do końca roku. Do tej pory zakaz połowu dorszy nie obejmował jednostek do 12 metrów długości. Teraz ma on dotyczyć również łodzi poniżej 8 metrów.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że zakaz połowu dorszy do końca roku zostanie wprowadzony w najbliższych dniach. Wiceprzewodniczący Związku Rybaków Polskich Andrzej Tyszkiewicz mówi, że to może wywołać falę protestów w środowiskach rybackich. "To będzie tragedia dla rybaków, przetwórców i Pomorza" - dodaje Tyszkiewicz.

Z danych resortu rolnictwa wynika, że polscy rybacy odłowili już tegoroczne limity. Było one niższe od ubiegłorocznych z powodu przełowienia stad dorszy, które zarzucają naszym armatorom kontrolerzy Komisji Europejskiej. Część polskich rybaków jest zaskoczona propozycjami resortu rolnictwa, bo jak podkreślają w Unii Europejskiej właścicieli małych łodzi rybackich nie obowiązują żadne limity połowowe. Tymczasem nasz rząd chce zakazem objąć wszystkie jednostki bez względu na możliwości połowowe.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie