Zaczynam się martwić o Adamka

Paweł Zarzeczny
Paweł Zarzeczny
Paweł Zarzeczny Polskapresse
"Man Utd dziurawi bramkę Szczęsnego" - czytam na jakimś pasku, co było do przewidzenia, a zapowiadałem już przed tygodniem. I przy całej sympatii do naszego bramkarza czuję, że jak nie zadbamy o tyły, to na Euro prawdopodobnie - stanie się podobnie.

Bo rzadko kiedy następuje taki cud, jak w meczach Legii ze Spartakiem, to znaczy nasz zespół traci cztery gole i przechodzi dalej. A właściwie - no to cudów kolejną dekadę nie będzie, mimo naszego wielkiego do nich zamiłowania.

CZYTAJ TEŻ: Zarzeczny: Z winy księdza, czyli historia Pistoriusa

Na przykład 40 tysięcy ludzi wierzy, że Adamek pobije we Wrocławiu Kliczkę. Tak sądzę, bo inaczej nie miało raczej sensu wydawanie pieniędzy na bilety. Ale czy Polak ma szanse jakiekolwiek? Bądźmy poważni. To bokserzy z dwóch różnych kategorii, wzrostowych, wagowych, siłowych. Do tego rywal walczy z nietypowej, odchylonej pozycji, co sprawia, że na przykład Albert Sosnowski, większy od Adamka, przez 10 rund mocno nie trafił Kliczki ani razu! No więc nadzieja jedynie w dwuwierszu, jaki znalazłem w necie, mianowicie "Witalija czas przemija". Owszem, to już bokser 40-letni, ale mało inkasował po głowie, poza epizodem, gdy obstawiał niegdyś warszawskie lokale.

CZYTAJ TEŻ FELIETONY MARIANA KMITY W SERWISIE POLSKATIMES.PL

No więc skąd ta wiara (a w chwili gdy napisałem ledwie tych kilka zdań, Szczęsny zwiększył liczbę zainkasowanych goli z trzech do sześciu, a to nie koniec meczu jeszcze)? Ano bo w sporcie zdarzają się dziwy, i to seriami, tylko wczoraj Bolt został zdyskwalifikowany, choć powinien wygrać stumetrówkę nawet tyłem. Mój ulubieniec Pistorius dzielnie walczy, choć protesty się nasilają, bo jak to, metalowy jest, a gdyby bokser włożył sobie podkowę w rękawicę, to również by wygrywał - słyszę takie pohukiwania. Ejże, metalowa maszyna niedawno ograła przecież Kasparowa w szachy i to wyraźny sygnał, że domniemane przewagi gatunku ludzkiego są na wyczerpaniu, wot technika idiot, gdy polski kibic w złudzeniach szuka nadziei. Że Adamek da radę i nie padnie. A jeżeli Szczęsny z wczorajszej kanonady (już jest siedem, i jeszcze nie koniec!) wyjdzie jednak cało, to o Adamka zaczynam się martwić. Bo jednego jestem pewien - on się nie podda.

CZYTAJ WIĘCEJ FELIETONÓW PAWŁA ZARZECZNEGO W SERWISIE POLSKATIMES.PL

Aha, skończę mękę Szczęsnego cytatem z kultowych "futbolowych jaj". Widok smutnych dzieci za bramką, pada gol za golem, a komentator: "Twarze dzieci pokazują, ile szczęścia jedno futbolowe popołudnie może dać całej rodzinie". Aha, było osiem. Uff, na ten tydzień już koniec!

Paweł Zarzeczny

Autor jest ekspertem stacji Orange Sport

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
spokojny

to nie jest odpowiedź na pytania, które zadałem a reprezentacja Polski owszem zagra w Euro2012 bez eliminacji, bo taki jest przywilej gospodarza ale w boksie grałaby od razu w meczu finałowym i to jest śmieszne, bo w piłce nożnej do finału dochodzi się przez sportowe eliminacje a nie na zasadzie kasy "mistrz walczy z kimś kto da zarobić". Czyli jak dużo "mistrzowi" zapłacę to stanę w ringu i jak przegram to będę z automatu wicemistrzem świata w boksie tak? A skąd się w ogóle ten "mistrz" wziął? Jak wyłoniono pierwszego "mistrza"? Były jakieś mistrzostwa świata najpierw czy co?

A
AJEMDECZEMPION

POTRAFI TYLKO OPLUWAĆ, KIEDYŚ OPLUWAŁ KUBICE, TERAZ ADAMKA. CO ZA BUCEM TRZEBA BYĆ ŻEBY KRYTYKOWAĆ LUDZI , KTÓRZY OSIĄGNĘLI SUKCES? CHORY NARÓD

A
AJEMDECZEMPION

to jest sport, Adamek przegrał z Dawsonem na punkty spuszczając go na podłogę w trakcie tej walki.

A
AJEMDECZEMPION

mistrz walczy z pierwsza dziesiątka rankingu - to po pierwsze. mistrz walczy z kimś kto da zarobić. Adamek jest znany i ściąga publikę to jest walka. Taki matoł jak ty może tylko cos pobredzić o eliminacjach w piłce nożnej. a dziadoska reprezentacja Polski gra w euro bez eliminacji. i co gamoniu?

s
spokojny

Mam pytanie do speców od boksu zawodowego. Przepraszam ale czy mógłby mi ktoś powiedzieć kiedy odbyły się eliminacje do takiej walki o „mistrzostwo świata”? Przecież to jest robienie ludzi w bambusa. Wiem, że np. w piłce nożnej to są kwalifikacje, eliminacje, grupy, ćwierćfinały, półfinały i wtedy dopiero się dochodzi do tego pojedynku o mistrzostwo świata. A tu nagle słyszę, że jakiś dwóch gości staje naprzeciwko siebie i kto wygra to jest mistrzem świata. To co, ten był na trzecim czy czwartym miejscu i „doszedł” do tego finału? A kto jest w takim razie na miejscu 23-cim albo 123-cim, bo w tenisie jest taki ranking. Dla mnie taki udawany boks to jest po prostu zwykłe robienie ludzi w człona i tyle. Czyli ten cały boks to jest podobna bzdura jak wrestling – zwykłe pajacowanie a ludzie wierzą, że ktoś tam "walczy".

w
wey

i to kilka lat temu,więc przestań już bredzić. mam nadzieję,że Adamek wygra i zrobi z was i******!

E
EKONOM-ISTA

jak w tytule!-o czym ty piszesz baranku???-przypomnij sobie bańki Adamka od niejakiego DAWSONA!-A kudy temu do Kliczki!!Pan Paweł świetnie to opisał-nie ta KATEGORIA!!

A
AJEMDECZEMPION

ADAMKA SKAZYWALI "ZNAFCY" NA PORAŻKI Z ARREOLA, Z GRANTEM A ON IM WP.EPRZYŁ. TERAZ TEŻ DOKOPIE KLICZCE...

Dodaj ogłoszenie