Zabity wódz bojówek w Kolumbii

WB
Kolumbijska armia tryumfuje. Bomba zrzucona na jedną z baz marksistowskich partyzantów z organizacji FARC zabiła twórcę organizacji Pedro Marina, szerzej znanego jako Manuel Marulanda.

78-letni Marulanda od 40 lat próbował obalić rząd i stał na czele partyzanckiej armii, która liczyła nawet 15 tys. żołnierzy. Jego ludzie kontrolują znaczną część kraju i finansują walkę z narkotyków i porwań dla okupu.

Marulanda był głównym ideologiem i naczelnym wodzem armii - uchodził za wirtuoza wojny partyzanckiej.

Jego śmierć może oznaczać początek końca czterdziestoletniej wojny domowej w Kolumbii. Pozbawiona przywódcy organizacja może się rozpaść. Na to razie liczy kolumbijski rząd. 40-letni konflikt, w który zaangażowane są też równie bezlitosne prawicowe bojówki pochłonął już dziesiątki tysięcy ofiar.

Tymczasem wczoraj ofiary w Kolumbii pochłonęła nie wojna, a natura. W trzęsieniu ziemi i wywołanym przez nie lawinach błota zginęło co najmniej sześć osób.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie