Za dużo zmian, czyli bez zmian

Janina Paradowska
Najłatwiej jest dziś znęcać się nad prokuraturą. Stała się ona wyjątkowo poręcznym chłopcem do bicia. W dużej mierze na własne życzenie. Nie ma bowiem ostatnio tygodnia, aby nie pojawiły się powody do wygłoszenia sakramentalnego zdania: prokuratura znów się skompromitowała. I bez względu na intencje, często polityczne kierujące wypowiadającymi taką opinię, jest ona uzasadniona.

Oto na przykład rozpłynął się nam gdzieś świat gangsterów. W prestiżowej, ciągnącej się latami sprawie szefów gangu pruszkowskiego zapadły wyroki uniewinniające między innymi dwóch najważniejszych bossów. Można mówić o nieuzasadnionej przewlekłości procesów sądowych, skutkiem czego znaczna część zarzutów ulega umorzeniu, ale głównym winnym jest prokuratura, która po prostu sprawę źle przygotowała. Poszła ulubionym, bo łatwym tropem, zawierzając świadkom koronnym, nie weryfikując ich zeznań, nie zbierając innych dowodów, a jak to ze świadkami koronnymi bywa, wiadomo od dawna. Plotą, co chcą lub czego się od nich w śledztwie oczekuje, prowadzą swoje gry z prokuraturą i wymiarem sprawiedliwości. Od dawna też wiadomo, że ulubionym narzędziem pracy prokuratora, zwłaszcza w sprawach większego kalibru lub takich, którym próbuje się nadać sztucznie większy kaliber, choć tak naprawdę spraw praktycznie nie ma, jest kserokopiarka. Kseruje się kawałki akt z wielu innych spraw, aby tylko rosły tomy akt, bo jak jest dużo teczek, to sprawa wygląda poważnie. Mamy potem sędziowskie stoły zawalone teczkami, z których żadna, potrzebna do osądzenia wiedza nie wynika i sąd od początku prowadzi śledztwo, jeśli zabraknie mu odwagi zwrócenia sprawy prokuraturze. A przeważnie jej brakuje.

To wszystko wykazał warszawski sąd wiele miesięcy temu w sprawie byłego ministra skarbu Emila Wąsacza, gdy odkrył, jakie to też "skarby" owe teczki zawierały, na przykład to samo sprawozdanie sejmowej komisji śledczej badającej prywatyzację PZU aż w dwóch egzemplarzach, a końcowy raport to przecież spora księga i na dodatek wybitnie polityczna, a bardzo mało merytoryczna, czyli sądowi średnio przydatna. Na dodatek imponująca lista świadków do przesłuchania, w tym chyba trzech premierów. Tyle, aby sprawa nigdy się nie skończyła i uległa w końcu przedawnieniu.

Takich przykładów można znaleźć sporo. "Pruszków" jest kolejnym gwoździem, który powinien prokuraturę solidnie uwierać, ale pewnie nie uwiera, bo znów będzie apelacja zamiast uderzenia się w piersi, znów popłyną pieniądze podatników i sąd zawalony zostanie sprawą na długi czas, nie rozpatrując w tym czasie innych, nie tak bardzo historycznych.

Nikt też nie poniesie odpowiedzialności za źle przygotowane sprawy, bowiem korporacja prokuratorska trzyma się dzielnie i swoich broni. Ciekawe, jak skończy się sprawa wniosku prokuratora generalnego do Krajowej Rady Prokuratury o zaopiniowanie zamiaru odwołania prokurator rejonowej z Gdańska, która tak bagatelizowała sobie, by użyć bardzo delikatnego określenia, sprawę doniesień Komisji Nadzoru Finansowego w sprawie Amber Gold. Rzecz ma być rozstrzygana w tym tygodniu, bo choć w Polsce wrzało, Sejm obradował cały dzień, prokuratorskie gremium spokojnie czekało na planowane posiedzenie, zapowiadając tylko wpisanie sprawy do porządku dnia.

Jakoś nikomu nie przyszło do głowy, że przydałoby się zwołanie specjalnego posiedzenia, choćby po to, aby dać znak opinii publicznej, że jednak prokuratura reaguje na błędy, że poważnie traktuje zaniepokojenie opinii publicznej.

Można przypuszczać, że wszystko pozostanie po staremu i będziemy powtarzać, że oto prokuratura znów się skompromitowała

Prawdziwym niepokojem napawają jednak informacje, że nowelizacja ustawy o prokuraturze, która miała dać więcej władzy prokuratorowi generalnemu, a także zmienić postępowania dyscyplinarne, znów będzie przez ministra zmieniana, bo rząd ma teraz inną koncepcję i chce prokuratora generalnego wzmocnić jeszcze bardziej, między innymi eliminując Krajową Radę Prokuratury.

Ciągle jesteśmy więc na etapie wrzucania kolejnych pomysłów, bez ładu i składu. Biorąc pod uwagę, że i opozycja ma w kwestii prokuratury nadmiar pomysłów, można przypuszczać, że długo jeszcze wszystko pozostanie po staremu i będziemy powtarzać, nie bez satysfakcji, że oto znów prokuratura się skompromitowała.

Kliknij, aby czytać pozostałe komentarze Janiny Paradowskiej

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

h
horacy
Co ty pieprzysz gościu. Obiektywnie facet pisze. Pani P to nierzetelna dziennikarka i tyle
J
J23
Jasię pewnie zlustrują jak wsadzą tatę Józefa Bąka.
o
ojciec R.
Jednak musisz to czytać i wylewać z siebie żółć. Nigdy nie przestaniesz, prawda? Bez pani Redaktor jesteś nikim i niczym, nie zbudujesz żadnego zdania. Spowiadasz się chociaż z tego grzechu nienawiści?
T
TW Bolek
Czy Janka z okazji wsadzenia za kraty pana P się juz zlustrowała?
w
więzień sumienia
DO TEGO DOSZŁO. SKANDAL. Tylko proszę niech pani się do tego nie przymusza. Żyjemy w wolnym kraju. Nie musi Pani tego robić.
s
sprzątaczka
Genialne i superciekawe. Nikt by na to nie wpadł. A jednocześnie jaka lekkość pióra. I od razu do rzeczy - "prokuratura jako chłopiec do bicia". Ho, ho, hooo ... Odważnie, odważnie i tak bezkompromisowo. Zupełnie jak za komuny... i do tego "p o r ę c z n y chłopiec do bicia"" - no to już pojechała Pani po bandzie.Tak żałuję, że nie mam na piano, bo bym sobie resztę przeczytała. Brawo, niech pani sobie do serca nie bierze tych złośliwych komentarzy poniżej, zazdroszczą Pani sukcesów. Mierni, bierni i bezczelni.
K
Kraaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
I znowu PRL owska wiedźma zabełkotała przy poniedziałku.
Kra kraaaa kraaaaaaaaaaaa!!!!!
Nikt normalny nie bierze cię na poważnie wiedźmo.
to skandal i kompromitacja Posska.times.pl ,że dają ci swoje łamy na twoje SBeckie rzygowiny.
Kraaa kraaaaa kraaaaaaaa.
Paszoł won czarownico. Paszoł won wiedźmo
k
krakauer
Nareszcie zamknęliście głupiej babie gębę na klucz. Czytelnicy portalu Polska są nareszcie zwolnieni z przymusu czytania paradowskich bredni.
A
Administrator
To jest wątek dotyczący artykułu Za dużo zmian, czyli bez zmian
O
Obivankenobi
Opłatą za czytanie artykułów zarżniecie ten świetny portal....
Dodaj ogłoszenie